Komornik-poszukiwanie rachunku bankowego dłużnika

  • Autor wątku Autor wątku Sabinat
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sabinat

Użytkownik
Dołączył
01.2017
Odpowiedzi
60
Dłużnik ukrywa majątek. W czasie wyjawienia majątku w Sądzie twierdził, że nic nie ma i ma rozdzielność majątkową z żoną. Jednak prowadzi dział. gosp. na słupy, na które zarejestrował spółki z o.o.. Jest także prezesem,właścicielem i udziałowcem w czterech spółkach z o.o. Chcę zapytać, czy komornik poszukując rachunku bankowego ogranicza się do systemu OGNIVO, w którym nie ma SKOK-ów i Banków Spółdzielczych, czy może również sprawdzić dłużnika w Centralnej Inf. O Rachunkach Bankowych? Czy komornik może poszukiwać informacji o kontach, w których dłużnik jest pełnomocnikiem? Czy komornik może zająć konto spółki z o.o. dłużnika, w której jest on 100% udziałowcem i prezesem?
 
Komornik oczywiście może spytać Centralną za pośrednictwem banku. Najtaniej teraz to chyba Pocztowy za 15 pln.
Nie można zająć rach. sp. zoo.
 
Dragazes napisał:
Czy komornik może poszukiwać informacji o kontach, w których dłużnik jest pełnomocnikiem?
Nie.
Sabinat napisał:
Czy komornik może zająć konto spółki z o.o. dłużnika, w której jest on 100% udziałowcem
Nie może. Ale może zająć udziały dłużnika w spółce.
 
Pięknie dziękuję za informacje:) Mam jeszcze pytanie, odnośnie wyjawienia majątku przez dłużnika u komornika, czy pytania mają brzmienie rutynowe, tak jak zadawane w Sądzie przy wyjawieniu, czy mogą być rozszerzone o pytania sformułowane przez wierzyciela i dotyczące np. pełnomocnictw do rach. bankowych lub posiadania kart bankowych, które opisywane są jako ,,konto bez komornika" np. SKRILL lub tzw. konta techniczne?
 
Sabinat napisał:
Pięknie dziękuję za informacje:) Mam jeszcze pytanie, odnośnie wyjawienia majątku przez dłużnika u komornika, czy pytania mają brzmienie rutynowe, tak jak zadawane w Sądzie przy wyjawieniu, czy mogą być rozszerzone o pytania sformułowane przez wierzyciela i dotyczące np. pełnomocnictw do rach. bankowych lub posiadania kart bankowych, które opisywane są jako ,,konto bez komornika" np. SKRILL lub tzw. konta techniczne?
Ale co ma pełnomocnictwo do rachunku bankowego wspólnego z kwestią zajęcia takiego rachunku? Przecież nie można zająć rachunku bankowego Jana Kowalskiego tylko dlatego, że pełnomocnictwo do tego rachunku ma dłużnik Jan Nowak.
 
czy mogą być rozszerzone o pytania sformułowane przez wierzyciela i dotyczące np. pełnomocnictw do rach. bankowych lub posiadania kart bankowych, które opisywane są jako ,,konto bez komornika" np. SKRILL lub tzw. konta techniczne?
Można sugerować oczywiście komornikowi pytania, ale nie mogą się pojawić pytania, które nie dotyczą majątku dłużnika. Rachunek, do którego jest on pełnomocnikiem, choćby zawierał miliony, nie ma nic wspólnego z jego majątkiem. Tak samo jak "konta techniczne".
 
Dłużnik od dekad skutecznie ukrywa majątek przed wierzycielami. W roku, którym zawarł rozdzielność majątkową z żoną, właśnie żona stała się 50% udziałowcem spółki z o.o. w branży typowej dla działalności dłużnika. Podobnie w przypadku innej spółki założonej na członka rodziny. Możliwe, że poprzez transfery używa on rachunków bankowych innych osób lub spółek aby ukryć majątek przed komornikiem. Jeśli Komornik w trakcie wyjawienia majątku uzyskałby deklaracje od dłużnika w tym względzie, to nie musiałabym dodatkowo składać w Sądzie wniosku o wyjawienie majątku dłużnika.
 
Jeśli Komornik w trakcie wyjawienia majątku uzyskałby deklaracje od dłużnika w tym względzie, to nie musiałabym dodatkowo składać w Sądzie wniosku o wyjawienie majątku dłużnika.
Ale to nie jest majątek dłużnika. Majątek spółki - to majątek spółki. Pełnomocnictwo do rachunku innej osoby - to pełnomocnictwo. Wniosek w sądzie o wyjawienie majątku też w tym akurat zakresie nie pomoże, bo on ma wtedy obowiązek wyjawić swój majątek, a ani pełnomocnictwo, ani majątek spółki, nie jest jego majątkiem.

Natomiast czy ma w spółkach udziały, łatwo sprawdzisz w KRS, więc szkoda zachodu z poszukiwaniem - komornik może zająć udział w spółce.
 
Dłużnik ma zwyczaj prowadzić firmę lub spółkę z o.o., zazwyczaj deklarując jej wartość na 5000,00 zł. Gdy wyłudzi towary lub usługi lub gdy ma zajęcia komornicze, porzuca spółkę z o.o. i zakłada (kupuje) nową lub kilka. Zawsze jego spółki mają tak niską wartość. Z tego co wiem zajęcie udziałów, a zwłaszcza koszty rzeczoznawcy są wysokie i nie gwarantuje odzyskania długu, w przypadku gdy spółka służyła tylko do robienia przekrętów. Spółki, w których być może jest pełnomocnikiem, a które figurują na ,,słupy" mają wartość udziałów 25000,00 i 50000,00 zł.
 
Sąd orzekł obowiązek naprawienia szkody i nie wykonał go skazany - to poinformuj sąd. Jak posiedzi, to mu przejdzie chęć na wyłudzenia. Innej możliwości nie widzę.
 
Syphar napisał:
Sąd orzekł obowiązek naprawienia szkody i nie wykonał go skazany - to poinformuj sąd. Jak posiedzi, to mu przejdzie chęć na wyłudzenia. Innej możliwości nie widzę.


W jaki sposób mogę to zrobić, czy zgłaszając sprawę do prokuratury, czy istnieje jeszcze jakaś inna procedura?
 
Syphar napisał:
Sąd orzekł obowiązek naprawienia szkody i nie wykonał go skazany - to poinformuj sąd. Jak posiedzi, to mu przejdzie chęć na wyłudzenia. Innej możliwości nie widzę.


W jaki sposób mogę to zrobić, czy zgłaszając sprawę do prokuratury, czy istnieje jeszcze jakaś inna procedura?
 
Nie rozumiem. Napisałaś "wyłudzi" - zrozumiałem, że został skazany za przestępstwo z art. 286 kk. Jeżeli nie został, to o wyłudzeniu nie może być mowy. A jeżeli został, to sąd w takich wypadkach orzeka prawie zawsze obowiązek naprawienia szkody.

Jeśli postępowanie karne nie było prowadzone, to być może warto zgłosić do prokuratury - o ile do przestępstwa doszło. Tego nie wiem, to wiesz Ty.
 
To, że spółka ma kapitał 5 tys. złotych według KRS nie oznacza, że jej udziały nie są warte o wiele więcej (i odwrotnie: spółka o kapitale 1 mln zł może nie być warta nawet 100 zł). Tym się nie ma co kierować. Jeżeli ma na siebie udziały w spółkach prawa handlowego, jakiekolwiek i ilekolwiek warte, dawno powinny być zajęte. O ile rzeczywiście te udziały posiada...
 
Będę zgłaszała sprawę do prokuratury z tytułu ukrywania majątku, dlatego zlecając egzekucję komornikowi i mając właściwie pewność, że będzie ona bezskuteczna, chcę aby komornik ustalił elementy np. pełnomocnictwa, które moim zdaniem mogą mieć związek z ukrywaniem majątku.
 
amadeoo napisał:
To, że spółka ma kapitał 5 tys. złotych według KRS nie oznacza, że jej udziały nie są warte o wiele więcej (i odwrotnie: spółka o kapitale 1 mln zł może nie być warta nawet 100 zł). Tym się nie ma co kierować. Jeżeli ma na siebie udziały w spółkach prawa handlowego, jakiekolwiek i ilekolwiek warte, dawno powinny być zajęte. O ile rzeczywiście te udziały posiada...


Rozmawiałam wstępnie z komornikiem o moim przypadku. Myślałam, że coś będzie można zrobić z zajęciem udziałów. Komornik powiedział mi, że skoro on jest specjalistą w unikaniu spłaty długów, to koszt rzeczoznawczy jest wysoki i można przypuszczać, że wybierze on opcję ,,porzucenia spółki".
 
Oczywiście, dlatego jeśli prawdą jest to co piszesz, że wyłudza, to idź drogą karną. Człowiek nawet specjalista od niespłacania, jeśli dostaje wybór iść siedzieć lub spłacić w całkowicie magiczny sposób najczęściej znajduje pieniądze. Chyba, że tak naprawdę, to on nic nie wyłudził od Ciebie. Co jest najbardziej prawdopodobne, ale skoro uważasz, że wyłudził, to idź z tym do prokuratury.
 
Ostatnia edycja:
Syphar napisał:
Oczywiście, dlatego jeśli prawdą jest to co piszesz, że wyłudza, to idź drogą karną. Człowiek nawet specjalista od niespłacania, jeśli dostaje wybór iść siedzieć lub spłacić w całkowicie magiczny sposób najczęściej znajduje pieniądze. Chyba, że tak naprawdę, to on nic nie wyłudził od Ciebie. Co jest najbardziej prawdopodobne, ale skoro uważasz, że wyłudził, to idź z tym do prokuratury.


Ode mnie nic nie wyłudził, nie wywiązał się umowy najmu lokalu użytkowego. Mam dwa tytuły wykonawcze. Wyłudza od innych podmiotów gospodarczych. Nie wiem, czy określenie ,,WYŁUDZA" jest prawidłowe z punktu widzenia prawa karnego. Używam go chcąc opisać sytuację, gdy podmiot zamawia towar lub usługę, a następnie nie opłaca Faktury Vat, nie reaguje na wezwania do zapłaty, likwiduje działalność gospodarczą i udaje, że nic nie ma.
 
To w sumie obojętne - bo Tobie i tak nic nie pomoże jego ewentualny wyrok karny, a nawet przeszkodzi (będzie miał motywację spłacić poszkodowanych w procesie karnym, a nie Ciebie). W takim razie raczej licz się z tym, że pieniędzy nie odzyskasz, dopóki żyje.
 
Syphar napisał:
To w sumie obojętne - bo Tobie i tak nic nie pomoże jego ewentualny wyrok karny, a nawet przeszkodzi (będzie miał motywację spłacić poszkodowanych w procesie karnym, a nie Ciebie). W takim razie raczej licz się z tym, że pieniędzy nie odzyskasz, dopóki żyje.


Wiem, że tak może być, ale muszę próbować odzyskać dług.
 
Powrót
Góra