A
Arcziii
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2018
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry,
Jak w temacie miałem kolizję wracając z pracy do domu. Pijany kierowca najpierw wymusił mi pierwszeństwo, a momencie mijania mnie uderzył mi w tylny lewy bok i koło. Co spowodowało unieruchomienie auta i zabranie go przez lawetę na parking laweciarzy (prawdopodobnie szkoda całkowita auta). Na miejsce przyjechała policja. Koszt lawety 400e, a parkingu doba 12e. do zapłaty jest juz 474e. Samochodu nie mam gdzie postawić u siebie. Ponieważ laweta nie przejedzie przez mój wjazd, a mieszkam 50m od granicy francuskiej, więc obawiam się zostawić go na drodze publicznej, czy w nocy nikt nie okradnie samochodu na części. Ale do rzeczy. Mógłbym prosić o wypowiedź, kto pokrywa wszystkie koszty (laweta i parking) i jakie również prawa i zadośćuczynienia mi przysługują. Oraz w jak najlepszy sposób rozwiązać tą sprawę, aby wszystkie koszta zostały zwrócone.
Pozdrawiam serdecznie.
Jak w temacie miałem kolizję wracając z pracy do domu. Pijany kierowca najpierw wymusił mi pierwszeństwo, a momencie mijania mnie uderzył mi w tylny lewy bok i koło. Co spowodowało unieruchomienie auta i zabranie go przez lawetę na parking laweciarzy (prawdopodobnie szkoda całkowita auta). Na miejsce przyjechała policja. Koszt lawety 400e, a parkingu doba 12e. do zapłaty jest juz 474e. Samochodu nie mam gdzie postawić u siebie. Ponieważ laweta nie przejedzie przez mój wjazd, a mieszkam 50m od granicy francuskiej, więc obawiam się zostawić go na drodze publicznej, czy w nocy nikt nie okradnie samochodu na części. Ale do rzeczy. Mógłbym prosić o wypowiedź, kto pokrywa wszystkie koszty (laweta i parking) i jakie również prawa i zadośćuczynienia mi przysługują. Oraz w jak najlepszy sposób rozwiązać tą sprawę, aby wszystkie koszta zostały zwrócone.
Pozdrawiam serdecznie.