kolizja podczas cofania

  • Autor wątku Autor wątku mp.mati
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mp.mati

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2017
Odpowiedzi
8
Mam problem bo nie czuje się winny
Gdy chciałem wycofać z miejsca parkingowego wbiłem bieg wsteczny spojrzałem do tyłu i widziałem Panią która wsiadła do auta i wcisnęła hamulec (świeciło się światło stop). Ruszyłem do tyłu i obserwowałem otoczenie również auto, w którym była Pani na przeciwko mnie zaparkowanym autem. Gdy wycofałem do połowy jezdni parkingu zauważyłem że Pani zaparkowana na przeciwko mnie wbiła bieg wsteczny, (myślałem, że mnie widzi i poczeka aż wyjadę), kontynuowałem cofanie i nagle Pani ruszyła do tyłu, zatrzymałem się i użyłem sygnału dźwiękowego i po chwili zostałem uderzony w tył auta. Oczywiście była policja i bez spytania żadnej strony o przebieg sytuacji stwierdziła współwinę (powiedzieli że oba auta były w ruchu i doszło do kolizji).
Oczywiście odmówiłem przyjęcia mandatu bo nie czuję się winny.

Proszę o pomoc bo nie wiem jak udowodnić swoją niewinność przed sądem.
Czy uszkodzenia na autach mają znaczenie?

Dołączam rysunek przedstawiający zdarzenie.
Moje auto to: Opel.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Najbardziej miarodajne dla sądu byłoby nagranie z monitoringu.

Co zeznała Pani kierująca drugim autem?
 
Ona w ogóle gdy wyszła to powiedziała że jest zmęczona, a przy policji powiedziała że cofaliśmy równocześnie. Choć pierwszy zacząłem ten manewr. A jeżeli chodzi o monitoring to ja nie widziałem w pobliżu kamer :( . A poza tym przy policji pokazałem gdzie doszło do kontaktu i Pani nie zaprzeczyła
 
Ostatnia edycja:
nie ma znaczenia kto był dalej a kto bliżej. Liczy się czy oba samochody były w ruchu podczas zdarzenia. Jeżeli tak - współwina, jeżeli któreś auto się zatrzymało i tylko 1 było w ruchu to wina tego w ruchu. Jak jesteś pewny że się zatrzymałeś i uda Ci się przekonać do tego sąd (świadkowie, monitoring itp.) to masz duże szanse na wygraną.
 
mp.mati napisał:
i bez spytania żadnej strony o przebieg sytuacji stwierdziła współwinę
Szybka i trafna decyzja funkcjonariuszy. Przecież nie ma znaczenia, że wykonując manewr cofania zatrzymasz pojazd na sekundę, pół sekundy (itd.) przed zderzeniem. Tutaj winy nie ustala się w trybie "przycisków w Familiadzie" - kto pierwszy wcisnął ten "wygrywa" :)

Warto mieć kamerkę, nawet nagrywającą sam przód i to w jakości "pixeloza", myślę że za 40 zł można taka zabawkę kupić. Zdarzyć się przecież może, że nie zatrzymałeś się na sekundę przed zderzeniem, tylko na 5 sekund (bo np. szli piesi po parkingu) a óźniej ktoś w Ciebie wjechał, istotnie wjechał! Trzeba udowodnić.
 
Jeszcze jedna kwestia czy uszkodzenie na autach mają znaczenie, czy warto powoływać eksperta?
 
Ja bym odpuścił, bo nie da się uzasadnić na podstawie sytuacji cofających na parkingu pojazdów, kto się wcześniej zatrzymał - bo to bez znaczenia. Chyba że masz kamerę lub kolizję nagrał monitoring.
 
filatelista napisał:
Przecież nie ma znaczenia, że wykonując manewr cofania zatrzymasz pojazd na sekundę, pół sekundy (itd.) przed zderzeniem.

Dlaczego nie ma znaczenia? Jeden z uczestników ruchu obserwował sytuację na drodze i powstrzymał się od kontynuowania manewru jak tylko zauważył niebezpieczeństwo. Za co chcesz go ukarać?!

mp.mati napisał:
kontynuowałem cofanie i nagle Pani ruszyła do tyłu, zatrzymałem się i użyłem sygnału dźwiękowego i po chwili zostałem uderzony w tył auta.

Pozostaje tylko przekonać do takiej wersji wydarzeń sąd.
 
kub86 napisał:
Za co chcesz go ukarać?!
Za nieustąpienie pierwszeństwa. Cofając ustępujesz pierwszeństwa wszystkim, również innym cofającym. Nie oznacza to oczywiście, że spośród dwóch cofających któryś z nich posiada pierwszeństwo.

Czy wg. Ciebie unieruchomiony w momencie zderzenia pojazd nie może (a raczej kierujący nim) nie ustąpić pierwszeństwa?
 
filatelista napisał:
Za nieustąpienie pierwszeństwa.

Z definicji nie można nieustąpić pierwszeństwa zatrzymanemu pojazdowi. Ponadto, jak tylko inny pojazd zaczął się poruszać, pytający się zatrzymał. Czyli zachował zgodnie z obowiązkiem ustąpienia pierwszeństwa.

=filatelista napisał:
Cofając ustępujesz pierwszeństwa wszystkim, również innym cofającym

Ale nie było innego cofającego.
 
Właśnie bo gdy ja już prawie skończyłem cofać to ta Pani od razu wbiła wsteczny i ruszyła. "Nie miałem czasu aby uciec"
 
Powtórzę jeszcze jedną kwestie, czy uszkodzenia mają znaczenie na autach bo jednak ewidentnie mam obity róg auta a ona centralnie środek. I czy warto powoływać biegłego??
 
JWF1506 napisał:
Jesteś w stanie udowodnić, że się zatrzymałeś?

Myślę że tak, być może któraś kamera przemysłowa nagrała zdarzenie
 
JWF1506 napisał:
To postaraj się o zabezpieczenie nagrania.

Rozumiem że bez nagrania będzie ciężko udowodnić swoją niewinność, będzie wtedy słowo przeciwko słowu? A co z uszkodzeniami na autach?
 
Wydaje mi się że przy tak małej prędkości będzie ciężko ustalić na podstawie uszkodzeń czy oba auta były w ruchu czy jedno stało. Ale mogę się mylić w tej kwestii.
 
JWF1506 napisał:
Wydaje mi się że przy tak małej prędkości będzie ciężko ustalić na podstawie uszkodzeń czy oba auta były w ruchu czy jedno stało. Ale mogę się mylić w tej kwestii.

Bo zderzak mam przetarty kawałek od rogu do śrotka
 
Powrót
Góra