S
saided
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2010
- Odpowiedzi
- 19
Witam Drogich Forumowiczów,
Tak się złożyło że potrzebuję waszej rady/porady.
Wczoraj podczas podróży do teatru około godziny 22 ( paskudna pogoda - deszcz ) zatrzymałem dosyć gwałtownie samochód na pasach ponieważ słupek A w aucie kompletnie zasłonił mi pieszego. Po tym zobaczyłem tłum ludzi wchodzących już na pasy ( koniec spektaklu w teatrze) więc postanowiłem wycofać trochę aby zjechać z pasów. Spojrzałem w tylne lusterko, nic nie zoba obaczyłem i cofnąłem i poczułem uderzenie. Uderzyłem w taksówkę. Uderzyłem ją prawą stroną zderzaka ( sama krawędźle ) w jego lewą stronę ( zderzak pod reflektorem ). Spisane oświadczenie że jestem winny, bo cofnąłem. Dzisiaj natomiast zacząłem się zastanawiać czy on czasem się nie zagapił/ jechał za szybko/ brak odpowiedniej odległości i próbował uciekać w prawo dlatego zderzenie mojej prawej a jego lewej części auta.
I stąd moja refleksja, czy ja cofając jestem na 100% winny?
Dzięki za pomoc
Pozdrawiam serdecznie i miłej nocy
Tak się złożyło że potrzebuję waszej rady/porady.
Wczoraj podczas podróży do teatru około godziny 22 ( paskudna pogoda - deszcz ) zatrzymałem dosyć gwałtownie samochód na pasach ponieważ słupek A w aucie kompletnie zasłonił mi pieszego. Po tym zobaczyłem tłum ludzi wchodzących już na pasy ( koniec spektaklu w teatrze) więc postanowiłem wycofać trochę aby zjechać z pasów. Spojrzałem w tylne lusterko, nic nie zoba obaczyłem i cofnąłem i poczułem uderzenie. Uderzyłem w taksówkę. Uderzyłem ją prawą stroną zderzaka ( sama krawędźle ) w jego lewą stronę ( zderzak pod reflektorem ). Spisane oświadczenie że jestem winny, bo cofnąłem. Dzisiaj natomiast zacząłem się zastanawiać czy on czasem się nie zagapił/ jechał za szybko/ brak odpowiedniej odległości i próbował uciekać w prawo dlatego zderzenie mojej prawej a jego lewej części auta.
I stąd moja refleksja, czy ja cofając jestem na 100% winny?
Dzięki za pomoc
Pozdrawiam serdecznie i miłej nocy