Kolizja podczas wyprzedzania

  • Autor wątku Autor wątku motocyklista23
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

motocyklista23

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2013
Odpowiedzi
20
Witam,
Jestem motocyklista i mialem kolizje z samochodem. Sytuacja wyglada nastepujaco: Droga jednopasmowa, linia przerywana. Wyprzedzam ciag samochodow, jeden z samochodow wlacza kierunek i skreca w lewo w swoja posesje (nie jest to skrzyzowanie). Ja starajac sie uniknac kolizji uciekam w prawo, czego efektem jest uderzenie w tyl samochodu a nie w bok. Jechalem z dozwolona predkoscia ok 40km/h bez oszustw. Mam swiadka, ktory zeznaje ze samochod zajechal mi droge, ale mowi ze jechalem srodkiem (bo akurat na srodku uderzylem w samochod). Ogolnie swiadek jest po mojej stronie. Nie przyjalem mandatu, ale policja uznala mnie za winnego. Sprawa idzie do sądu grodzkiego. Mam zdjecia uszkodzenia samochodu, na ktorym widac uderzenie w tyl ale widac ze kolo uderzylo od lewej strony. Jak sie bronic?
 
Ostatnia edycja:
Przedstawić dowody i liczyć na pozytywną dla siebie opinię biegłego. Ale najpierw trzeba będzie pewnie złożyć sprzeciw od wyroku nakazowego. Co wogóle o tym zdarzeniu kierowca auta?
 
Przepraszam za moja niewiedze ale kompletnie nie wiem co to sprzeciw od wyroku nakazowego. Jezeli bedziesz taki uprzejmy to prosze o wyjasnienie. Kierowca na poczatku przyznawal sie do winy, chcial spisac oswiadczenie swojej winy, lecz po chwili namyslu zdecydowal zadzwonic na policje, ktora to osadzila o mojej winie.
 
OK, ale chodzi mi właśnnie o to, co powiedział po przyjeździe policji? Prawdopodobnie sąd pierwszy wyrok wyda w trybie nakazowym, czyli bez Twojej obecności, a dopiero jak złożysz sprzeciw, odbędzie się rozprawa w "normalnym" trybie.
 
Rozumiem. Rozmowy byly na osobnosci, ze mna, kierowca auta i swiadkiem. Przy mnie powiedzial tylko jak wygladala kolizja. A co do samego zdarzenia? Kto jest winien? Wg mnie kierowca samochodu. A co jezeli beda podwazac ze nie jechalem lewym pasem tylko srodkiem jezdni? Swiadkowa chyba powiedziala ze jechalem srodkiem, ale tylko zdarzenie mialo miejsce na srodku, a manewr wyprzedzania nie.
 
Skoro wyprzedzałeś ciąg samochodów to logicznym jest że byłeś na lewym pasie choć gdzie się zaczyna prawo tam logiki w sumie brak.
 
Ślady hamowania były? Jak propozycję mandatu uzasadnili policjanci?
 
No ale motocyklami czesto sie jezdzi srodkiem, np w korku i dlatego mogli powiedziec ze jechalem srodkiem. Slady hamowania byly, ale nie wiem czy policja to zanotowala. Racja, slady hamowania byly na lewym pasie a to oznacza ze bezapelacyjnie jechalem lewym pasem. Jutro pojade zrobic zdjecia, mam nadzieje ze jeszcze beda! Dzieki za podpowiedz, jeszcze jakies podpowiedzi?
 
Policja dala 500zl, ale nie wiem jak uzasadnili. Dopytujac powiedzieli ze niech sie Pan nie martwi jak osadza o winie kierowcy samochodu to nic Pan nie dostanie.... A ja jakos zaprzestalem dalszych pytan... :/
 
Jakbyś dał radę narysowac w miarę klarowny szkic z położeniem pojazdów ale w momencie uderzenia. To dużo wyjaśniłoby.
 
Nie wiem czy jest to klarowny szkic, ale moze da jakies wyobrazenie sytuacji.
http://ifotos.pl/zobacz/kolizjabm_nhhxeww.bmp/"><img src="http://s6.ifotos.pl/img/kolizjabm_nhhxeww.bmp
 
Jak policjanci uzasadniali swoją decyzję, że to ty jesteś winny ?
 
Nie jestem pewien, ale chyba oparli teze na zeznaniach swiadka ze jechalem srodkiem jezdni. Do konca to nie wiem na jakiej podstawie zostalem obwiniony kolizji. Jutro dowiem sie na policji.
 
Moim zdaniem wina pojazdu który skręcał. Może jeszcze współwina ale i z tym byłoby ciężko.
Jedno co mnie ciekawi w tej kolizji to to, że ponoć jechałeś 40 km/h. Za bardzo nie chce mi się w to wierzyć.
 
Znajdź, przeczytaj, pomyśl. Później możesz wytłumaczyć dlaczego stwierdziłeś, że winę ponosi osoba, która skręcała a nie osoba która wyprzedzała.
 
Przeczytałem i nie znalazłem tam winy motocyklisty. Może zacznij pisać jaśniej a nie kodem Enigmy, hehe
 
Powrót
Góra