P
Paczka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2007
- Odpowiedzi
- 1
Witam. Mam taki problem. Kobieta wjechała w moje auto kiedy byłem na rondzie( ja byłem na ona wjechała mi w prawe przednie drzwi!)(ona ma 50 lat i dopiero zrobiła prawko!!!). Napisaliśmy notatkę o zdarzeniu w której były wszystkie potrzebne dane. Ja i ta "miła" Pani złożyliśmy na dole podpisy. Z jej frmy ubezpieczeniowej (PTU) przyjechał Pan wycenił szkodę itd. Wszyskto było ok dopóki kilka dni póżniej Pan z ubezpieczenia zadzwonił i powiedział, że ta Pani nie potwierdza, że to jej wina i nie mogę otzrymać pieniędzy. Zadzwoniłem do niej i to potwierdziła!!! Nawet stwierdziła, że to moja wina ( CHOĆ WCZEŚNIEJ PODPISAŁA NOTATKĘ!!!) Czy jej podpis nie ma żadnego znaczenia? W jakim sądzie dochodzić swojej racji oraz czy to ma sens!!?? ...................................POMOCY......................................