stelak napisał:
.... Potem jak mnie "wyprosili" z radiowozu to nie wiem co mówili. .
"Spowodowanie tego zagrożenia" musi zostać opisane słownie przez policjanta (to samo w sądzie przez sędziego, itd.) tj. co się do niego przyczyniło tj. jakie twoje zachowanie na drodze to spowodowało to ZAGROŻENIE !!!. Chodzi oto że organ ma ci przedstawić swoje stanowisko a ty się wtedy określasz. i np. "OK, przyznaję się'' lub "NIE, nie przyznaję się ... gdyż ...". Domniemam, że tam była dłuższa rozmowa i nie wszystko mogłeś zapamiętać. Nerwy, stres i te sprawy, ALE !!! to nie zwalnia -tutaj akurat - policjanta od tego że on Musi opisać tobie twoje zachowanie które się do tego zagrożenia przyczyniło. To zagrożenie jest sankcjonowane z art. 86 KW, ale to jest JUŻ skutek czegoś co wynika z zachowania czyli jakie zachowanie przyczyniło się do tego ZAGROŻENIA i to musi być powiedziane uczestnikowi zdarzenia wobec którego został podjęta decyzja, że został on uznany za winnego??. Art. 86 KW jest tzw. "workiem" tj wskazuje sankcje za skutek w postaci tego zagrożenia, a nie że wskazuje co się do niego przyczyniło. Tutaj już w grę wchodzi umiejscowienie zachowania kierowcy w danym przepisie i np. z ustawy prd !!!.
Odpowiedź KTO JEST WINNY zawiera się w tej treści:
Art. 22. prd
1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.
2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:
1) do prawej krawędzi jezdni – jeżeli zamierza skręcić w prawo;
2) do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi – jeżeli zamierza skręcić w lewo
.
tutaj wyjątek:
(...)
3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, jeżeli wymiary pojazdu uniemożliwiają skręcenie zgodnie z zasadą określoną w tym przepisie lub dopuszczalna jest jazda wyłącznie w jednym kierunku.
.... a nie że jak miał ci powiedział, co do ustawienia się swoim pojazdem !!. Wymyślać zasady to sobie może ... w domu przed lustrem !!!, a na drodze obowiązuje ustawa prd !!.
A teraz rozwinięcie tego. Czyli sam się podpier*ił gdyż nie dopełnił OBOWIĄZKOWI wynikającemu z dyspozycji ust. 2 pkt 2 w wyniku czego doprowadził do zderzenia się pojazdów, gdyż to on wjechał w ciebie skręcając w tym samym kierunku !!. Ty się oddalałeś bo jechałeś w lewo, a on się zbliżał do ciebie z prawej gdyż tez jechał w lewo, ale nie dopełnił obowiązku wynikającego z art. 22 ust. 2 pkt prd i to on doprowadził do sytuacji zagrożenia brd (bezp. ruchu drog.) !!, a nie ty !!.. TAKŻE W JAKI SPOSÓB SPOWODOWAŁEŚ ZAGROŻENIE BEZPIECZEŃSTWA W RUCHU DROGOWYM o którym jest mowa w art. 86 KW ??. Nie ma tutaj dobrowolności - jest OBOWIĄZEK właściwego ustawienia pojazdów oraz wskazane wyłączenie !!. Wymiary pojazdu deprymują, a nie sposób jazdy i jego pomysły !!!. ON ZBLIŻAŁ SIĘ DO CIEBIE SKRĘCAJĄC W LEWO, A NIE TY DO NIEGO !!!!. I do tego w jaki sposób naruszyłeś i tą treść, a on nie ??
SZCZERZE DZIWIĘ SIĘ WSKAZANEJ TUTAJ PRZEZ CIEBIE DECYZJI POLICJANTÓW, jaką mieli podjąć na miejscu !!. Możliwe że tam była kłótnia" "wykłócanie się" itd., ale ona nie warunkuje odpowiedzialności !!!!. To jest podstawowa wiedza, a nie jakaś tajemna !!. Skręcanie w lewo lub w prawo, to są to manewry które każdy kierowca wykonuje niezliczoną ilość razy każdorazowo jak się jedzie !!!.
Na pierwszym przesłuchaniu nie ujawniać tych zasad, nie wchodzić w dyskusję, a SŁUCHAĆ i zadecydować czy chcesz się wypowiedzieć co do danego pytania!!!. Na koniec przesluchania złożyć najlepiej pisemne wnioski jako załączniki do przesłuchania tj. zabezp. nagrania; złożyć wniosek o Konfrontację z policjantami ze zdarzenia oraz z drugim uczestnikiem. Doczytać co to jest konfrontacja I KIEDY JEST ONA MOŻLIWA. I wtedy na tym pierwszym przesłuchaniu odpowiednio wyjaśniać. Co do słów aby zabezpieczyli nagranie to należy to nazwać jako USTNY wniosek dowodowy, a i normalne słowa. A policjanci z uwagi na odmowę mandatu są wręcz zobowiązani to uczynić !!!. Mało tego. Jak jest nagranie sytuacji lub pokazujące istotne okoliczności to sami policjanci powinni się takiemu nagraniu przyglądnąć. Problem gdy zaczęliście tam do siebie "skakać słownie"

.
Podstawa to NIEDOPEŁNIENIE OBOWIĄZKOWI właściwego ustawienia pojazdu przez drugiego uczestnika chcącego skręcić w lewo w wyniku czego on - bazując na twoich słowach - doprowadził do zderzenia się waszych pojazdów !!!.
WAŻNE !!!! Najlepiej to na pierwszym przesłuchaniu jedynie powiedzieć że sie nie przyznajesz, a szerzej sie wypowiesz po zapoznaniu się z zeznaniem drugiego kierowcy, policjantów, ich dokumentacji ze zdarzenia oraz filmik. Tutaj przysługuje prawo do uzyskania kopii tych dokumentów i to już na etapie policyjnym.
-------------
Odszukaj w ustawie kpw i ustawie kpk odpowiednie art. co do wglądu w akta sprawy i uzyskania ich kopii - bo nie wszystko ci podpowiem. Sam musisz też coś dać od siebie. Najpierw przez google wpisując odpowiednie frazy, a dopiro później do ustawy. Podpowiem: są dwie ustawa kpw i ustawa kpk, gdzie z tej drugiej jest tzw. odpowiednie stosowanie na gruncie tej pierwszej. Jest to w kpk artykuł trzy cyfrowy. Daj tutaj znać co odszukałeś, bo z pewnością bardziej to zapamiętasz niż bym ci napisał. Wiosek o konfrontacje dopiero gdy ty swoje powiesz na protokół, gdyż należy skonfrontować wasze słowa z protokołów i tylko z protokołów. Zapoznając się z materiałami, zeznaniami zwrócić uwagę czy gdzieś jest mowa o ZASADZIE USTAWIENIA POJAZDÓW PRZY SKRĘCIE W LEWO. Ciekawe jak ci to powie przesłuchujący policjant, a i bardziej ciekawe jak uargumentuje że to ty doprowadziłeś do zderzenia a nie ten drugi mając na uwadze rodzaj skrętu i wasze wzajemne usytuowanie waszych pojazdów j. kto w kogo wjechał?, hmmm. W dupi**e mieć to co sobie wymyślił ten drugi kierowca, że jakieś tam inne samochody!!. On i inni kierowcy nie są od ustalania zasad i naruszania obecnych i to w formie OBOWIĄZKU !!!!!.
Jeżeli twój opis sytuacji JEST prawdziwy, to on sam na siebie zgłosił i do tego dostarczył nagranie kamerką, a będący na miejscu zdarzenia policjanci nie posiadali podstawowej wiedzy z prd i zasadzie wynikającej z art. 22 prd. !!!.
I tutaj ważne. Często wśród dyskusji funkcjonuje coś takiego jak "kultura, nie pisane zasady jazdy" i inne głupoty !!!. One są do czasu właśnie jakiegoś zdarzenia, ale wtedy nie mają jakiegokolwiek znaczenia, gdyż sytuację OKREŚLA I ROZSTRZYGA SIĘ BAZUJĄC NA USTAWIE PRD po zapoznaniu się z ewentualnymi nagraniami, wysłuchaniu uczestników zdarzenia !!. Ty i drugi możecie być wkurzeni i nie panować nad nerwami, możecie się przy policjantach kłócić itd. , ale policjanci powinni starać się zachować spokój, was uspokajać i argumentować swoje stanowisko po wysłuchaniu/przeglądnięciu nagrania.
PODSUMOWUJĄC:
Jak wynika z twojego opisu, to gość naruszył OBOWIĄZEK właściwego ustawienia pojazdu i skręcając, jak ty w lewo , zbliżał się do twojego pojazdu i doprowadził do zderzenia. Ty skręcałeś w lewo czyli jechałeś całkowicie bezkolizyjnie I NIE MIAŁEŚ FIZYCZNEJ MOŻLIWOŚCI ZBLIŻYĆ SIĘ DO NIEGO, GDYŻ SIĘ ODDALAŁEŚ, BO JECHAŁEŚ W LEWO !!!. Nie zajechałeś jemu drogi, bo on był ustawiony do skrętu w prawo, a ty w lewo. Ty byłbyś winny gdybyś chciał skręcić w prawo, czyli ty swoim ruchem kierownicy byś się wtedy zbliżał do niego !!!!!!!!!. Ot takie odbicie lustrzane sytuacji.
Kierunkowskaz SYGNALIZUJE, a nie że ustanawia sposób usytuowania pojazdu na pasie, od tego jest oddzielny art. w prd !. Malo tego, kierunek wskazuje jedynie ZAMIAR, a często kierowcy mylą się lub nie ma tzw. odbicia kierunku do pozycji startowej i taki jedzie dalej z włączonym kierunkiem.