*** - kolosalne odszkodowanie

  • Autor wątku Autor wątku antek98
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
A

antek98

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2017
Odpowiedzi
2
Witam.
Zakupiłem na Aliexpress w sumie 6 kompletów kabli diagnostycznych.
Dwa co się później okazało jako podróbki firmy Delphi oraz 4 sztuki podróbki firmy Adako.
Zapłaciłem za to w sumie 680 zł. Miałem wystawioną jedną sztukę na OLX bo chciałem żeby mi się zwrócił koszt mojego zestawu. Razem z kolegami chcieliśmy mieć po kablu do Volkswagenów bo każdy ma swojego diesla. Tylko jeden kabel był oferowany reszta na własny użytek.

Po kabel przyjechała do mnie policja wraz z przedstawicielem firmy Lege Artis Service zajmującej się prawami autorskimi takich firm jak chociażby Bosha, Delphi i Adako. Niestety do każdego kabla była płytka z oprogramowaniem. Zrobiono mi rewizję pokoju, gdzie sam od razu oddałem im kable dobrowolnie. Skonfiskowano mi również laptopa na którym było oprogramowanie diagnostyczne firmy Bosh.

Nie jestem mechanikiem, nie mam warsztatu. Wszystko na własny użytek oprócz tego jednego kabla na sprzedaż. Podczas rozmowy z szefem firmy Lege Artis powiedziano mi że to nie ma znaczenia czy posiadam kable czy na sprzedaż i wyliczono mi kwotę strat 50 000 zł za kable oraz cenę oprogramowania z Bosha na 20 000 zł w sumie 70 000 zł. Powiedziano mi również że jest to minimum aby spłacić tą kwotę gdyż za oprogramowanie mogą policzyć mi 3 razy więcej. Mam opisać zaistniałą sytuację w emailu żeby iść na jakąś ugodę. Ugoda może polegać na spłacie cyt. " zazwyczaj kwoty strat". Mam 19 lat. Uczę się. Chciałbym iść na studia bo mieszkam na wsi i z godną pracą z ludzkim wynagrodzeniem jest bardzo ciężko. Nie mam możliwości spłacić nawet połowy danej kwoty.*Rodzice nie są w stanie mi pomóc gdyż tata ma dwa kredyty i więcej nie dostanie.

Moja przyszłość posypała się w jednej chwili. Błagam doradźcie mi co mam zrobić.
Nie stać mnie nawet na prawnika a co dopiero na 70 000zł. Rozumiem że niektórzy mają długi na kwoty w setkach tysięcy, ale w "moim życiu" to jest jak "kotwica na dno". Odsiedziałbym to dwa razy gdyby się dało, ale czytałem że nie ma takiej możliwości i jeżeli siądzie na mnie komornik to będę zniszczony do końca życia przez odsetki, których nie będę nadążał spłacać.

Co mogę w takiej sytuacji zrobić?
Czy iść na ugodę której nie jestem w stanie uregulować finansowo czy poddać się pod sąd ?
Jakie konsekwencje poniosę jeżeli sprawa trafi do sądu?
Błagam. Pomóżcie mi.
 
antek98 napisał:
... Tylko jeden kabel był oferowany reszta na własny użytek. ...
Programy komputerowe są wyłączone z dozwolonego użytku osobistego zatem ten argument odpada.
antek98 napisał:
... mogą policzyć mi 3 razy więcej ...
Nie mogą, co najwyżej dwukrotność.
antek98 napisał:
... Jakie konsekwencje poniosę jeżeli sprawa trafi do sądu? ...
To zależy do jakiego. Sąd cywilny może nakazać naprawienie wyrządzonej szkody (Art. 79. PA), Sąd karny pozbawienie wolności do lat 5-ciu ( Art.278. KK).

PS.
Wybacz, ale nie wierzę, że w dzisiejszych czasach mimo 19 lat nie słyszałeś o piractwie.
 
W mojej opinii ciężko mówić o tym, że opisane przestępstwo wyczerpuje znamiona ( Art.278. KK)
"§ 1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej."
§ 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Uściślając, że program został pozyskany w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Ten fragment ma tutaj kluczowe znaczenie. Jestem przekonany, że autor, tak jak każdy z nas - był 100% pewny, że kupował produkt oryginalny.
Z pewnością sytuację komplikuje fakt próba sprzedaży jednego z kabli. To podchodzi pod Art. 305 prawa własności przemysłowej:
1. Kto, w celu wprowadzenia do obrotu, oznacza towary podrobionym znakiem towarowym, zarejestrowanym znakiem towarowym, którego nie ma prawa używać lub dokonuje obrotu towarami oznaczonymi takimi znakami, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca przestępstwa określonego w ust. 1 podlega grzywnie.
3. Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełnienia przestępstwa określonego w ust. 1 stałe źródło dochodu albo dopuszcza się tego przestępstwa w stosunku do towaru o znacznej wartości, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.

W obu przypadkach jest przepis mówiący o "mniejszej wadze". Płyta z oprogramowaniem była elementem produktu, który zakupił.
I nie pozyskał jej w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Osoba posiadająca prawa do marki może dokonać wszelkiej maści wyliczeń i dowodzić jakich to ogromnych strat nie poniósł. Wszystkie te wyliczenia są oczywiście wyssane z palca. Dla firmy ugoda to 200% zwycięstwo, nigdy na żadną ugodę nie idź. Jako osoba, która nie osiągnęła 26 roku życia masz prawo do darmowej porady prawnej, poczytaj o tym w internecie.

Programy komputerowe są wyłączone z dozwolonego użytku osobistego zatem ten argument odpada.
Programy różnią się od utworów chronionych prawem autorskim?
***mod***
Jest tam również nazwa artykułu:
Błeszyński Michał, Dozwolony użytek utworów chronionych prawem autorskim, Przegląd Ustawodawstwa Gospodarczego 2003/6 str. 17

Jak widać nie wystarczy wyklepanie paru formułek jak to zrobiła osoba wyżej. To akurat temat, w którym środowiska prawnicze bez wątpienia toczą wewnętrzne dyskusje i spory.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Atomixxx napisał:
... Jestem przekonany, że autor, tak jak każdy z nas - był 100% pewny, że kupował produkt oryginalny. ...
Twoje przekonanie nie ma znaczenia, a Pytający miał świadomość, że cena oryginalnego programu jest wielokrotnie wyższa od kupowanego, zatem cały Twój wywód nie ma uzasadnienia. Szczególnie biorąc pod uwagę fakt mieszania tutaj Prawa własność przemysłowej z Prawem autorski.
Atomixxx napisał:
... Płyta z oprogramowaniem była elementem produktu, który zakupił.
I nie pozyskał jej w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. ...
Obawiam się, że nie bardzo rozumiesz o czym piszesz, mylisz nośnik z programem, nie rozumiesz pojęcia korzyści majątkowej. Na dodatek sam Pytający przyznał, że celem w większości było dalsza odsprzedaż.

Atomixxx napisał:
... Programy różnią się od utworów chronionych prawem autorskim? ...
Program komputerowy jest szczególnym utworem chronionym prawem - Rozdział 7 Prawa autorskiego.
 
Ostatnia edycja:
Szanowny moderatorze, tytułem sprostowania:
Dwa co się później okazało jako podróbki firmy Delphi oraz 4 sztuki podróbki firmy Adako.

Wyraźnie po tym można wnioskować, że nie było świadomości o tym, aby to była podróbka. Proste i logiczne. Nie trzeba mieć do tego studiów prawniczych.

Miałem wystawioną jedną sztukę na OLX bo chciałem żeby mi się zwrócił koszt mojego zestawu. Razem z kolegami chcieliśmy mieć po kablu do Volkswagenów bo każdy ma swojego diesla. Tylko jeden kabel był oferowany reszta na własny użytek.
Obawiam się, że nie bardzo rozumiesz o czym piszesz, mylisz nośnik z programem, nie rozumiesz pojęcia korzyści majątkowej. Na dodatek sam Pytający przyznał, że celem w większości było dalsza odsprzedaż.

Czysto merytorycznie bez zbędnego dokazywania - niepoprawnie zrozumiałeś bądź przeczytałeś autora. 1 kabel na 5 nie oznacza, że "w większości celem była odsprzedaż".
 
Atomixxx napisał:
... Proste i logiczne. ...
Nie rozbawiaj nas takimi naiwnymi tłumaczeniami dzisiaj w dobie łatwego dostępu do informacji.
Atomixxx napisał:
... zrozumiałeś bądź przeczytałeś autora. 1 kabel na 5 nie oznacza, że "w większości celem była odsprzedaż".
Nie ma znaczenia ile wystawił na sprzedaż oraz czy resztę odkupią koledzy czy ktoś inny.
Korzyść majątkowa to nie tylko sprzedaż.


PS.
Zacytowany artykuł prasowy świadczy, że nie rozumiesz o czym piszesz. Zatem najpierw uzupełnij wiedzę o regulacje dotyczące programów komputerowych dopiero potem dyskutuj.
 
Ostatnia edycja:
LeszsekS napisał:
Program komputerowy jest szczególnym utworem chronionym prawem - Rozdział 7 Prawa autorskiego.

Szanowny moderator mi to już wyjaśnił, za co dziękuję. Nie miałem racji. Na dokładkę wytykasz mi to w kolejnym poście, nie mam pojęcia dlaczego - skoro tę kwestię już wyklarowałeś.

Co nie zmienia faktu, że wybiorczo traktujesz całą resztę co napisałem. Skoro nabył produkt legalnie przez aliexpress - to jak można mówić o piractwie? Być może pojawia się piractwo wtedy, gdy wystawił taki kabel na olx, ale na pewno nie wcześniej. I na pewno nie sam fakt nabycia programu.

Zacytowałem ponadto gdzie nie miałeś racji, nawet nie raczyłeś się do tego odnieść, to jest śmiech na sali. Na każdym cywilizowanym forum byś był wzięty po prostu za nabijacza postów. Niestety, tu jest inaczej, bo mniejsza świadomość prawna ludzi i zainteresowanie taką tematyką. To przykre.
 
Ostatnia edycja:
Atomixxx napisał:
... Skoro nabył produkt legalnie przez aliexpress - to jak można mówić o piractwie? ...
Legalność nie wynika z platformy na jakiej zakupił, a tłumaczenie, że nie wiedział o braku oryginalności jest naiwna. Znał równicę ceny. Art. 278. ust. 2. Kodeksu karnego też był wielokrotnie omawiany na FP.
Atomixxx napisał:
... nawet nie raczyłeś się do tego odnieść ...
Przeczytaj powoli i dokładnie post #4. Twój cytat był kompletnie nie na temat. Dozwolony użytek programów komputerowych jest ograniczony i dotyczy wyłącznie ich legalnych posiadaczy.
 
Ostatnia edycja:
Zażartowałbym sobie, żebyś podał paragraf, w którym naiwność jest przestępstwem lub wykroczeniem.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze zamiast człowiekowi pomóc - Ty moralnie go już osądziłeś i skazałeś. Jakim to niegodziwym trzeba być?

Różnica ceny to jest dostateczny powód, aby stwierdzić, że dany towar jest podróbką. To tyle w temacie.

Wystarczy zwykły zdrowy rozsądek, żeby skojarzyć fakt ceny programu ze względu na fakt do kogo jest kierowany - a więc do mechaników, do celów komercyjnych, zarobkowym. Być może na aliexpress kupił wersję do zastosowania domowego. A przynajmniej mogło tak być - i stąd ta różnica w cenie. Podobnie się ma z systemami operacyjnymi czy innym oprogramowaniem. Windows w wersji Ultimate jest najdroższy, bo jest wybitnie do celów komercyjnych. Wcześniej zdarzały się wersje Home, Student etc. ktore byly wyraznie tańsze. Jestem przekonany, ze moderator o tym doskonale wie, wiec moje pytanie jest następujące: komu próbuje zamydlić oczy?
Jeżeli w ten sposób próbujesz uargumentować, ze młody człowiek, wchodzący dopiero w dorosłe życie, bo niemalże dopiero po ukończeniu pełnoletności - był świadomy przestępstwa jakie popełnił - to kim Ty jesteś? Przez bezpośrednią analogię można zatem przyjąć, że, zwłaszcza, że jak wspomniałem wyżej - moralnie osądziłeś i skazałeś autora, stosujesz prymitywny ostracyzm i łamiesz szlachetną zasadę "Primum non nocere". Nie żebym tak uważał o Tobie, ale taką analogię można przyjąć.

Łatwo jest więc zauważyć, że przyświeca wiele racjonalnych argumentów, które potwierdzają tezę, jakoby autor nie był świadomy, że kupuje podróbkę.
 
Ostatnia edycja:
Atomixxx napisał:
... ze zamiast człowiekowi pomóc ...
Jak już pisałem wyżej, z powodu braku zrozumienia tematu nawet nie zauważyłeś tej pomocy, która zresztą jedną z wielu idei FP.
 
Serdecznie dziękuję każdemu z Was za wszystkie odpowiedzi, praktyczne wskazówki oraz konkretne punkty prawne.
Rozjaśniło mi to nieco sprawę. Wasza pomoc jest dla mnie nieoceniona.
Niestety piwa nie mam za co postawić bo pasowałoby mi już*odkładać większą lub mniejszą kwotę :confused:

Kable były zakupione nieświadomie.
Ofert w Polsce na Allegro oraz OLX jest multum jeżeli chodzi o takie sprzęty. Nie jestem mechanikiem, więc nie znam się na kosztach takiego oprogramowania. Takie perspektywy dostępu do danego sprzętu zakończyły moją dalszą drogę dotyczącą sprawdzenia oryginału produktu. Po prostu o tym nie pomyślałem ze względu na dostępność. No bo "jakim prawem mogli by normalnie legalnie sprzedawać podróbki".
Nurtuje mnie jeszcze:
1. Co się stanie wtedy, gdy nie pójdę na ugodę.

Przedstawiciel ich firmy powiedział że żadnej takiej sprawy nie przegrali.

2. Czy mogę po normalnej rozprawie zapłacić jeszcze więcej, zgodnie z prawem, czyli podwójną stawkę za wyliczone szkody?

3. Jak wygląda taka sprawa cywilna i dług dla osoby młodej która nie pracuje?

Aktualnie nie jestem w stanie zapłacić kwoty większej niż 5 000 zł w formie zadośćuczynienia. Świadomy jestem już teraz, że chcąc nie chcąc popełniłem przestępstwo, a przez moją niewiedzę nie chcę uciekać od odpowiedzialności za czyny. Ale w granicach rozsądku kwotą (72 000 zł za 680 zł legalnie przelanych kartą środków, to taki nóż w plecy a nie rozsądna kara), którą uda mi się po rodzinie i znajomych może jakoś pożyczyć. Ewentualnie trochę więcej oscylując góra do 10 000 zł za święty spokój (Mam na to nikłe nadzieje że z podanej przez nich kwoty zejdą w ugodzie do tej, którą ja zaproponuję).
 
1. Pozostanie im pozew sądowy być może złożenie doniesienia o popełnieniu przestępstwa. Trudno ocenić jak zamierzają działać.
Edit:
Powróciłem jeszcze raz do pierwszego postu, Policja już została zaangażowana.

2. Warto zapoznać się z treścią Art. 79. Prawa autorskiego, a w razie przegranej doliczyć jeszcze koszta sądowe.
3. Jak poczytasz tematy w dziale "Windykacja" zauważysz, że komornik ma wiele możliwości i czasu aby dochodzić roszczeń od dłużnika.
antek98 napisał:
... Aktualnie nie jestem w stanie zapłacić kwoty większej niż 5 000 zł w formie zadośćuczynienia. ...
Negocjuj z Pokrzywdzonym bez zacietrzewienia, skrucha i logiczne tłumaczenie więcej zdziała.
 
Ostatnia edycja:
LeszsekS napisał:
Sąd karny pozbawienie wolności do lat 5-ciu ( Art.278. KK).

a na jakiej podstawie twierdzisz że kupno +ewentualnie usiłowanie czy też sprzedaż kabli z podrobionymi znakami towarowymi to kradzież z art 278 &1 ??
 
Markiz32 napisał:
... kabli z podrobionymi znakami towarowymi to kradzież z art 278 &1 ??
Bo tutaj mowa o nabyciu programy i ochronie praw autorskich, a nie o znakach towarowych. Choć może i masz rację, że dojdzie Art. 305. Prawa własności przemysłowej.

PS.
Z treści pierwszego postu nie wynika jednoznacznie, że mamy do czynienia z bezprawny korzystaniem z cudzego znaku towarowego. Słowo "podróbka" w języku potoczny ma niezgłębione znaczenie.
 
Ostatnia edycja:
aa faktycznie ....zwracam honor....jakoś nie przyswoiłem informacji ,że oprócz kabli było jeszcze jakieś oprogramowanie....




a jaka jest wartość sklepowa konkretnych modeli zestawów kabli Delphi a jaka zestawów Adako? nie pytam ile firma żąda kasy tylko cenę sklepowa poszczególnych zestawów
 
Markiz32 napisał:
... cenę sklepowa poszczególnych zestawów
Odpowiem przekornie, zależy od źródła, a informację łatwo uzyskać przez wyszukiwarkę. :cool:
 
gdyby był jeden konkretny model to nie byłoby problemu ...ale i modeli i oprogramowania do nich jest conajmniej kilka .....ponadto nie pytałem o sklepy partnerskie, pośredników tylko sklep firmowy

a ty wiesz jakie konkretne oprogramowanie było dołączone i jaki konkretny model -zestaw kabli ?
 
Ostatnia edycja:
Markiz32 napisał:
... a ty wiesz jakie konkretne oprogramowanie było dołączone i jaki konkretny model -zestaw kabli ?
Zapewne gdybym ich poszukiwał to byłaby to podstawowa informacja jaką chciałbym uzyskać. :what:
 
Autorowi zalecam stały kontakt z poszkodowanym oraz tłumaczenie, że nawet jak sąd zasądzi milion kary to i tak nie masz szans tego nigdy spłacić. Tylko daj na to jakiś dowód, udowodnij poszkodowanemu, że celem nie był dalszy obrót itd. To się może udać. ***mod*** Także spokój, opanowanie, skrucha itd. Innego wyjścia nie masz.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Wg mnie sprawa jak pójdzie do Sądu będzie bez bardzo profesjonalnego prawnika na którego Ciebie nie stać będzie przegrana, ale jak znam życie może firma zgodzi się na ugodę 5 tyś, bo w perspektywie ma Twoją nieściągalność. Bajki,że nie znałeś wartości nie sprzedaż, sam przecież wystawiłeś 1 przedmiot kilkakrotnie drożej. A Policja nic Ci nie zrobi, do czasu złożenia zawiadomienia od Lege Artis Service, bo to nie jest przestępstwo ścigane z urzędu.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra