Komornik - fizyczny odbiór rzeczy.

  • Autor wątku Autor wątku piotreeeq
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

piotreeeq

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
3
Szanowni,

jeżeli coś w wyszukiwarce przeoczyłem - bardzo przepraszam, być może nie do końca łapię prawniczą terminologię.

Powoli przymierzam się do uczestnictwa w licytacji komorniczej. Nurtuje mnie jedynie jedna kwestia. "Pół internetu" przekopałem, żeby dowiedzieć się, iż z chwilą uprawomocnienia się przybicia, w przypadku wygranej licytacji stanę się właścicielem. Fajnie, tyle że co z tego?

Mianowicie, chodzi o przypadek, w którym licytowana ruchomość (sprzęt rtv) znajduje się w posiadaniu dłużnika, w jego mieszkaniu. Czy po wygraniu licytacji rzecz będąca jej przedmiotem zostanie mi wydana? Czy też, całe licytacje komornicze ograniczają się jedynie do przejścia prawa własności, a jeżeli rzecz, której staję się właścicielem chcę otrzymać w posiadanie, to już jest moja prywatna sprawa? Boję się po prostu sytuacji, w której wygrywając licytację nie będę mógł - w zgodny z prawem sposób - relatywnie szybko wejść w posiadanie rzeczy, której będę już wówczas właścicielem. No chyba, że moje przypuszczenia są błędne, i w momencie udzielenia przybicia (tudzież uiszczenia wylicytowanej ceny) przedmiot zostaje mi - w obecności komornika - wydany i mogę go ze sobą po prostu zabrać.

Pozdrawiam,
Piotrek

P.S. Przy okazji chciałbym zapytać o zasady uiszczania wadium. Czy istnieje możliwość uiszczenia go tuż przed licytacją, po umożliwieniu mi zapoznania się ze stanem licytowanej rzeczy?
 
Dziękuję za odpowiedź. Z KPC oraz u.kom się zapoznałem (ustawa o komornikach chyba w niewielkim stopniu może odpowiedzieć na moje pytanie, gdyż jej przedmiot jest raczej "ustrojowy", niżli procesowy), niemniej KPC nie dostarcza mi odpowiedzi na moje pytanie - być może rzeczywiście brak tam odpowiedzi, a być może to ja niewłaściwie dekoduję normy wyrażone w jego treści.
A pytanie, czy próbując wyegzekwować posiadanie przedmiotu własności, nabytego w ramach licytacji, przepisy dotyczące przeprowadzania egzekucji rozciągają się także na nabywcę? Czy też pozostaje jedynie droga sądowa, tudzież uprzejme (i niejednokrotnie nieskuteczne, wnioskując po lekturze problemów ludzi, którzy pisali o nich w internecie) proszenie Policji o pomoc w takiej sprawie?
 
Prosta spawa - kupuj ruchomość mając ją w zasięgu wzroku - albo w kancelarii albo i dłużnika.
Nie będzie problemu.
 
Oczywistością jest, że nie zdecydowałbym się na zakup rzeczy, której nie mam okazji organoleptycznie zweryfikować. Nie wiem jednak w dalszym ciągu, czy po udzieleniu przybicia (tudzież uiszczeniu ceny) rzecz jest mi wydawana "do ręki", czy też egzekucję jej posiadania muszę sobie zapewnić we własnym zakresie.
 
piotreeeq napisał:
...Nie wiem jednak w dalszym ciągu, czy po udzieleniu przybicia (tudzież uiszczeniu ceny) rzecz jest mi wydawana "do ręki" ...
Tak.
 
5 postów po to aby napisać "tak" to forum schodzi na psy...
 
Master Piernik napisał:
5 postów po to aby napisać "tak" to forum schodzi na psy...

Dokładnie. Dobrze, że jeszcze są tacy jak Ty, którzy tego typu komentarzami ratują jego poziom.
 
To nie jest bezwzględne tak, jeśli dłużnik lub inny uczestnik złoży skarge na przybicie wprost do protokołu to komornik nie może wydać rzeczy.
 
kisek - skup się na bieżących tematach archeologu.
 
michupocichu - Dla niektórych ten stary temat może być akurat bieżący, a dodana informacja jest jak najbardziej istotna.
 
Powrót
Góra