T
Tokepit
Użytkownik
- Dołączył
- 09.2014
- Odpowiedzi
- 46
Witam,
W listopadzie 2016 miałem sądownie zasądzone alimenty płatne do 30 każdego miesiąca.
Płatności dokonywałem 30 lub 31 każdego miesiąca - jedynie 30 sierpnia się spóźniłem i zapłaciłem 4 września.
Powódka oddała sprawę do komornika a ten zdebetował mi konto na równowartość WSZYSTKICH alimentów od listopada 2016.
Czy miał do tego prawo? Nie otrzymałem żadnego powiadomienia o zaleganiu, żadnego wezwania - nic.
Ponadto komornik zapłacił powódce właśnie alimenty, które ja bym zapłacił 30 (dokładnie 29) września - zatem zapłacił przed czasem dług, którego by nie było.
Na moim koncie jest gigantyczny debet zaś ja pozostaję bez środków do życia.
Czy to nie była nadgorliwość komornicza? Co mogę zrobić? Wydawało mi się, że zadłużenie musi być znacznie większe niż jedno czy 3 dniowe.
W listopadzie 2016 miałem sądownie zasądzone alimenty płatne do 30 każdego miesiąca.
Płatności dokonywałem 30 lub 31 każdego miesiąca - jedynie 30 sierpnia się spóźniłem i zapłaciłem 4 września.
Powódka oddała sprawę do komornika a ten zdebetował mi konto na równowartość WSZYSTKICH alimentów od listopada 2016.
Czy miał do tego prawo? Nie otrzymałem żadnego powiadomienia o zaleganiu, żadnego wezwania - nic.
Ponadto komornik zapłacił powódce właśnie alimenty, które ja bym zapłacił 30 (dokładnie 29) września - zatem zapłacił przed czasem dług, którego by nie było.
Na moim koncie jest gigantyczny debet zaś ja pozostaję bez środków do życia.
Czy to nie była nadgorliwość komornicza? Co mogę zrobić? Wydawało mi się, że zadłużenie musi być znacznie większe niż jedno czy 3 dniowe.