Komornik, dług, działka...

  • Autor wątku Autor wątku noxiss
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
N

noxiss

Użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
329
Witam,

Mój wujek ma problem z komornikiem, który ściąga od niego zaległe alimenty na dziecko. Dług powoli rośnie, mimo że po kawałkach spłaca. Babcia dzieliła ziemię i przekazała mu część pola. Chcemy aby ziemia została w rodzinie. Chcielibyśmy ubezpieczyć się na przyszłość, ponieważ istnieje ryzyko, że w przyszłości komornik będzie próbował zająć ziemię. Mój wujek tylko posiada kawałek pola, żadnego samochodu, domu itd. Czy przepisanie działki rolnej na mnie, wykluczy ryzyko zajęcia w przyszłości działki przez komornika? Czy to jest najlepsze wyjście z sytuacji? Pozdrawiam:smile:
 
noxiss napisał:
Czy przepisanie działki rolnej na mnie, wykluczy ryzyko zajęcia w przyszłości działki przez komornika? Czy to jest najlepsze wyjście z sytuacji?

Post niezgodny z regulaminem forum.
Zbycie majątku dłużnika przed nadchodzącą egzekucją.
 
Żadna egzekucja nie nadchodzi to po pierwsze, a jeżeli miałoby do tego dojść to za min. 5 lat (już wtedy regulamin tego forum będzie miał usunięty wpis powyżej). Po drugie czasem trzeba postąpić zapobiegawczo, żeby nie mieć problemów w przyszłości, w imię wyższego dobra. To forum jest po to by pomagać i zaoszczędzić pieniądze i czas. W tym przypadku muszę iść do prawnika zapytać? Ciekawe jakby mi powiedział: "Pytanie niezgodne z regulaminem kancelarii. Zbycie majątku dłużnika przed nadchodzącą egzekucją." Kto w takim przypadku mógłby mi pomóc? Zejdź z tej drogi i odpisz proszę.
 
Po drugie czasem trzeba postąpić zapobiegawczo, żeby nie mieć problemów w przyszłości, w imię wyższego dobra.
I o to właśnie chodzi w #2.
W tym przypadku muszę iść do prawnika zapytać? Ciekawe jakby mi powiedział: "Pytanie niezgodne z regulaminem kancelarii.
Idź, zapłać, to się przekonasz.
 
RE: Komornik

Witam mam problem i proszę o pomoc . Mam zajecie komornicze na wynagrodzeniu , pracuje na umowe zlecenie i zarabiam brutto 250 zł jestem mężatką ale nie zyje z mezem , mam zasadzone alimenty na syna w kwocie 500 zł i z tego musze utrzymac siebie i syna czy jest jakaś mozliwość umożenia postepowania albo ugoda z wierzycielem ? Od czego zacząć ? Proszę o pomoc
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra