Komornicze wezwanie do osobistego zgloszenia się osoby mi nie znanej

  • Autor wątku Autor wątku patryk_krk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

patryk_krk

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2016
Odpowiedzi
7
Witam,

Dostałem pismo od komornika, wzywające do osobistego stawienia się osoby mi nie znanej na podstawie art. 761 kpc. w terminie 7 dni. Wraz z ostrzeżeniem o możliwości przymusowego otwarcia lokalu celem dokonania czynności egzekucyjnych lub możliwości nałożenia grzywny.

Jestem właścicielem lokalu (od około 2 lat) i mieszkam w nim, dlatego jestem przekonany że nikt taki w ostatnich 2 latach tu nie mieszkał.

Pismo bardzo mnie zaniepokoiło.
Co powinienem zrobić w takiej sytuacji?
Bardzo proszę o poradę.
 
Pismo nie zostało dostarczone pocztą.
Zostało wrzucone do mojej skrzynki na listy
 
Teraz gdy o tym myślę to faktycznie wydaje mi się dziwne, że nie zostało ono wysłane pocztą. Może p. komornik nikogo nie zastał w mieszkaniu i wrzucił kartkę do skrzynki?
 
korf napisał:
Zabawa w głuchy telefon!

Co masz na myśli?

Odpowiedziałem już wcześniej, że pismo nie zostało wysłane pocztą, ale wrzucone do skrzynki na listy.
 
patryk_krk napisał:
Teraz gdy o tym myślę to faktycznie wydaje mi się dziwne, że nie zostało ono wysłane pocztą. Może p. komornik nikogo nie zastał w mieszkaniu i wrzucił kartkę do skrzynki?

Najprawdopodobniej.
Skontaktuj się z kancelarią, wyślij polecony ZPO z wyjaśnianiami.
 
LLawyer napisał:
Najprawdopodobniej.
Skontaktuj się z kancelarią, wyślij polecony ZPO z wyjaśnianiami.

Myślałem raczej o telefonie, czy list będzie lepszy jako, że będzie stanowić na piśmie moje wyjaśnienia?
Czy powinienem jakoś poprzeć moje słowa dowodami? Czy same wyjaśnienia wystarczą?
 
Listy od komorników nie są wrzucane do skrzynek. Wymagają one podpisu a więc są według mnie 2 opcje.

1. Ktoś podpisał się za osobę odbierającą list i wrzucił do Twojej skrzynki z uwagi na adres listu.
2. Może ktoś się podszywa pod komornika?

W piśmie powinny być dane kancelarii komorniczej a także sygnatura akt i dane wierzyciela. W pierwszej kolejności można kancelarie telefonicznie podpytać a jak się nie uda to osobiście lub listownie jak wcześniej wspomniano.
 
bartns napisał:
Listy od komorników nie są wrzucane do skrzynek. Wymagają one podpisu a więc są według mnie 2 opcje.

1. Ktoś podpisał się za osobę odbierającą list i wrzucił do Twojej skrzynki z uwagi na adres listu.
2. Może ktoś się podszywa pod komornika?

W piśmie powinny być dane kancelarii komorniczej a także sygnatura akt i dane wierzyciela. W pierwszej kolejności można kancelarie telefonicznie podpytać a jak się nie uda to osobiście lub listownie jak wcześniej wspomniano.

W piśmie są informacje o kancelarii oraz pieczątka (co prawda nie wyraźna) wraz z parafką oraz dniem i numerem sprawy. Nikt nie odebrał pisma ponieważ mieszkam sam. Nie ma informacji o wierzycielu.
Sama pismo jest zapisane na kartce a6. Nie wiem czy takie pismo mogę zamieścić na forum.
 
patryk_krk napisał:
Pismo nie zostało dostarczone pocztą.
Zostało wrzucone do mojej skrzynki na listy

Czy było zaadresowane ? czy to takie sobie pismo , bez adresu, bez nadawcy na kopercie .
 
Sprawdzałeś czy w ogóle taka kancelaria istnieje? Wystarczy wpisać w google. Numer sprawy też ma specyficzny format. Przeważnie: KM 0000/16 (cztery cyfry łamane przez dwucyfrowy rok założenia sprawy). Wstyd się przyznać ale kilka takich pism już otrzymałem ale żadne nie było na kartce A6. Co więcej, przeważnie było to więcej kartek, które informowały o szczegółach zajętych "elementów" (konta, samochód etc.). Dodatkowo było już dołączana karta A4, na której trzeba było wymienić "swój dobytek".

Twoja sytuacja dla mnie jest podejrzana.
 
damian xxx napisał:
Czy było zaadresowane ? czy to takie sobie pismo , bez adresu, bez nadawcy na kopercie .

Sama kartka papieru a6, bez koperty.

Aczkolwiek w piśmie są informacje na temat komornika sądowego przy sądzie rejonowym, kancelarii, numer sprawy i data. Wraz z pieczątką (co prawda nie wyraźna, ale odczytałem imię i nazwisko p. Komornika) i parafką.
 
Co to za kancelaria? Podanie jej tutaj chyba nic nie szkodzi. Z ciekawości bym sobie popatrzył chociażby na jakieś komentarze lub opinie.
 
Pytający nigdzie nie napisał, że to był list.
Czym dla odpowiadających jest list ?
Czy wezwanie z kopercie jest listem czy wezwaniem z kopercie ?

Komornik/asesor/aplikant pozostawił wezwanie i tyle.

Mętlik tylko robicie pytającemu i snujecie teorie spisowe

bartns napisał:
Przeważnie: KM 0000/16 (cztery cyfry łamane przez dwucyfrowy rok założenia sprawy)

A to już jest totalną bzdurą.
 
Ostatnia edycja:
LLawyer napisał:
Komornik/asesor/aplikant pozostawił wezwanie i tyle.

Mętlik tylko robicie pytającemu i snujecie teorie spisowe

Takie pismo , wrzucone do skrzynki , czy to od komornika czy od prezydenta , nie jest pismem wiążącym , ani wymagający jakichkolwiek wyjaśnień z strony pytającego.
Komorników już nie stać na kopertę ? zaadresować na miejscu długopisem ? czy to oznaka lenistwa.
 
Ostatnia edycja:
LLawyer napisał:
Pytający nigdzie nie napisał, że to był list.
Czym dla odpowiadających jest list ?
Czy wezwanie z kopercie jest listem czy wezwaniem z kopercie ?

Komornik/asesor/aplikant pozostawił wezwanie i tyle.

Mętlik tylko robicie pytającemu i snujecie teorie spisowe

Od kiedy w takiej formie zawiadamia się potencjalnego dłużnika o konieczności złożenia wyjaśnień? A jakby był na wakacjach przez miesiąc to co wtedy? Czego mógłby się spodziewać według Ciebie?
 
Pytającemu odpowiedzi udzielono, zrobi co zechce.
Reszcie polecam dokładniejsze czytanie.
 
Powrót
Góra