komornik+kwota wolna od potrąceń

  • Autor wątku Autor wątku ale o co chodzi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
LLawyer napisał:
Zrozumiałem, że chce zachować posadę a z taką księgową, która jest kulą u nogi bardziej niż pomocą, może zaraz pracy nie mieć.
Wiele razy po ukaraniu grzywną prezesa, właściciela, księgowej - dłużnik traci pracę.
Teraz każdy dzień odlicza się, żeby ponaglić i ukarać grzywną nawet po dniu zwłoki bo pracodawcy lecą w kulki.
To była dobra rada z mojej strony.

- źle zrozumiałeś. Szkoda słów.

Idź na jakość, a nie na ilość (komentarzy) - a to dobra rada z mojej strony.
 
Poradzę sobie, dziękuje za troskę.
Nie będę tłumaczył 3x jaki mój post miał przekaz.
 
@ale_o_co_chodzi,

uważam, że Twoja korespondencja z księgową (wyraźnie niedouczoną, albo i bałaganiarą) jest w pełni bezpieczna - jeśli ma na celu otrzymywanie przez Ciebie prawidłowej kwoty netto wynagrodzenia, a nie ukaranie właściciela firmy.

Swoją drogą, może właściciel nawet nie wie, jaką ma księgową.
 
magnet napisał:
@ale_o_co_chodzi,

uważam, że Twoja korespondencja z księgową (wyraźnie niedouczoną, albo i bałaganiarą) jest w pełni bezpieczna - jeśli ma na celu otrzymywanie przez Ciebie prawidłowej kwoty netto wynagrodzenia, a nie ukaranie właściciela firmy.

Swoją drogą, może właściciel nawet nie wie, jaką ma księgową.

Jest to duża firma korporacyjna.
ja absolutnie nie chcę ukarania księgowej (niby po co), jedynie chcę otrzymywać kwotę która mi przysługuje zgodnie z prawem i tyle.
 
Jeśli od tej księgowej nie zależy Twoje dalsze zatrudnienie
(a myślę, że nie zależy), to spokojnie doprowadź do stosowania przepisów.

Wg mnie ta księgowa jest po prostu kiepska, i tyle.
 
Trudno jest określić czy ma wpływ na moje dalsze zatrudnienie czy też nie (wydaje mi się że nie) ale za nim do niej napisze będę musiała chyba porozmawiać z kierownikiem mojego działu który wie o moim zajęciu itp. Z tego co wiem maja tez swojego prawnika , więc nie wiem dlaczego nie zapytała o poradę.
 
ale o co chodzi napisał:
będę musiała chyba porozmawiać z kierownikiem mojego działu który wie o moim zajęciu

- możesz spróbować.

ale o co chodzi napisał:
Z tego co wiem maja tez swojego prawnika , więc nie wiem dlaczego nie zapytała o poradę.

- bo najprawdopodobniej księgowa ta (już) wie, że zrąbała sprawę.
 
-być może chociaż z jej ostatniego @ który cytowałam na początku postu , mam wrażenie że ona jest pewna iż wszystko jest ok
 
ale o co chodzi napisał:
mam wrażenie że ona jest pewna iż wszystko jest ok

- w takim razie będzie musiała nieco odkurzyć nieużywany kodeks pracy.

A może poproś ją, niech Ci poda, jak wyliczyła kwoty potrąceń.
I jaka jest wg niej Twoja kwota wolna od podatku.
 
Przy Pani kilku zajęciach komorniczych kwota wolna od potrąceń to 989,76 zł – 80% wynagrodzenia przy potrąceniu innych należności. W Pani wypadku jest to kwota 255,51 zł na komornika.

tak mi odpisała we wcześniejszej korespondencji , kiedy zapytałam dlaczego znowu otrzymałam niższą wypłatę
 
Czy Ty oprócz potrąceń komorniczych i do US masz jakieś pożyczki z tej firmy?
 
W firmie której obecnie pracuję? NIE , mam jedynie dwie karty multisport łączny koszt 40 zł :)
 
Ale księgowa...

Zastosowała tu art. 91 kodeksu pracy. Ten art. Ciebie nie dotyczy.
Ponadto do dokonania potrąceń z art. 91 kp musi być Twoja pisemna zgoda.

Art. 91. § 1. Należności inne niż wymienione w art. 87 § 1 i 7 (a Twoje są zawarte w art. 87 § 1 pkt 2) mogą być potrącane z wynagrodzenia pracownika tylko za jego zgodą wyrażoną na piśmie.
§ 2. W przypadkach określonych w § 1 wolna od potrąceń jest kwota wynagrodzenia za pracę w wysokości:
1) określonej w art. 871 § 1 pkt 1 - przy potrącaniu należności na rzecz pracodawcy,
2) 80% kwoty określonej w art. 87.1 § 1 pkt 1 - przy potrącaniu innych należności niż określone w pkt 1.

Ciebie dotyczy art. 87 § 1 pkt 2 i art. 87.1 § 1 pkt 1 kodeksu pracy:

Art. 87.1. § 1. Wolna od potrąceń jest kwota wynagrodzenia za pracę w wysokości:
1) minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie odrębnych przepisów, przysługującego pracownikom zatrudnionym w pełnym wymiarze czasu pracy, po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne oraz zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych - przy potrącaniu sum egzekwowanych na mocy tytułów wykonawczych na pokrycie należności innych niż świadczenia alimentacyjne
(...)
 
Ostatnia edycja:
Najprawdopodobniej właśnie zastosowała ten art, wywnioskowałam z jej wiadomości. zgody nie wyrażałam.
 
Jestem zawiedziona. Tyle postów, tylu "odpowiadaczy", tyle porad, a nikt nie ustalił z autorką podstawowej kwestii - czy może jest to jej pierwszy rok pracy w życiu? (vide: art. 6 ust. 2 Ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę)
Nie sądzicie, że tu może kryć się prosta odpowiedź na zadane pytanie?
 
lokata napisał:
Jestem zawiedziona. Tyle postów, tylu "odpowiadaczy", tyle porad, a nikt nie ustalił z autorką podstawowej kwestii - czy może jest to jej pierwszy rok pracy w życiu? (vide: art. 6 ust. 2 Ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę)
Nie sądzicie, że tu może kryć się prosta odpowiedź na zadane pytanie?

Witam. Nie jest to mój pierszy rok pracy w życiu.! wczesniej pracowalam na umowe o prace , i przez 6 lat prowadziłam Działalność Gospodarczą
 
lokata napisał:
Jestem zawiedziona. Tyle postów, tylu "odpowiadaczy", tyle porad, a nikt nie ustalił z autorką podstawowej kwestii - czy może jest to jej pierwszy rok pracy w życiu? (vide: art. 6 ust. 2 Ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę)
Nie sądzicie, że tu może kryć się prosta odpowiedź na zadane pytanie?

Wszystko pięknie, ale chciałbym zwrócić uwagę, że zainteresowana ma parę postępowań egzekucyjnych - nie jedno oraz zaległość z jakiegoś tytułu w skarbówce.
Praktyka wskazuje, że dłużnicy tacy raczej nie zdobywają takiego dorobku na pełnym bezrobociu przez całe życie.
Choć są wyjątki.
 
ale o co chodzi napisał:
Nie jest to mój pierszy rok pracy w życiu.!

- @ale_o_co_chodzi, jest tak, jak Ci pisałem.

lokata napisał:
czy może jest to jej pierwszy rok pracy w życiu?

- trochę nie tak.
Pierwszy rok pracy w życiu to nie to samo co pierwszy rok zatrudnienia na umowę o pracę.

LLawyer napisał:
Wszystko pięknie, ale chciałbym zwrócić uwagę, że zainteresowana ma parę postępowań egzekucyjnych - nie jedno oraz zaległość z jakiegoś tytułu w skarbówce.
Praktyka wskazuje, że dłużnicy tacy raczej nie zdobywają takiego dorobku na pełnym bezrobociu przez całe życie.
Choć są wyjątki.

- tego czasami nawet eksperci-"odpowiadacze" nie wiedzą :)
 
Powrót
Góra