A
Arthas
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2008
- Odpowiedzi
- 6
Znajomy opowiedział mi niedawno o przygodzie drogowej, w której był uczestnikiem . Otóż był uczestnikiem kolizji drogowej. Jadąc drogą główną uderzył w samochód który wyjechał z podporządkowanej, która znajdowała się za zakrętem. Mój znajomy zaczął hamować, jednakże uderzył w tył tamtego(kierowca A) Kierowca A przyznał się do winy, że to jego wina i chciał spisać oświadczenie. Wezwano policję. Po przyjechaniu policja ustaliła kogo była wina jednakże kierowca A zaczął twierdzić że kto inny kierował. W busie siedziały 3 osoby. Kierowca + 2 pasażerów. Policja sprawdziła alkomatem wszystkich alkomatem ( 0.00 ). Policja wezwała technika policyjnego który pobrał zapachy samochodu. Sprawa ma trafić do sądu grodzkiego. Tylko nie wiem o co tu chodzi, skoro kierowca A przyznał się do winy ( sytuacja na miejscu zdarzenia jednoznacznie wskazywała sprawcę zdarzenia, również policja nie miała wątpliwości.) Co dalej ???