Pierwszy, oznacza pierwszy którego wyprzedzamy a nie pierwszy z przodu.
Taka interpretacja tym bardziej wskazuje na to, ze te same zachowania nalezy zastosowac w momencie gdy n-ty z wyprzedzanych pojazdow bedzie pierwszym nastepnym wyprzedzanym pojazdem. Czyli odpowiednia predkosc i odleglosc. Wyprzedzanie jest manewrem wykonywanym jednoczesnie tylko w stosunku do jednego pojazdu w kolumnie.
Wyprzedzanie jest manewrem niebezpiecznym.
Z tym zgadzamy sie wszyscy. Dziwi mnie to, ze jednoczesnie ze swiadomoscia niebezpieczenstwa tego manewru, mozecie pisac o duzych szybkosciach, wyprzedzaniu jednoczesnie wielu pojazdow,manewrach wymagajacyh wielokrotnej zmiany pasa czy gwaltownym hamowaniu.
Bardzo, bardzo niebezpieczna interpretacja przepisu, która w praktyce oznaczałaby, że pojazd wyprzedzający kolumnę, np. 4 samochodów nagle musi hamować i chować się za ostatnim z nich w celu uniknięcia kolizji ze skręcającym w lewo. Hamowanie dosyć gwałtowne gdyż musi on zwolnić bardziej niż pojazdy, które wyprzedza, a które również hamują, bo przecież zamierzający skręcać w lewo również hamuje.
Argument o gwaltownym hamowaniu jest nietrafiony. Niezaleznie od przyczyny tego gwaltownego hamowania, pojazd wyprzedzajacy widzac takie zachowanie powinien zawsze byc w stanie dostosowac predkosc. Nietrudno wyobrazic sobie sytuacje w ktorej pojazdy wyprzedzane zaczynaja hamowac bo na drodze pojawia sie jakas przeszkoda, ktora za chwile zablokuje rowniez lewy pas ruchu.
Ponadto, znow interpretujesz wyprzedzenie jako jeden manewr w stosunku do ciagu pojazdow. Widzac, ze pojazdy przed nim, jeszcze nie wyprzedzane, zaczynaja hamowac, ma dodatkowe x-metrow na hamowanie w stosunku do pojazdu ktory gdzie z przodu zacznie hamowac.
Niebezpieczna interpretacja jest implikacja, ze pojazd wyprzedzajacy, widzac ze pojazd przed nim, -jeszcze nie wyprzedzany - wlacza sygnalizator w lewo, powinien kontynuowac w sposob nie zmieniony swoj ruch. To stoi w sprzecznosci z podkreslonym przeze mnie art, i bez zadnych watpliwosci jest niezgodne z prawem. Zignorowanie takiego sygnalu jest wlasnie tym co jest niebezpieczne.
Warto zwrocic uwage, ze taka intepretacja w zaden sposob nie zezwala na zmiane pasa ruchu przez pojazd ktory w przyszlosci bedzie wyprzedzany. Ja nie mowie, ze widzac w lewym lusterku pojazd ktory bedzie za jakis czas wyprzedzal, mozna od tak sobie wjechac na lewy pas (na razie ignorujac czy jest to zmiana kierunku czy pasa ruchu). Ale nie watpliwie nie wolno takiego pojazdu wyprzedzic z lewej strony.
A to co ma ze soba w takiej sytuacji zrobic kierujacy pojazdem wyprzedzajacym jest jego problemem. Niewatpliwie na pasie ruchu w kierunku przeciwnym stanowi zagrozenie dla wszystkich innych pojazdow, co wydaje mi sie jest znow zabronione poprzez art 24 ust 1 p1.