S
smol
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2012
- Odpowiedzi
- 2
witam.
Miałam niedawno kolizje na terenie Niemiec. wyjezdzając z zakretu otarłam o auto niemca.moj samochód jest zarejestrowany w Polsce. spotkałam sie z poszkodowanym który jak mi sie wydawało na moje szczescie pracuje w ubezpieczalni.jest to sąsiad mojej mamy wiec myslałam,że wszystko da sie szybko załatwic. od poszkodowanego dostałam wstepny kosztorys naprawy auta.kazal mi to wysłać do mojej ubezpieczalni.w Polsce w ubezpieczalni powiedziano mi,ze musimy spisac oświadczenie i podano mi numer do przedstawiciela mojej ubezpieczalni w Niemczech z ktora ma sie kontaktowac poszkodowany.od tej pory poszkodowany robi same problemy.powiedzial,ze nie musi sie kontaktowac z zadnym przedstawicielem,naprawil auto i teraz straszy adwokatem.nie wiem co robic,bo chce to załatwic normalnie i nie rozumiem czemu on robi takie problemy.prosze o jakas porade jak dalej postepowac
Miałam niedawno kolizje na terenie Niemiec. wyjezdzając z zakretu otarłam o auto niemca.moj samochód jest zarejestrowany w Polsce. spotkałam sie z poszkodowanym który jak mi sie wydawało na moje szczescie pracuje w ubezpieczalni.jest to sąsiad mojej mamy wiec myslałam,że wszystko da sie szybko załatwic. od poszkodowanego dostałam wstepny kosztorys naprawy auta.kazal mi to wysłać do mojej ubezpieczalni.w Polsce w ubezpieczalni powiedziano mi,ze musimy spisac oświadczenie i podano mi numer do przedstawiciela mojej ubezpieczalni w Niemczech z ktora ma sie kontaktowac poszkodowany.od tej pory poszkodowany robi same problemy.powiedzial,ze nie musi sie kontaktowac z zadnym przedstawicielem,naprawil auto i teraz straszy adwokatem.nie wiem co robic,bo chce to załatwic normalnie i nie rozumiem czemu on robi takie problemy.prosze o jakas porade jak dalej postepowac