F
fuksi
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2011
- Odpowiedzi
- 1
Przebywając w niemczech w okolicach Bonn,na prostym odcinku drogi (droga po jednym pasie ruchu w każdą stronę)próbowałem zawrócić (Ford Transit) kiedy wyjechałem na przeciwny pas ruchu silnik zgasł nie dając się uruchomić wtedy włączyłem światła awaryjne i chciałem wyjść i ustawić trójkąt ostrzegawczy lecz nie zdążyłem,kątem oka zauważyłem czerwonego VW Craftera który wyjeżdżając z za oddalonego około 200 metrów łuku drogi pełnym pędem uderzył we mnie.Po przyjedzie policji uznali że to moja wina z czym się nie zgodziłem i nie przyjąłem mandatu w wysokości 35 euro.Policja jednak wzieła ode mnie kaucję 60 euro na poczet przyszłej sprawy sądowej.Dodaję jeszcze że kierowca niemiec ani ja na moje wyraźne prośby nie zostaliśmy przebadani na zawartość alkoholu.Niemiec nosił okulary o bardzo grubych szkłach i miał problemy z odczytanie protokółu i podpisaniem się.Ja mam trzech świadków na to zdarzenie są to obywatele polscy.Podkreślam że nie byłem w ruchu stałem na awaryjnych a niemiec uderzył we mnie pełnym pędem nie hamując (nie było śladów hamowania).Prosze o sugestię co dalej robić.