Komornik robi mnie "w konia"

  • Autor wątku Autor wątku manfredJDM
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

manfredJDM

Użytkownik
Dołączył
01.2012
Odpowiedzi
53
Może od początku.

Jakoś w okolicach września 2014 pewien komornik zablokował mi konto bankowe (kwota nieduża ale już mam na głowie egzekucję, więc każdy grosz się dla mnie liczy). Skontaktowałem się wówczas z tamtym komornikiem, z prośbą o zdjęcie blokady na rachunku bankowym oraz o przekazanie mojej sprawy komornikowi właściwemu ze względu na moje miejsce zamieszkania (do tej pory nie miewałem z tym Panem żadnych problemów, ani mnie nie nawiedza w domu ani nie wzywa bez potrzeby, jak zaczął egzekucję u pracodawcy tak niczym innym mnie nie niepokoi). Problemy zaczęły się niedawno. Okazało się że komornik nr 1 nie zdjął blokady z rachunku bankowego i całość sprawy przekazał "mojemu" komornikowi. Gdy kontaktowałem się ponownie z komornikiem nr 1 usłyszałem że zdjęcie blokady mam załatwiać teraz ze swoim komornikiem. I tu zaczynają się schody.

Dzwonię do "mojego" komornika. Pani w kancelarii albo nie wie że można zdjąć blokadę na zajętym rachunku albo nie chce wiedzieć. W końcu prosi mnie o przyjazd do kancelarii z wyciągiem bankowym za ostatnie 3 miesiące. Na miejscu wypisuję jakiś ich wniosek (jak się okazuje nie o zdjęcie blokady a o "ograniczenie egzekucji z rachunku bankowego" - o tym fakcie dowiedziałem się jak zadzwoniłem do banku po 2 tygodniach dlaczego dalej mam zablokowane konto - znawcy tematu wiedzą czym jest "ograniczenie" więc się nie rozpisuję w tej kwestii). Dzwonię więc do "mojego" komornika po raz drugi. Że nie chciałem ograniczenia egzekucji a zdjąć blokadę, bo jest dla mnie kłopotliwe bieganie 3km tylko po to aby wypłacić 200-300zł które zostają mi po opłaceniu rachunków. Gdybym nie miał blokady na rachunku mogę pieniążki wypłacić w każdym bankomacie albo płacić kartą - wiadomo. Z panią po drugiej stronie średnio się dało porozmawiać (nadmienię, że 2 lata temu miałem podobną sytuację ale z innym komornikiem - podobną tzn blokada rachunku itp. ale do tamtego komornika wystarczyło napisać MAILOWO wniosek o przekazanie sprawy "mojemu komornikowi" i o zdjęcie blokady z rachunku i wszystko było w ciągu 2 tygodni załatwione). Pani twierdziła że się tak nie da na co dość dosadnie powiedziałem jej o sytuacji opisanej wyżej i trochę zwątpiła. Kazała mi przyjechać z własnoręcznie napisanym przez siebie wnioskiem i oczywiście kolejnym wyciągiem bankowym. Tak też uczyniłem. Do dziś czekałem na odpowiedź. Jak już ją odebrałem to nie wiedziałem czy mam się śmiać czy płakać.

Nie dość, że znowu dostałem decyzję o "ograniczeniu egzekucji z rachunku bankowego" (na 1000% wnioskowałem o "całkowite zdjęcie blokady") to jeszcze nie dotyczyło sprawy w której wnioskowałem, a sprawy którą opisałem kilka linijek wyżej - notabene jest już 2 lata załatwiona).

Nie wiem jak Wam ale mi to wygląda na ewidentną próbę robienia mnie w konia. Wiem że jako dłużnik mam swoje prawa i jedno z tych praw to zgłoszenie swoich wątpliwości do Izby Komorniczej ale nie chcę chyba do czegoś takiego się posuwać bez Waszej pomocy.

Tak więc proszę Was o pomoc. Cóż mogę zrobić w takiej sytuacji?
 
manfredJDM napisał:
wnioskowałem o "całkowite zdjęcie blokady")
Na jakiej podstawie ?
Chyba nie ma poniższej ?
manfredJDM napisał:
bo jest dla mnie kłopotliwe bieganie 3km tylko po to aby wypłacić 200-300zł które zostają mi po opłaceniu rachunków
 
Nie. To jest tylko na forum. Ode mnie otrzymali takie pismo.

Prośba o zdjęcie blokady na rachunku osobistym

Ja, niżej podpisany, xxxxxxxxxxxxxxxxx zwracam się z uprzejmą prośbą o całkowite zdjęcie blokady na moim osobistym rachunku bankowym nr xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx założonym i prowadzonym w xxxxxxxxxxxxxxx.

Prośbę swą motywuję faktem, iż obecnie na moim wynagrodzeniu prowadzona jest już egzekucja przez Waszą kancelarię. Pracodawca samodzielnie comiesięcznie odprowadza część mojego wynagrodzenia na konto kancelarii zostawiając mi około 1000zł miesięcznie do życia. Niestety z racji zaistniałego zadłużenia i posiadania rodziny na utrzymaniu (żona i 4-letni synek) nie jestem w stanie dokonywać nawet dobrowolnych wpłat na konto państwa kancelarii.
Bardzo proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej prośby. Niestety spłata kredytów przerosła mnie i dlatego teraz płacę za swój brak rozsądku.

Z poważaniem

Najlepsze jest to, że komornik z opisanej sytuacji sprzed dwóch lat otrzymał to samo pismo i w ciągu 2 tygodni wszystko było załatwione tak jak o to wnioskowałem.
 
Takie pismo możesz złożyć u Wierzyciela, nie ma on jednak obowiązku przychylić się do niego. Sama nazwa wskazuje, że egzekucja, to nie jest forma dobrowolnych spłat.
Masz dwa wyjścia, pogodzić się z tym i czekać aż przekroczysz kwotę wolną od zajęcia (to pewnie nastąpi niebawem i nie wypłacisz już nawet złotówki) lub odbierać wynagrodzenie u Pracodawcy.
 
Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem pierwszy post... Wydaje mi się, że w miarę wyraźnie napisałem, że 2 lata temu miałem podobną sytuację (blokada rachunku itp). Pisałem wówczas pismo to KOMORNIKA a nie do wierzyciela. I KOMORNIK przekazał sprawę właściwemu i zdjął blokadę z rachunku. Więc dać się da. W takim przypadku mam rozumieć że ten komornik ma inne zasady i może mnie zwyczajnie olać? U pracodawcy nie mam możliwości pobierać wynagrodzenia w gotówce.
 
manfredJDM napisał:
Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem pierwszy post
Ty przeczytaj ze zrozumieniem mój :) Może również przyda się poniższe;
http://forumprawne.org/komornik-postepowanie-egzekucyjne/327658-ugoda-z-komornikiem.html
http://forumprawne.org/komornik-postepowanie-egzekucyjne/465867-egzekucja-z-rachunku-bankowego.html
http://forumprawne.org/komornik-postepowanie-egzekucyjne/475895-komornik-jak-wyglada.html
manfredJDM napisał:
W takim przypadku mam rozumieć że ten komornik ma inne zasady i może mnie zwyczajnie olać?
Można to tak nazwać :)
manfredJDM napisał:
U pracodawcy nie mam możliwości pobierać wynagrodzenia w gotówce
Ponieważ ?
 
Kanas napisał:
Cytat:
Napisał/a manfredJDM Zobacz post
U pracodawcy nie mam możliwości pobierać wynagrodzenia w gotówce
Ponieważ ?

ponieważ takie zasady przyjął mój pracodawca że wynagrodzenie przelewa na konto
 
manfredJDM napisał:
ponieważ takie zasady przyjął mój pracodawca że wynagrodzenie przelewa na konto
Zasady sobie może przyjmować jakie chce, jednak Ty nie masz obowiązku posiadania rachunku. Nie może odmówić Ci wypłaty wynagrodzenia.
 
Powrót
Góra