Komornik nie chce zejść z zajętego konta bankowego

  • Autor wątku Autor wątku wachciu
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wachciu

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2016
Odpowiedzi
5
Witam

Mój problem polega na tym, że miałem kredyt w banku i komornik zajął mi konto, następnie spłaciłem całe zadłużenie bezpośrednio do banku i sprawa została załatwiona. Od miesiąca na moim koncie dalej widnieje zadłużenie i jak dzwonie do banku żeby poinformowali komornika o spłacie to mówią ze został poinformowany ale jak dzwonie do komornika ten twierdzi nie ma takiej informacji od banku. Co mam zrobić bo już nie mam pomysłu a sprawa ciągnie się od ponad miesiąca. Proszę o pomoc
 
Może nie mieć informacji z banku, nic nienaturalnego - często tak bywa.

Sprawa będzie załatwiona jak nawet po informacji z banku zapłacisz komornikowi za pracę - art 49 ukse

Do tego czasu postępowanie prowadzi się bez zmian.
 
To czemu komornik mnie o tym nie poinformuje?
 
O tym że muszę zapłacić komornikowi za pracę.
 
Poinformował w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania czy jakikolwiek innym następnym piśmie - np wezwaniu do zapłaty, odpisie zajęcia rachunku/wynagrodzenia/wierzytelności.
Poza tym to całkiem naturalne, że za pracę należ się płaca.
Na podstawie wskazanego w #2 artykułu obliczysz sobie ile cię to będzie kosztowało.
 
OK tylko dlaczego jak do niego dzwonie to informuje mnie o tym, że nie dostał informacji od banku a bank twierdzi, że komornik taką informacje dostał. Drugie pytanie czy teraz jak dostanę wpływ na konto i komornik mi ściągnie należność to czy odda te pieniądze?
 
Napisałem przecież, że możliwym jest że nie dostał a wierzyciel - bank, twierdzi że wysłał.
Klasyka, tak bywa.

Komornik niczego nie ściąga, jeśli jednak bank na podstawie zajęcia coś przekaże na rachunek komornika a wierzyciel nadal nie poinformuje kancelarii o uregulowaniu zadłużenia ( o ile rzeczywiście jest uregulowane a nie tylko wpłacona należność główna bez innych roszczeń wierzyciela ) czy ograniczeniu o jakąś kwotę to naturalnie nie będzie podstaw, żeby cokolwiek dłużnikowi zwracać - jak napisałem wyżej, bez informacji od wierzyciela postępowanie prowadzone jest bez zmian.
 
Ok dzięki za wypowiedź a czy mam w ogóle jakiś wpływ na bank żeby poinformował komornika ? Jeśli chodzi o spłatę to spłaciłem całe zobowiązanie wraz z odsetkami.
 
Należność główna wraz z odsetkami to nie wszystko, wierzyciel poniósł koszty.
Na odpisie zajęcia są wyszczególnione roszczenia wierzyciela, poniesione przez niego koszty itd
Nie wiem na co się umawiano.
 
wachciu napisał:
Ok dzięki za wypowiedź a czy mam w ogóle jakiś wpływ na bank żeby poinformował komornika ? Jeśli chodzi o spłatę to spłaciłem całe zobowiązanie wraz z odsetkami.

Na rzetelność banku nie licz, musisz się wykazać większą asertywnością. Naciskaj, dzwoń, zwróć się pismem, żądaj potwierdzenia wysyłki. Będziesz im truł tyłek, wyciągną twoje pismo z kupki zaległości i położą na wierzch. Innego sposobu nie ma.
 
Powrót
Góra