P
Pytajnikx
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2013
- Odpowiedzi
- 124
Witam. Jestem współwłaścicielem auta X. Auto X pożyczyłem osobie z rodziny. Niestety osoba ta niechcący zagapila się i przy prędkości ok 30 km/h puknela autem w tył drugiego. W moim aucie nic się nie stało jedynie odhaczyl się ten plastikowy czarny blotnik który spowrotem został zamocowany. Kierujący który jechał moim aut3m twierdzi że w drugim aucie NIC sie stało bo akurat puknal on lekko w hak tegoż auta i odhaczyla się jego plastikowa osłonka która również zamocowali spowrotem. Wezwana została policja. Ja jako wspolwlasciciel otrzymałem już pismo z mojej ubezpieczalni że została zgłoszona szkoda. Tylko teraz nasuwa się pytanie. Skoro nic nie zostało uszkodzone to co zatem zostało zgłoszone jako szkoda? Skoro nic się nie uszkodziło to dlaczego ma zostać wypłacone odszkodowanie z mojego oc? Kolejna sprawa to taka że otrzymałem pismo z ubezpieczalni w której chcą żeby wypisac pismo, opisać zdarzenie i wypisać co zostało uszkodzone. Osoba kierująca moim autem stwierdziła że nie ma takiej konieczności żeby to wypisywać i im odsyłać i uparcie twierdzi że w drugim aucie NIC nie było uszkodzone. Co w takim przypadku?