Kolizja,skręt z prawej krawędzi w lewo.

  • Autor wątku Autor wątku stelak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

stelak

Użytkownik
Dołączył
04.2013
Odpowiedzi
41
Witajcie. Miałem kolizję, Jadę za autem,auto na skrzyżowaniu ze znakiem STOP ustawia się z prawej strony jezdni( jezdnia dwupasmowa)nie widzę jego kierunkowskazu,nawet nie patrzę bo ustawia się po prawej stronie.. ja zatrzymuję się z jego lewej strony,bo jest miejsce,jezdnia się rozwidla na skrzyżowaniu. Przejeżdża auto ruszam i widzę że kierowca jedzie też w lewo,odbijam max w lewo, hamulec,klakson,zatrzymuję się,kierowca kończy skręt rysując mi prawy narożnik zderzaka. Mówi że stał tak bo tiry tu jeżdżą i zostawił miejsce. Policja stwierdza moją winę,stworzenie zagrożenia itd,jakieś głupoty policjant mówi. Kierowca ma kamerę,na nagraniu widać ze ustawia się po prawej i tyle,jedzie widać drgnięcie kamery(kontakt z moim autem) i jedzie dalej bez żadnej reakcji. Odmówiłem przyjęcia mandatu,poprosiłem o zabezpieczenie nagrania,wtedy policjant się odpalił,wyrzucił mnie z radiowozu bo niby nie będę mu mówił co ma robić i mandat magicznie z 1000 ileś tam poszedł na 1500. Byłem w szoku,czekam na wezwanie. Czy mam rację że nie przyjąłem mandatu?? Mapa z widokiem na skrzyżowanie.

https://maps.app.goo.gl/XXGZZ6B1SZFJMEhd8
 
Sprawa prosta jak drut ze wskazaniem winnego !!!, Ale najpierw odpowiedz na takie pytania. Oczywiście bazuję na twoich słowach o sytuacji itd.

Jak policjanci argumentowali swoje stanowisko że ciebie uznali za winnego ?

Jak to opisywał policjantom drugi kierowca ?
 
stelak napisał:
Witajcie. Miałem kolizję, Jadę za autem,auto na skrzyżowaniu ze znakiem STOP ustawia się z prawej strony jezdni( jezdnia dwupasmowa)
nie "pasmowa", a pasowa. ... dwu.. itd.

dwa PASY do jazdy, a nie dwa PASMA (czy tam pasmowe) do jazdy ;) . niby nic, a świadczy o właściwym słownictwie.
 
Ostatnia edycja:
podpowiem ci kto jest winny zanim udzielisz mi odpowiedzi na moje pytania. oto odpowiedź kto jest winny:
stelak napisał:
... Jadę za autem ... ustawia się z prawej strony jezdni .... ja zatrzymuję się z jego lewej strony,bo jest miejsce,jezdnia się rozwidla na skrzyżowaniu. .... Mówi że stał tak bo tiry tu jeżdżą i zostawił miejsce.
a dlaczego podpowiadam kto jest winny bez obecnie wskazania szczegółów, to też możesz udzielić odpowiedzi bazując na obecnej swojej wiedzy.
Ja już to mam dla ciebie ułożone ;) ze wskazaniem przepisów. Bazuję rzecz jasna na twoich słowach opisu sytuacji.
 
Dwujezdniowa,racja.Przy mnie tłumaczył o tych tirach,że miał kierunkowskaz i tyle. Potem jak mnie "wyprosili" z radiowozu to nie wiem co mówili.
Policja argumentowała że stworzyłem zagrożenie i tyle,na pytania jakie, zbyli mnie gadką że powinienem wiedzieć co zrobiłem.
 
stelak napisał:
Przy mnie tłumaczył o tych tirach,że miał kierunkowskaz i tyle.

kierowałeś "tirem" czy osobówką ?. To samo drugi ,?. Jak oboje osobówki, to zbędne słowa, a jak już to powinny być skierowane do tego drugiego.


W jaki sposób odnieśli się do opisu usytuowania tamtego pojazdu przed skrętem ?. Nie mieli żadnych "ale" ?
 
Oboje osobówki,ja mała alfa 147 tamten vw-trock. W ogóle się nie odnieśli do pozycji tamtego.
 
stelak napisał:
Oboje osobówki,ja mała alfa 147 tamten vw-trock. W ogóle się nie odnieśli do pozycji tamtego.

super. To temat prosty jak je**nie ;) , a tym samym wskazanie winnego. Zaraz wrzucę ci całość tego co mam bazując na twoich słowach. O ile system przepuści.
 
stelak napisał:
.... Potem jak mnie "wyprosili" z radiowozu to nie wiem co mówili. .
"Spowodowanie tego zagrożenia" musi zostać opisane słownie przez policjanta (to samo w sądzie przez sędziego, itd.) tj. co się do niego przyczyniło tj. jakie twoje zachowanie na drodze to spowodowało to ZAGROŻENIE !!!. Chodzi oto że organ ma ci przedstawić swoje stanowisko a ty się wtedy określasz. i np. "OK, przyznaję się'' lub "NIE, nie przyznaję się ... gdyż ...". Domniemam, że tam była dłuższa rozmowa i nie wszystko mogłeś zapamiętać. Nerwy, stres i te sprawy, ALE !!! to nie zwalnia -tutaj akurat - policjanta od tego że on Musi opisać tobie twoje zachowanie które się do tego zagrożenia przyczyniło. To zagrożenie jest sankcjonowane z art. 86 KW, ale to jest JUŻ skutek czegoś co wynika z zachowania czyli jakie zachowanie przyczyniło się do tego ZAGROŻENIA i to musi być powiedziane uczestnikowi zdarzenia wobec którego został podjęta decyzja, że został on uznany za winnego??. Art. 86 KW jest tzw. "workiem" tj wskazuje sankcje za skutek w postaci tego zagrożenia, a nie że wskazuje co się do niego przyczyniło. Tutaj już w grę wchodzi umiejscowienie zachowania kierowcy w danym przepisie i np. z ustawy prd !!!.
Odpowiedź KTO JEST WINNY zawiera się w tej treści:
Art. 22. prd
1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.
2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:

1) do prawej krawędzi jezdni – jeżeli zamierza skręcić w prawo;

2) do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi – jeżeli zamierza skręcić w lewo
.
tutaj wyjątek:
(...)
3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, jeżeli wymiary pojazdu uniemożliwiają skręcenie zgodnie z zasadą określoną w tym przepisie lub dopuszczalna jest jazda wyłącznie w jednym kierunku.
.... a nie że jak miał ci powiedział, co do ustawienia się swoim pojazdem !!. Wymyślać zasady to sobie może ... w domu przed lustrem !!!, a na drodze obowiązuje ustawa prd !!.
A teraz rozwinięcie tego. Czyli sam się podpier*ił gdyż nie dopełnił OBOWIĄZKOWI wynikającemu z dyspozycji ust. 2 pkt 2 w wyniku czego doprowadził do zderzenia się pojazdów, gdyż to on wjechał w ciebie skręcając w tym samym kierunku !!. Ty się oddalałeś bo jechałeś w lewo, a on się zbliżał do ciebie z prawej gdyż tez jechał w lewo, ale nie dopełnił obowiązku wynikającego z art. 22 ust. 2 pkt prd i to on doprowadził do sytuacji zagrożenia brd (bezp. ruchu drog.) !!, a nie ty !!.. TAKŻE W JAKI SPOSÓB SPOWODOWAŁEŚ ZAGROŻENIE BEZPIECZEŃSTWA W RUCHU DROGOWYM o którym jest mowa w art. 86 KW ??. Nie ma tutaj dobrowolności - jest OBOWIĄZEK właściwego ustawienia pojazdów oraz wskazane wyłączenie !!. Wymiary pojazdu deprymują, a nie sposób jazdy i jego pomysły !!!. ON ZBLIŻAŁ SIĘ DO CIEBIE SKRĘCAJĄC W LEWO, A NIE TY DO NIEGO !!!!. I do tego w jaki sposób naruszyłeś i tą treść, a on nie ??
SZCZERZE DZIWIĘ SIĘ WSKAZANEJ TUTAJ PRZEZ CIEBIE DECYZJI POLICJANTÓW, jaką mieli podjąć na miejscu !!. Możliwe że tam była kłótnia" "wykłócanie się" itd., ale ona nie warunkuje odpowiedzialności !!!!. To jest podstawowa wiedza, a nie jakaś tajemna !!. Skręcanie w lewo lub w prawo, to są to manewry które każdy kierowca wykonuje niezliczoną ilość razy każdorazowo jak się jedzie !!!.
Na pierwszym przesłuchaniu nie ujawniać tych zasad, nie wchodzić w dyskusję, a SŁUCHAĆ i zadecydować czy chcesz się wypowiedzieć co do danego pytania!!!. Na koniec przesluchania złożyć najlepiej pisemne wnioski jako załączniki do przesłuchania tj. zabezp. nagrania; złożyć wniosek o Konfrontację z policjantami ze zdarzenia oraz z drugim uczestnikiem. Doczytać co to jest konfrontacja I KIEDY JEST ONA MOŻLIWA. I wtedy na tym pierwszym przesłuchaniu odpowiednio wyjaśniać. Co do słów aby zabezpieczyli nagranie to należy to nazwać jako USTNY wniosek dowodowy, a i normalne słowa. A policjanci z uwagi na odmowę mandatu są wręcz zobowiązani to uczynić !!!. Mało tego. Jak jest nagranie sytuacji lub pokazujące istotne okoliczności to sami policjanci powinni się takiemu nagraniu przyglądnąć. Problem gdy zaczęliście tam do siebie "skakać słownie" :) .
Podstawa to NIEDOPEŁNIENIE OBOWIĄZKOWI właściwego ustawienia pojazdu przez drugiego uczestnika chcącego skręcić w lewo w wyniku czego on - bazując na twoich słowach - doprowadził do zderzenia się waszych pojazdów !!!.
WAŻNE !!!! Najlepiej to na pierwszym przesłuchaniu jedynie powiedzieć że sie nie przyznajesz, a szerzej sie wypowiesz po zapoznaniu się z zeznaniem drugiego kierowcy, policjantów, ich dokumentacji ze zdarzenia oraz filmik. Tutaj przysługuje prawo do uzyskania kopii tych dokumentów i to już na etapie policyjnym.
-------------
Odszukaj w ustawie kpw i ustawie kpk odpowiednie art. co do wglądu w akta sprawy i uzyskania ich kopii - bo nie wszystko ci podpowiem. Sam musisz też coś dać od siebie. Najpierw przez google wpisując odpowiednie frazy, a dopiro później do ustawy. Podpowiem: są dwie ustawa kpw i ustawa kpk, gdzie z tej drugiej jest tzw. odpowiednie stosowanie na gruncie tej pierwszej. Jest to w kpk artykuł trzy cyfrowy. Daj tutaj znać co odszukałeś, bo z pewnością bardziej to zapamiętasz niż bym ci napisał. Wiosek o konfrontacje dopiero gdy ty swoje powiesz na protokół, gdyż należy skonfrontować wasze słowa z protokołów i tylko z protokołów. Zapoznając się z materiałami, zeznaniami zwrócić uwagę czy gdzieś jest mowa o ZASADZIE USTAWIENIA POJAZDÓW PRZY SKRĘCIE W LEWO. Ciekawe jak ci to powie przesłuchujący policjant, a i bardziej ciekawe jak uargumentuje że to ty doprowadziłeś do zderzenia a nie ten drugi mając na uwadze rodzaj skrętu i wasze wzajemne usytuowanie waszych pojazdów j. kto w kogo wjechał?, hmmm. W dupi**e mieć to co sobie wymyślił ten drugi kierowca, że jakieś tam inne samochody!!. On i inni kierowcy nie są od ustalania zasad i naruszania obecnych i to w formie OBOWIĄZKU !!!!!. Jeżeli twój opis sytuacji JEST prawdziwy, to on sam na siebie zgłosił i do tego dostarczył nagranie kamerką, a będący na miejscu zdarzenia policjanci nie posiadali podstawowej wiedzy z prd i zasadzie wynikającej z art. 22 prd. !!!.
I tutaj ważne. Często wśród dyskusji funkcjonuje coś takiego jak "kultura, nie pisane zasady jazdy" i inne głupoty !!!. One są do czasu właśnie jakiegoś zdarzenia, ale wtedy nie mają jakiegokolwiek znaczenia, gdyż sytuację OKREŚLA I ROZSTRZYGA SIĘ BAZUJĄC NA USTAWIE PRD po zapoznaniu się z ewentualnymi nagraniami, wysłuchaniu uczestników zdarzenia !!. Ty i drugi możecie być wkurzeni i nie panować nad nerwami, możecie się przy policjantach kłócić itd. , ale policjanci powinni starać się zachować spokój, was uspokajać i argumentować swoje stanowisko po wysłuchaniu/przeglądnięciu nagrania.
PODSUMOWUJĄC:
Jak wynika z twojego opisu, to gość naruszył OBOWIĄZEK właściwego ustawienia pojazdu i skręcając, jak ty w lewo , zbliżał się do twojego pojazdu i doprowadził do zderzenia. Ty skręcałeś w lewo czyli jechałeś całkowicie bezkolizyjnie I NIE MIAŁEŚ FIZYCZNEJ MOŻLIWOŚCI ZBLIŻYĆ SIĘ DO NIEGO, GDYŻ SIĘ ODDALAŁEŚ, BO JECHAŁEŚ W LEWO !!!. Nie zajechałeś jemu drogi, bo on był ustawiony do skrętu w prawo, a ty w lewo. Ty byłbyś winny gdybyś chciał skręcić w prawo, czyli ty swoim ruchem kierownicy byś się wtedy zbliżał do niego !!!!!!!!!. Ot takie odbicie lustrzane sytuacji.
Kierunkowskaz SYGNALIZUJE, a nie że ustanawia sposób usytuowania pojazdu na pasie, od tego jest oddzielny art. w prd !. Malo tego, kierunek wskazuje jedynie ZAMIAR, a często kierowcy mylą się lub nie ma tzw. odbicia kierunku do pozycji startowej i taki jedzie dalej z włączonym kierunkiem.
 
Dzięki za odpowiedzi,ja z drugim kierowcą nawet słowa w radiowozie nie zamieniłem.Policjant był nabuzowany i miał gotową tezę co do przebiegu kolizji. Czekam na wezwanie na komisariat i tyle.
 
stelak napisał:
Czekam na wezwanie na komisariat i tyle.
na tym forum, ale w innym temacie (też dział Prawo wykroczeń) wskazuję przykładowe uprawnienia osoby, (ale i nijako praktyczne wskazówki co do zachowania się aby nie było niepotrzebnej awantury, kłótni, fantazji w wyjaśnieniach - to niczemu nie służy) która może być przesłuchania jako sprawca wykroczenia. Pójdziesz w ściśle określonym celu !. Na przesłuchaniach wypowiada się w czasie przeszłym czyli o tym co JUŻ NASTĄPIŁO!!, a nie że np "co by było gdyby ...". Ludzie o tym nie wiedzą i pier** co ślina na język podsunie myśląc że fantazje będą miały jakiś wpływ. Nic nie stoi na przeszkodzie abyś złożył kontr zawiadomienie, że gościu w ciebie wjechał i nawet to sam nagrał :cool: . Odszukaj temat i sobie poczytaj.
 
"nie widzę jego kierunkowskazu,nawet nie patrzę bo ustawia się po prawej stronie"

Art. 24. [Wyprzedzanie]
5. Wyprzedzanie pojazdu lub uczestnika ruchu, który sygnalizuje zamiar skręcenia w lewo, może odbywać się tylko z jego prawej strony.
 
readerX napisał:
"nie widzę jego kierunkowskazu,nawet nie patrzę bo ustawia się po prawej stronie"

Art. 24. [Wyprzedzanie]
5. Wyprzedzanie pojazdu lub uczestnika ruchu, który sygnalizuje zamiar skręcenia w lewo, może odbywać się tylko z jego prawej strony.
Stoimy razem na stopie,jakie wyprzedzanie?

Byłem na posterunku złożyć wyjaśnienia i okazało się..że nagrania z rejestratora nie ma w aktach sprawy.. Młody policjant zapyta kolegę co prowadził tą kolizję o nagranie. Śmiech na sali.Dowód że facet ustawia się po prawej nie zabezpieczony.
 
Stoimy razem na stopie,jakie wyprzedzanie?

Szukasz pomocy, czy potwierdzenia że masz rację? To w/g mnie nie masz racji, wyprzedzałeś pojazd na skrzyżowaniu (co jest zabronione), pojazd który sygnalizował skręt w lewo (co jest zabronione). Oba są wykroczeniami skutkowymi, w przeciwieństwie to wykroczenia odnośnie zbliżenia się do osi jezdni podczas skrętu w lewo, które jest wykroczeniem formalnym.
 
readerX napisał:
To w/g mnie nie masz racji, wyprzedzałeś pojazd

Jak można wyprzedzać stojący pojazd?
po drugie - wyprzedzanie to przejazd (cały) OBOK - a nie jazda. Mają szkodzenia boczne -więc jechali obok siebie


readerX napisał:
wyprzedzałeś pojazd na skrzyżowaniu (co jest zabronione),

Nie jest zabronione samo w sobie, można wyprzedzać na skrzyżowaniach o ruchu niekierowanym (normalnych, nie rondach - i każdy robi to codzinnie wielokrotnie).

Jednak zabronione jest (z lewej)

readerX napisał:
pojazd który sygnalizował skręt w lewo (co jest zabronione).
 
Jak można wyprzedzać stojący pojazd?
-więc jechali obok siebie
Ustal najpierw czy stali czy jechali, a jak stali, to opisz jeszcze jak doszło do kolizji.

Nie jest zabronione samo w sobie, można wyprzedzać na skrzyżowaniach o ruchu niekierowanym (normalnych, nie rondach - i każdy robi to codzinnie wielokrotnie).

Art. 24. [Wyprzedzanie]
7. Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni:
3) na skrzyżowaniu, z wyjątkiem skrzyżowania o ruchu okrężnym lub na którym ruch jest kierowany.


No to coś nie doczytałeś, ja nie wyprzedzam na takich skrzyżowaniach, zdziwiony?
 
Ustal najpierw czy stali czy jechali, a jak stali, to opisz jeszcze jak doszło do kolizji.

Cytat autora: "(...)auto na skrzyżowaniu ze znakiem STOP ustawia się z prawej strony jezdni( jezdnia dwupasmowa) (...) ja zatrzymuję się z jego lewej strony, (...) Przejeżdża auto ruszam"

czyli STALI obok siebie - wtedy mogłoby dojść do omijania, ale nie doszło bo:

Potem:
"ruszam i widzę że kierowca jedzie też (..) rysując mi prawy narożnik zderzaka"
ruszają równocześnie i jadą razem obok siebie.

Czyli jechali obok siebie, jazda obok to jeszcze nie jest wyprzedzania. Chyba nie zaprzeczysz, że właśnie tak się robi - jedzie obok drugiego np. w okolicach przejść by nie doszło do wykroczenia wyprzedzania? Będąc obok kogoś hamujemy i chowamy się za nim gdy jest zakaz wyprzedzania?
czy jakbyś jechał obok innego samochodu kilka kilometrów w ten sposób, że żaden z was nie wysunąłby się przed drugiego - tylko jazda drzwi w drzwi - na odcinku drogi o zakazie wyprzedzania - przyjąłbyś mandat za naruszenie tego zakazu (wyprzedzania) gdy nikt z was nie wysunąłby się do przodu?

No to coś nie doczytałeś, ja nie wyprzedzam na takich skrzyżowaniach, zdziwiony?

Jeżeli masz legalne prawo jazdy (ale nie ukraińskie, bo to nawet mniej warte niż polskie za łapówkę) - to tak: zdziwiony.
A teraz przeczytaj CAŁY - nie na wyrywki - art. 24 minimum z trzy razy, aż zrozumiesz każdy jego fragment i wróć tutaj i napisz czy nadal twierdzisz, że jest całkowity zakaz wyprzedzania na skrzyżowaniach o ruchu niekierowanym (zwykłych, nie rondach) i, że nie wyprzedzasz na takich skrzyżowaniach codziennie wielokrotnie jeżeli bywasz kierującym. Jak ma ci to ułatwić - czytaj na głos. Sorrry za takie żartobliwy "ton" - ale trudno inaczej zareagować na taką bzdurę, że nie można w ogóle wyprzedzać pojazdu silnikowe na skrzyżowaniu o ruchu niekierowanym i jeszcze tekst, że to ja czegoś nie doczytałem :-D
 
Ostatnia edycja:
ruszam i widzę że kierowca jedzie też (..) rysując mi prawy narożnik zderzaka

Zaczyna być to nudne, jeśli jechali obok siebie z tą samą prędkością, to jakim sposobem rysuje zderzak, zamiast go wgniatać?

28 ) wyprzedzanie - przejeżdżanie (przechodzenie) obok pojazdu lub uczestnika ruchu poruszającego się w tym samym kierunku;


Nie jest istotą sprawy co bym zrobił, tylko co to jest wyprzedzanie, a to masz wyjaśnione powyżej.

Zaintrygowałeś mnie odnośnie wyprzedzania na skrzyżowaniu o ruchu niekierowanym. Może jestem kiepski w czytaniu ze zrozumieniem, to wskaż czego nie rozumiem w tym fragmencie albo jaki pominąłem. Co więcej w taryfikatorze jest nawet pozycja za wyprzedzanie na skrzyżowaniu 1000PLN + 10pkt., to kiedy można otrzymać taki mandat?

art24. ust. 7 pkt 3
 
Może jestem kiepski w czytaniu ze zrozumieniem, to wskaż czego nie rozumiem

A to już ustaliłem wcześniej.
Rozumiem, że zgodnie z zaleceniem przeczytałeś CAŁY art. 24? Czy olałeś polecenie?

Trzy razy czytając - co wg ciebie jest zawarte w ust. 9 tego artykułu?

28 ) wyprzedzanie - przejeżdżanie (przechodzenie) obok pojazdu lub uczestnika ruchu poruszającego się w tym samym kierunku;


Nie jest istotą sprawy co bym zrobił, tylko co to jest wyprzedzanie, a to masz wyjaśnione powyżej

Super - cieszę się, że w końcu zrozumiałeś, że w sutuacji z postu nie było wyprzedzania, przed kolizją.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra