Z tego co napisałeś na początku wynika, że chcesz, aby 800 zł, które zajmuje bank jako ratę kredytu podzielić jeszcze między Ciebie, który studiujesz i Twoją siostrę. Niestety nie ma takiej możliwości. Jeżeli chcesz jakiekolwiek alimenty to musisz wytoczyć Twojemu ojcu powództwo, czyli złożyć pismo w sądzie nazywane pozwem sądowym, w którym określisz swoje potrzeby. Tak samo siostra musi postąpić, to będą 2 osobne postępowania sądowe w sądzie rodzinnym i nieletnich. Ojciec ma emeryturę w wysokości 2800 - brutto, czy netto? Jeśli netto to: 2800 - 800 zł, pozostaje 2 000 zł, trzeba podliczyć ile potrzebuje na życie i opłaty, chociaż mogę powiedzieć, że sądy nawet przy zarobkach 1600 zł netto zasądzają alimenty w kwocie 600 zł, czyli po 300 zł na 1 dziecko lub na 1 osobę. Trzeba tutaj przy tej okazji wskazać, że sąd bierze pod uwagę możliwości zarobkowe, a nie to ile faktycznie osoba zobowiązana do łożenia alimentów zarabia w tym przypadku Twój ojciec. W tym przypadku jest emerytura, a emerytura to nie jest coś zmiennego, co może jeszcze pójść w górę, a co najwyżej w dół, także uważam, że sąd zasądziłby alimenty, nie duże, ale jakieś minimum otrzymałbyś wraz z siostrą. Kiedyś kwota alimentów to było 185 zł, dzisiaj się realia zmieniły i są to kwoty już większe, ale jednak średnia to jest te 300 - 400 zł.
Napisałeś, że chodzisz to szkoły, sąd się będzie pytał, czy to jest szkoła stacjonarna, czy niestacjonarna i jakie z tego tytułu ponosisz koszty + Twoje koszty utrzymania i to wszystko razem będzie stanowić o kwocie alimentów dla Ciebie osobno i dla Twojej siostry osobno.
Napisałeś, że książki Ci ojciec nawet nie kupuje, Sądy nie lubią takiej postawy zobowiązanych do alimentacji, chyba, że na prawdę gościu "mieszka pod mostem" i nie osiąga żadnych dochodów, to alimentów nie dostaniesz, bo z czego? Ale przy tej sumie co napisałeś, uważam, że dostałbyś jakieś alimenty.