[cytat="szachex"]I tu moje pytanie czy mam jakiekolwiek szanse na ubezpieczenie OC (wiem że to głupie chyba pytanie bo sądzę iż nie mam) Jeżeli są to jakie i co musiałbym zrobić[/cytat]
Jeśli już, to bez sądu nie obejdzie. Podejrzewam, że nie wystarczyłoby nawet przyznanie się do sprawstwa kierującego Seicento, gdyż TU pewnie uznałoby, że okoliczności zdarzenia nie wskazuja na winę ubezpieczonego. Co więcej, prawdopodobnie Twój ubezpieczyciel wypłaci jakąś kasę za to zdarzenie, więc polecą zniżki.
Jedyna nadzieja we wspołsprawstwie, np. na podstawie niewłaściwego oznakowania uszkodzonego pojazdu na drodze. Ale marne szanse, bo ktoś musiałby potwierdzić, że trójkąt stał w nieprzepisowej odległości (w przypadku zakrętu jest to szczególnie ważne).
Po przyjęciu mandatu próba uzyskania odszkodowania maleje prawie do zera. Niestety.