kolizja i windykacja

  • Autor wątku Autor wątku popkr
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

popkr

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2012
Odpowiedzi
3
Witam w 2002 roku spowodowałem niewielką kolizję drogową a mianowicie uszkodziłem zaparkowany samochód, spiesząc się oddaliłem się z miejsca stłuczki a na drugi dzień udałem się do jednostki Policji z dokumentami i polisą OC zgłośić zaistniały fakt(samochód zarejestrowany na Żonę). Policja sporządziła notatkę zanotowała nr polisy OC i wystawiła mandat nic pozatym(byłem trzeźwy) następnie ubezpieczyciel wypłacił z polisy odszkodowanie i tyle. Dzisiaj czyli po bez mała 10 latach dostałem list z firmy EGB investments że zakupili dług od PTU, nawet nie pamiętam jak nazywali się kiedyś bo napewno auto było ubezpieczone gdzie indziej,:rolleyes: że jestem im winny 2700+ drugie tyle odsetek co robić?? Bardzo proszę o odpowiedz
 
jeżeli minęło 3 lata, to można skutecznie bronić swoich praw powołując się na zarzut przedawnienia, jednakże dług ten nie przestanie istnieć i w sytuacji, gdy w przyszłości będzie chciał Pan zaciągnąć jakieś zobowiązania finansowe - kredyt, tel na abonament, to może być problem.
 
Tak tylko na jakiej podstawie powstał dług skoro miałem ważne oc i byłem trzeźwy Policja nie miała co do tego wątpliwości a jedynie oddaliłem się z miejsca kolizji ubezpieczyciel wypłacił a potem rząda odemnie zwrotu odszkodowania na jakiej podstawie i czy ma do tego prawo?
 
ma do tego prawo, na pewno w ogólnych warunkach ubezpieczenia jest zapis mówący o tym, iż w przypadku oddalenia się z miejsca zdarzenia, ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności, czyli w tym wypadku ubezpieczyciel wypłacił odszkodowanie - jednakże może domagać się zwrotu wypłaconego odszkodowania od Pana ze względu na fakt oddalenia sie z miejsca zdarzenia. Nie ma tu znaczenia teraz trzezwosc - zgłosił się Pan dzien pózniej i nikt nie mógł stwierdzić tego czy był pan trzeźwy czy nie
 
W OWU nie ma nic na ten temat, a dlaczego ubezpieczyciel nie domagał się zwrotu od razu a sprzedaje zobowiązanie po 10 latach? bo chyba nie miał do tego podstawy zeby sie takiego zwrotu domagać
 
sprzedał, bo dług nie przestał istnieć, Nie wiem co jest napisane w owu, ale co do zasady ubezpieczalnie umieszczają stosowny zapis w warunkach umowy.
 
Powrót
Góra