Komisja wojskowa.

  • Autor wątku Autor wątku mev48
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mev48

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
9
Z góry zaznaczam, ze pisze w imieniu znajomego.
Czy istnieją okoliczności, podstawy prawne znoszące obowiązek uczestnictwa w komisji wojskowej, zwalniające z niego? Proszę o poważne i konkretne odpowiedzi, najlepiej podparte odpowiednimi paragrafami.
Dziękuję.
 
Ostatnia edycja:
No właśnie podbijam stawkę. Mój chłopak otrzymał pisemko... Podobno od 1 marca jest pobór(ze względu na sytuacje na Ukrainie).
 
Nie ma żadnego poboru.... Nie ma też żadnej Komisji Wojskowej, jest Kwalifikacja Wojskowa a chodzi o sprawdzenie i nadanie odpowiedniej kategorii zdrowia.... Stawiennictwo jest obowiązkowe a jego unikanie jest zagrożone karą grzywny lub przymusowym doprowadzeniem przez Policję na Kwalifikację.....
 
właśnie chodzi o tą kwalifikację, mój błąd. Nie da się tego uniknąć? A jeżeli np. się przyniesie zaświadczenia od innych lekarzy o chorobach typu skolioza, astma itd. Bo o to tam raczej chodzi, więc po co kolejny raz stwierdzać to co już stwierdzone.
 
Ostatnia edycja:
Nie, a skoro masz takie choroby to lekarz wojskowy zbada i stwierdzi to samo co lekarz rodzinny....więc w czym problem ?
 
Sąd Ostateczny napisał:
Nie, a skoro masz takie choroby to lekarz wojskowy zbada i stwierdzi to samo co lekarz rodzinny....więc w czym problem ?

Nie ja, tylko znajomy a po co kolejny raz badać ma lekarz wojskowy skoro wszystko juz zostało dawno przebadane i stwierdzone. Jesli przyniesie się zaświadczenia od innych lekarzy to bez sensu są kolejne badania, na których i tak wyjdzie to samo.
 
Lekarze wojskowi są bardzo dobrymi lekarzami i potrafią czasem natychmiast uzdrowić ;), czasem lekarz rodzinny może postawić złą diagnozę. Kolega nic nie traci ludzie czekają miesiącami żeby dostać się do lekarza wojskowego a tu masz bez kolejki i za darmo...Badania są obowiązkowe i za darmo....najwyżej potwierdzi się choroba....
 
Gdzieś kiedyś ktoś napisał ze podobno osoby ubezwłasnowolnione i chore psychicznie mogą sie nie stawiać na tej kwalifikacji, bo czysto teoretycznie, jesli ktoś np. jest katatonikiem to jak niby ma się stawić na tej komisji.
 
To jaką chorobę ma twój kolega skoliozę, astmę czy zaburzenia psychiczne ??
 
te zaburzenia to teoretyczne, zresztą nie chodzi tu o jego choroby czy ogólnie sytuację, tylko o to czy w/w okoliczności mogą byc brane pod uwagę.
 
Więc teoretycznie, schizofrenik-wystarczy zaświadczenie(historia choroby z zakładu psychiatrycznego), skolioza, astma- nie...
 
Zaburzenia psychiczne? Jak w starym dowcipie, oczko lalki w strategiczne miejsce sobie umieścić i w odpowiednim momencie powiedzieć "widzę cię" do lekarza :D

Art. 26 ust. 1c Ustawy z dnia 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej, gdzie są wyszczególnione poszczególne kategorie osób, które mogą się zwolnić z badania lekarskiego przed komisją. Bycie astmatykiem, skoliotykiem czy coś samo w sobie nie zwalnia z tego obowiązku. Aha, i raczej przedstawia się stosowne orzeczenia lub wypisy z orzeczeń, a nie dokumentację szpitalną...

Wojny na Ukrainie się nie bać.
 
TatarKrymski napisał:
Zaburzenia psychiczne? Jak w starym dowcipie, oczko lalki w strategiczne miejsce sobie umieścić i w odpowiednim momencie powiedzieć "widzę cię" do lekarza :D

, Art. 26 ust. 1c Ustawy z dnia 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiejgdzie są wyszczególnione poszczególne kategorie osób, które mogą się zwolnić z badania lekarskiego przed komisją. Bycie astmatykiem, skoliotykiem czy coś samo w sobie nie zwalnia z tego obowiązku. Aha, i raczej przedstawia się stosowne orzeczenia lub wypisy z orzeczeń, a nie dokumentację szpitalną...

Wojny na Ukrainie się nie bać.

Dzięki :)
 
Sąd Ostateczny napisał:
Więc teoretycznie, schizofrenik-wystarczy zaświadczenie(historia choroby z zakładu psychiatrycznego), skolioza, astma- nie...

a jak się ma sprawa przy ubezwłasnowolnieniu? bo wtedy jest się pozbawionym czynnosci prawnych więc nie można chyba uczestniczyć w tej kwalifikacji, czy się mylę?
 
Dużo jeszcze masz takich pytań?? Po to jest Kwalifikacja wojskowa aby zweryfikować kto się nadaje kto nie. Wojsko nie ma jakiś wielkich baz danych i skąd ma wiedzieć czy dany obywatel nadaje się do spełnienia obowiązku obrony wobec RP. Osoba przedstawiciel takiej osoby ubezwłasnowolnionej bierze dokumenty w rękę i stawia się na Kwalifikacji lub kontaktuje się z osobą zajmującą się tym w Urzędzie Gminy lub w Urzędzie Miasta lub zawsze może zadzwonić do WKU i przedstawić swój problem....
 
Wydaje mi się że właśnie od zadawania pytań jest to forum, ale może się mylę. Tak czy inaczej dziękuję za odpowiedzi.
 
kiedyś dawno temu dostałem "E", w wojsku nigdy nie byłem, potem (mimo że jestem facetem) zmieniłem nazwisko, a książeczkę (na stare nazwisko) gdzieś zgubiłem.

załóżmy że "mam kaprys" posiadania aktualnej książeczki wojskowej.

do kogo powinienem sie zwrócić i co przedłożyć aby wystawiono książeczkę wojskową i aby umieszczono w niej moje aktualne nazwisko?
 
mev48 napisał:
Wydaje mi się że właśnie od zadawania pytań jest to forum, ale może się mylę. Tak czy inaczej dziękuję za odpowiedzi.

Dokładnie z tym że takich pytań jak twoje może być dziesiątki a może i setki, bo załóżmy następne twoje pytania: co niewidomymi, co z tymi bez dłoni, co z tymi bez jednego oka, co z tymi bez stopy......i tak możesz w nieskończoność pytać....Wiec odpowiem ci tak czy bez rąk czy bez nóg musi się stawić na Kwalifikację Wojskową a by potwierdzić swoją niezdolność do obrony RP..... Pozdro....
 
Sąd Ostateczny napisał:
Dokładnie z tym że takich pytań jak twoje może być dziesiątki a może i setki, bo załóżmy następne twoje pytania: co niewidomymi, co z tymi bez dłoni, co z tymi bez jednego oka, co z tymi bez stopy......i tak możesz w nieskończoność pytać....Wiec odpowiem ci tak czy bez rąk czy bez nóg musi się stawić na Kwalifikację Wojskową a by potwierdzić swoją niezdolność do obrony RP..... Pozdro....

nie do końca o to mi chodziło ale ok.. A w tej ustawie co przedstawił TatarKrymski jest napisane że osoby z orzeczeniem o niepełnosprawnosci w stopniu umiarkowanym i znacznym oraz niezdolne do samodzielnej egzystencji mogą nie być poddawane tym badaniom, czyli wychodzi na to ze wystarczy zanieśc im stosowne dokumenty i tyle.
 
mev48 napisał:
nie do końca o to mi chodziło ale ok.. A w tej ustawie co przedstawił TatarKrymski jest napisane że osoby z orzeczeniem o niepełnosprawnosci w stopniu umiarkowanym i znacznym oraz niezdolne do samodzielnej egzystencji mogą nie być poddawane tym badaniom, czyli wychodzi na to ze wystarczy zanieśc im stosowne dokumenty i tyle.

Nie pozostaje ci nic innego jak skorzystać z tego i stawić się na kwalifikację ze "stosownym dokumentem"....;) i tyle....
 
Powrót
Góra