Komornik,Centralna Personalizacja Dokumentów,Urząd Miasta,Cedent

  • Autor wątku Autor wątku kkk1987
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Dlaczego chcę to ciągnąć, otóż mam bardzo ogromne wątpliwości co do umowy cesji i nie chcę wysuwać wniosków żadnych ale obawiam że ktoś poświadczał nie prawdę. Stąd moje drążenie tematu. Bo dalej nie rozumiem jak znalazł się nasz adres domowy pod danymi tych osób.

Bo rozumiem kwestie że dłużnik był kiedyś dostępny pod danym adresem jaki jest w cesji, i że teraz nie jest i że korespondencja docierała na adres z cesji. A w tym przypadku było całkiem inaczej, i podany był mój adres. Mam obawy że w trakcie pisania odwołań ktoś porostu przekopiował ten adres z pism do Sądu, komornika, radcy prawnego i dalej dążył z uporem maniaka do swoich racji. Nie drążył bym tematu jak by w cesji adres był prawidłowy tych dłużników, a to komornik stawił się u mnie bo CPD podało mu takie dane.

Stąd moja dociekliwość że co? Komornik znalazł wierzyciela to przerobimy na nowy adres umowę cesji ? Do tego mam najwięcej pretensji.
 
Ostatnia edycja:
Co Ty wciąż z tą umową cesji, co Cię ona obchodzi. To jest umowa pomiędzy wierzycielem pierwotnym i tym obecnym. Ich sprawą jest czy mają w niej wpisany stary, czy nowy adres dłużnika. Przedmiotem cesji jest konkretna wierzytelność w stosunku do danej osoby. Nie zaś adres. Strony mogą sobie w umowie wpisać wszystkie dotychczasowe adresy dłużnika i wcale nie muszą w niej pisać nic o działalności gospodarczej tego dłużnika ani o jej nazwie. Twoje wypowiedzi były tak niezrozumiałe, bo właśnie skupiłeś się na zupełnie nieistotnym szczególe nie mającym wpływu na stosunek zobowiązaniowy.
 
Pozwali Cię, sąd oddalił pozew, więc Cie już skutecznie nie pozwą.
Sprawa załatwiona.
Jeśli dalej by sprzedali dług i ktoś by dalej próbował Cię windykować, to już ew. inna kwestia i nie ma co się nad nią rozwodzić w tym czasie.
GIODO nic nie ma do tego.

Chcesz się bawić z FW i niesłusznym długiem możesz udać się do dobrego prawnika w realu i konstruować pozew o naruszenie dóbr osobistych...

Tyle w temacie lamentu, bo prawa tutaj i pytań prawnych nie zauważam.
 
Powrót
Góra