S
Sebek2018
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2019
- Odpowiedzi
- 37
Witam serdecznie.
Kilka miesięcy temu miałem z innym uczestniku ruchu kolizje w centrum miasta.
Po 2 miesiącach i obejrzeniu monitoringu z autobusu Pan X jest winny wykroczenia z art 86 par 1 kw i policja przesłała wniosek do sądu o ukaranie tego pana.
Ja natomiast dostałem pismo ze istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia wniosku o ukaranie w sprawie wykroczenia z art 97 kw. w tej samej sprawie.
Wiadomo korki duże w mieście i zmieniałem pas z prawego na lewy z kierunkowskazem oczywiście co widać na monitoringu.
Pan X przed którego wyjechałem czy może nawet się wciskalem nie chciał mnie wpuścić ale udało mi się wjechać i stałem całym autem na pasie.
Po zmianie świateł na zielone ruszyliśmy i pan X dotknął mnie z tyłu w prawy błotnik i zderzak- róg.
Policja stwierdziła że Pan X mógł uniknąć kolizji ale tego nie zrobił.
Ubezpieczyciel Pana X kwotę wyliczył, odwolalem się, zaproponowali więcej i nagle na drugi dzień mail z ubezpieczalni Pana X że dopiero jak sąd wskaże iż sprawcą jest ich klient to wypłaca pieniążki....
Co według was może być dalej??
Czy nawet może dojść do winy nas dwojga?
Dziekuje z gory za konstruktywną pomoc, odpowiedź
Sebastian
Kilka miesięcy temu miałem z innym uczestniku ruchu kolizje w centrum miasta.
Po 2 miesiącach i obejrzeniu monitoringu z autobusu Pan X jest winny wykroczenia z art 86 par 1 kw i policja przesłała wniosek do sądu o ukaranie tego pana.
Ja natomiast dostałem pismo ze istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia wniosku o ukaranie w sprawie wykroczenia z art 97 kw. w tej samej sprawie.
Wiadomo korki duże w mieście i zmieniałem pas z prawego na lewy z kierunkowskazem oczywiście co widać na monitoringu.
Pan X przed którego wyjechałem czy może nawet się wciskalem nie chciał mnie wpuścić ale udało mi się wjechać i stałem całym autem na pasie.
Po zmianie świateł na zielone ruszyliśmy i pan X dotknął mnie z tyłu w prawy błotnik i zderzak- róg.
Policja stwierdziła że Pan X mógł uniknąć kolizji ale tego nie zrobił.
Ubezpieczyciel Pana X kwotę wyliczył, odwolalem się, zaproponowali więcej i nagle na drugi dzień mail z ubezpieczalni Pana X że dopiero jak sąd wskaże iż sprawcą jest ich klient to wypłaca pieniążki....
Co według was może być dalej??
Czy nawet może dojść do winy nas dwojga?
Dziekuje z gory za konstruktywną pomoc, odpowiedź
Sebastian