Komornik a Kruk

  • Autor wątku Autor wątku hastalavista
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

hastalavista

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
10
Witam serdecznie.
Pod koniec kwietnia tego roku ( 2016) otrzymałam od komornika postanowienie odnośnie egzekucji, która prowadził dla Prokura - Niestandaryzowanego Sekurytyzacyjnego Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego. W postanowieniu tym komornik poinformował mnie ( i Prokurę NSF IZ ), że jakakolwiek egzekucja z moich ruchomości, wynagrodzenia i wierzytelności jest bezskuteczna. Pozostała mi tylko do zapłaty kwota ok. 30zł "tytułem zwrotu wydatków gotówkowych".
Ucieszyłam się bo dług wynosił ponad 3700zł ale moja radość długo nie trwała.
Dziś ( tj. 03.06.2016 ) dostałam pismo z firmy Kruk ( którą wszyscy dobrze znamy i kochamy:), która na zlecenie tego samego Prokury NSF IZ, pyta mnie, jak zamierzam spłacić tą samą pożyczkę, egzekucję której Komornik umorzył bez mała miesiąc wcześniej. Tyle, że do zapłacenia mam już teraz ponad 3800zł a koszty cały czas rosną.
Mam w związku z tym pytania takie:
czy Kruk może wymagać spłacania ode mnie zadłużenia, którego egzekucję, wynajęty przez Prokura NSF IZ komornik Sądowy umorzył ponieważ uznał ją za bezskuteczną?
Czy, jeśli wyślę do Kruka pismo wraz z kopią Postanowienia Komornika, mam jakąkolwiek gwarancję, że oni również odstąpią od działań windykacyjnych?
Może nie powinnam w ogóle odpowiadać na pismo z Kruka, choć z drugiej strony mam już z nimi podpisaną ugodę dotyczącą innej mojej zaległości.
Dodam, że zadłużenie o którym piszę dotyczy usług telekomunikacyjnych.
Z góry dziękuję za odpowiedzi. Być może są na Forum podobne tematy ale nie mam nerwów, by przeglądać ponad 150 stron.
Pozdrawiam.
 
Może. Co więcej: egzekucję można ponowić. W zasadzie w nieskończoność. Pod warunkiem przestrzegania terminów. Dług nie zniknął i nie zniknie. A tak w ogóle to pożyczka czy usługi telekomunikacyjne...
 
Zadłużenie dotyczy usług telekomunikacyjnych nie pożyczki. Sprawa jest z 2010 roku. Myślałam o przedawnieniu ale nawet jeśli wystąpiło to je przerwałam bo "udało' mi się zapłacić komornikowi trochę pieniędzy, trochę też sam sobie ściągnął. Więc o przedawnieniu chyba nie ma co marzyć?
Czy mogę teraz złożyć do Sądu wniosek o uznanie przedawnienia?
 
hastalavista napisał:
Może nie powinnam w ogóle odpowiadać na pismo z Kruka, choć z drugiej strony mam już z nimi podpisaną ugodę dotyczącą innej mojej zaległości.
1. Otrzymałaś kiedykolwiek nakaz zapłaty w sprawie której była ta egzekucja?
2. Kiedy podpisałaś ugodę na drugą sprawę, a kiedy tam powstało roszczenie?
 
Do: amelia2013
1. Dostałam taki nakaz w 2011 roku
2. Ugodę na ta druga sprawę podpisałam w marcu tego roku. To jest sprawa o pożyczkę. roszczenie powstało w 2005.
 
1. To przygotuj się na kolejną egzekucję w przyszłości
2. Jeśli w momencie ugody roszczenie było już przedawnione, to jest bardzo duża szansa pozbyć się tej ugody. Trzeba by widzieć dokumenty co tam siedzi
 
Do: amelia2013
Witam po dłuższej przerwie. Miałam kłopoty z internetem. W momencie podpisania ugody roszczenie było już przedawnione ale przyszła do mnie "miła" pani z laptopem i uznałam je ponownie... Czy mimo tego wciąż można pozbyć się tej ugody? Jak mam się za to zabrać?
 
Jak uznałaś? Co zrobiłaś z tym laptopem :)
Wydrukowała ci ugodę i podpisałaś? Rozumiem że ugoda nie zawiera zrzeczenia się zarzutu przedawnienia?
To po prostu nie płacisz i czekasz na pozew. Tylko sama sobie nie poradzisz, poproś kogoś w napisaniu pisma procesowego.
 
Ugodę przyniosła mi do domu ta sama pani dzień później. W laptopie zobaczyłam wszystkie koszty i ogólną kwotę zadłużenia do zapłaty no i trzeba mnie było prawie cucić... dwie raty ugody już zapłaciłam ale całość rozbita jest na dziewięć lat więc jeszcze mogę zacząć przestać płacić. Rozumiem, że do napisania pisma procesowego potrzebny będzie prawnik? I pewnie nieźle taki prawnik kosztuje... Pewnie za darmo nikt mi nie pomoże.
No dobrze a co z tą drugą sprawą? komornik umorzył mi postępowanie ze względu na bezskuteczność egzekucji a Kruk już to zobowiązanie przejął i sugeruje ( na razie delikatnie ), że powinnam zdecydować, jak mam zamiar to spłacać czy ratalnie czy od razu całość, czy może jeszcze inaczej. Czy na to mam reagować czy nie reagować ( boję się, że jeśli zareaguję to znowu uznam kolejny dług a ten też jest juz przedawniony )?
 
Powrót
Góra