Kolizja na ulicy dwukierunkowej podczas cofania - czyja wina?

  • Autor wątku Autor wątku saided
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

saided

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
19
Witam Drogich Forumowiczów,
Tak się złożyło że potrzebuję waszej rady/porady.

Wczoraj podczas podróży do teatru około godziny 22 ( paskudna pogoda - deszcz ) zatrzymałem dosyć gwałtownie samochód na pasach ponieważ słupek A w aucie kompletnie zasłonił mi pieszego. Po tym zobaczyłem tłum ludzi wchodzących już na pasy ( koniec spektaklu w teatrze) więc postanowiłem wycofać trochę aby zjechać z pasów. Spojrzałem w tylne lusterko, nic nie zoba obaczyłem i cofnąłem i poczułem uderzenie. Uderzyłem w taksówkę. Uderzyłem ją prawą stroną zderzaka ( sama krawędźle ) w jego lewą stronę ( zderzak pod reflektorem ). Spisane oświadczenie że jestem winny, bo cofnąłem. Dzisiaj natomiast zacząłem się zastanawiać czy on czasem się nie zagapił/ jechał za szybko/ brak odpowiedniej odległości i próbował uciekać w prawo dlatego zderzenie mojej prawej a jego lewej części auta.

I stąd moja refleksja, czy ja cofając jestem na 100% winny?

Dzięki za pomoc

Pozdrawiam serdecznie i miłej nocy
 
Pomocną będzie ponowna lektura ustawy:
Przepis prawny:
PoRD
Art. 23. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
...
3) przy cofaniu ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu i zachować szczególną ostrożność, a w szczególności:
a) sprawdzić, czy wykonywany manewr nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia,
b) upewnić się, czy za pojazdem nie znajduje się przeszkoda; w razie trudności w osobistym upewnieniu się kierujący jest obowiązany zapewnić sobie pomoc innej osoby.


[FONT=&quot]Użyj też opcji - szukaj bo temat był wielokrotnie omawiany.[/FONT]
 
Ostatnia edycja:
Opcji szukaj używałem, jednak wszystkie dotyczyły sytuacji dołączanie się do ruchu a ja już w nim uczestniczyłem. Dodatkowo co w sytuacji bezpiecznej odległości czy ona nie ma zastosowania do cofania?
 
Ale czego nie rozumiesz w zacytowanym przepisie? Masz ustąpić pierwszeństwa każdemu uczestnikowi ruchu podczas cofania. Obojętnie w jakiej odległości od ciebie ten uczestnik się znajduje.
 
Dobrze, bez nerwów, pytam się jako normalny nieobeznany w tym zakresie człowiek.
Wszystko zostało wyjaśnione więc temat można zamknąć.

Pozdrawiam i dziękuję za pomoc
Miłego dnia
 
Powrót
Góra