Komornik po 10 latach?

  • Autor wątku Autor wątku Henderson
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

Henderson

Witam.
Odwiedzi mnie znajomy z prośba o poradę, i jako takiej nie byłem w stanie mu udzielić . Otóż gdy był młodszy i głupszy masowo jeździł na gapę autobusami łapiąc masę mandatów. Te niepłacone trafiały do sądu gdzie zapadały oczywiście wyroki nakazujące zapłatę. W dniu dzisiejszym otrzymał list z Dębicy z kancelarii komorniczej z postanowieniem o wszczęciu egzekucji (mieszka w Rzeszowie) . Na wniosek mpk w Rzeszowie zostało wszczęte postępowanie egzekucyjne na podstawie tytułu wykonawczego : ``Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym -Sąd Rejonowy w Rzeszowie XI wydział grodzki z dnia 2006.09.11 w sprawie sygn XI nc 1288.06 w celu wyegzekwowania należności od Pana jako dłużnika w kwocie....``

I standardowe pogróźki, żądania przedstawienia stanu majatkowego itd.


O ile mi sie wydaje po 10 latach takie sprawy już dawno są przedawnione? jak to jest bo nie chce źle doradzic.
 
Jakby na to nie spojrzeć, nie minęło dziesięć lat. Prawda? Nakaz był z 11 września. A dziś mamy sczęśliwie 5 września. A pewnie klauzula była wydana nieco później tak więc przedawnienia nie ma...
 
Więc za kilka dni przedawnione. Mandaty przedawniają sie po 2 latach. Ponadto znajomy nie przebywa w kraju od lat a list odebrała jego matka. Tzn : aktualnie jest w Polsce na urlopie, ale tutaj od lat nie pracuje.

w liscie podany jest czas 7 dni na zapłate, odesłanie formularza stanu majatkowego lub oswiadczenia o zobowiazaniu spłaty w ratach. Zatem wyznaczony czas przypada juz po terminie przedawnienia . Coś go więc ratuje?
 
Ostatnia edycja:
Dostałeś prawidłową odpowiedź i wyciągnasz z niej błędny - acz dla siebie korzystny - wniosek. Roszczenie nie jest przedawnione.

Przedawniloby się, gdyby wierzyciel nie wszczął egzekucji przed upływem 10 lat od dnia nadania klauzuli wykonalności.
 
Skoro pytający wie lepiej to po co pyta.
Odpowiedź padła.
 
Legalny Brunet napisał:
Dostałeś prawidłową odpowiedź i wyciągnasz z niej błędny - acz dla siebie korzystny - wniosek. Roszczenie nie jest przedawnione.

Przedawniloby się, gdyby wierzyciel nie wszczął egzekucji przed upływem 10 lat od dnia nadania klauzuli wykonalności.


Gdybys czytał moje posty wiedziałbyś czym służbowo się zajmuje.Pracuje w UKS i prawo podatkowe to mój konik, i nie - nie musze znać się na wierzytelnościach...zwłaszcza nie moich.
 
Nic się nie przedawniło i nie przedawni przez następne 10 lat (a nawet dłużej, jak wierzyciel w porę zadziała po raz kolejny).

Nie "mandaty" - dodatkowa opłata za jazdę bez biletu. Przedawnienie - po 15 miesiącach. Ale było postępowanie sądowe, więc okres przedawnienia 10 lat od każdego ruchu przed sądem lub komornikiem.

Pan nie musi się znać na wierzytelnościach, ale wiedzieć, "z czym jedzą" okresy przedawnienia roszczeń chyba powinien.
 
Ostatnia edycja:
Henderson napisał:
Na wniosek mpk w Rzeszowie zostało wszczęte postępowanie egzekucyjne na podstawie tytułu wykonawczego : ``Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym -Sąd Rejonowy w Rzeszowie XI wydział grodzki z dnia 2006.09.11 w sprawie sygn XI nc 1288.06 w celu wyegzekwowania należności od Pana jako dłużnika w kwocie....``
jedynie co można zrobić to o zmniejszenie odsetek powalczyć gdyż te ulegają przedawnieniu (3 lata).
 
robinson 21 - jakie odsetki ?!! to przecież mandat
 
Jaki mandat ...
Odsetki się naliczają a koszty wzrastają - każdy list odebrany czy nie, każde zapytanie do urzędu itd
 
Przecież to żaden mandat, a tytuł wykonawczy.
 
Henderson napisał:
Więc za kilka dni przedawnione. Mandaty przedawniają sie po 2 latach. Ponadto znajomy nie przebywa w kraju od lat a list odebrała jego matka. Tzn : aktualnie jest w Polsce na urlopie, ale tutaj od lat nie pracuje.
Mandaty - ale te prawdziwe mandaty, przedawniają się po 3 latach.
Henderson napisał:
Zatem wyznaczony czas przypada juz po terminie przedawnienia
To nie prawo karne czy o wykroczenia
Henderson napisał:
Coś go więc ratuje?
Kolega majątku w kraju nie ma, jak przypuszczam. Zatem komornik umorzy egzekucję z uwagi na bezskuteczność, Wówczas proponuję porozmawiać z wierzycielem i ponegocjować: kwota główna (może nawet jakiś rabat) plus odsetki za 3 lata wstecz (max 3 lata sprzed klauzuli oraz aktualne). Nie powinno być drogo
 
Powrót
Góra