D
Damsza18
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2010
- Odpowiedzi
- 6
Witam,
Na wstępie proszę nie odpowiadać typu spłać długi i po problemie bo to nie takie proste.
Mam problemy finansowe, wiele małych długów (co w połączeniu z kosztami komorniczymi daje wiele dużych długów). Nie o tym teraz chciałbym pisać. Komornicy powiedzmy już dawno o mnie zapomnieli - problemy alkoholowe, brak pracy, majątku itd. to wszystkie postępowania były umarzane. Tylko wiadomo, że nic nie ginie i przyjdzie czas, że znów sobie o mnie przypomną. Od grudnia znalazłem pracę i powoli wychodzę na prostą sam ze sobą (nie mówię tutaj o finansach). Kupiłem tanie auto w gazie żeby dojeżdżać do pracy. Plan był taki, żeby nie przerejestrowywać auta na siebie. Tak wiem mam 30 dni, też nie o tym tutaj piszę. Kiedyś tak tego ludzie nie pilnowali, dzisiaj się przekonałem, że jedna kwestia się zmieniła (dawno już samochodu nie miałem). Dostałem pismo z pzu z informacją, że po ...................zakupie auta zostało oc na mnie przepisane. Czyli poprzedni właściciel poszedł do ubezpieczalni i podał moje dane. Reasumując: auto nie jest na mnie zarejestrowane, ubezpieczenie oc jest już na mnie. Moje pytanie brzmi: co w wypadku zapytania komornika do cepik: uda mu się ustalić, że kupiłem samochód czy nie. Pomijam już fakt jakby dostał jakieś informacje i wiedziałby czego szuka. Załóżmy, że nic nie wie i szuka po omacku. W cepiku są dane o tym ubezpieczeniu, ale czy komornikowi uda to się tak ustalić i wszystko powiązac - przypominam - komornik szuka po omacku czyli nie ma numeru vin, rejestracyjnego itd.
Z góry dziękuję wszystkim za ewentualne odpowiedzi.......
Na wstępie proszę nie odpowiadać typu spłać długi i po problemie bo to nie takie proste.
Mam problemy finansowe, wiele małych długów (co w połączeniu z kosztami komorniczymi daje wiele dużych długów). Nie o tym teraz chciałbym pisać. Komornicy powiedzmy już dawno o mnie zapomnieli - problemy alkoholowe, brak pracy, majątku itd. to wszystkie postępowania były umarzane. Tylko wiadomo, że nic nie ginie i przyjdzie czas, że znów sobie o mnie przypomną. Od grudnia znalazłem pracę i powoli wychodzę na prostą sam ze sobą (nie mówię tutaj o finansach). Kupiłem tanie auto w gazie żeby dojeżdżać do pracy. Plan był taki, żeby nie przerejestrowywać auta na siebie. Tak wiem mam 30 dni, też nie o tym tutaj piszę. Kiedyś tak tego ludzie nie pilnowali, dzisiaj się przekonałem, że jedna kwestia się zmieniła (dawno już samochodu nie miałem). Dostałem pismo z pzu z informacją, że po ...................zakupie auta zostało oc na mnie przepisane. Czyli poprzedni właściciel poszedł do ubezpieczalni i podał moje dane. Reasumując: auto nie jest na mnie zarejestrowane, ubezpieczenie oc jest już na mnie. Moje pytanie brzmi: co w wypadku zapytania komornika do cepik: uda mu się ustalić, że kupiłem samochód czy nie. Pomijam już fakt jakby dostał jakieś informacje i wiedziałby czego szuka. Załóżmy, że nic nie wie i szuka po omacku. W cepiku są dane o tym ubezpieczeniu, ale czy komornikowi uda to się tak ustalić i wszystko powiązac - przypominam - komornik szuka po omacku czyli nie ma numeru vin, rejestracyjnego itd.
Z góry dziękuję wszystkim za ewentualne odpowiedzi.......