K
kris612
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2009
- Odpowiedzi
- 7
Przeczytałem juz wiele wątków na różnych forach ale z nich nie wynika jasno, co moge w mojej konkretnej sprawie zrobić, otóż od 2004 moi rodzice nie płacili czynszu w mieszkaniu należacym do Miejskiego Zarządu Bydynków Mieszkaniowych, w ich sparwie wydano już 4 nakazy zapłaty w postepowaniach upominawczych wszystkie zaopatrzone klauzaulą wykonalnosci, pierwszy nakaz zapłaty wydano już w 2004 zaopatrzono klauzula wykonalności w lutym 2005, drugi w 2006, 3 w 2007 i wreszcie czwraty w marcu 2008, zaopatrzony klauzula wykonalnosci z 2008 r.
Zadne zawiadomienia do mnie nie docierały, rodzice i siostra przyjmowali je za mnie nigdy mnie o nich nie informując, od 2003 pomimo zameldowania faktycznie nie zamieszkiwałem z rodzicami, mam 35 lat, i żone i 2 dzieci na utrzymaniu a w srode komornik zająl mi częśc mojego wynagrodzenia i własciwie owa informacja która pzrekazal mi komornik w postaci ZAJECIA WYNAGRODZENIA ZA PRACE oraz wierzytelnosci zasiłku chorobowego i wezwanie do dokonywania potraceń jest jedynym żródlem informacji o sprawie, z tego co wiem sąd jescze nei ozrekł o eksmisji rodziców, co dziwne po tylu latach neipłacenia czynszu.
Jak mam sie bronić przed egzekucja komprniczą?
Kierować pismo do MZBM w którym wykazywać ze nie zamieszkiwałem z rodzicami od 2003 pomimo ze bylem tam zameldowany? Jakie przepisy prawne powoływać? czy tutaj też maja zastosowanie pzrepisy o społdzielniach mieszkaniowych, ze solidarnie odpowiadaja za długo czynszowe ci którzy faktycznie zamieszkuja mieszkanie?
Czy przysługuje mi jakiś środek prawny do sądu prócz skargi na czynności komornika, która chyba nic nie da? skoro ostatni nakaz zapłaty był wydany 6 matca a klauzula wyk. 31.03 2008?
Proszę pomożcie bo nie utrzymam rodziny z kwoty wolnej od potrącen z mojego wynagrodzenia!!
Zadne zawiadomienia do mnie nie docierały, rodzice i siostra przyjmowali je za mnie nigdy mnie o nich nie informując, od 2003 pomimo zameldowania faktycznie nie zamieszkiwałem z rodzicami, mam 35 lat, i żone i 2 dzieci na utrzymaniu a w srode komornik zająl mi częśc mojego wynagrodzenia i własciwie owa informacja która pzrekazal mi komornik w postaci ZAJECIA WYNAGRODZENIA ZA PRACE oraz wierzytelnosci zasiłku chorobowego i wezwanie do dokonywania potraceń jest jedynym żródlem informacji o sprawie, z tego co wiem sąd jescze nei ozrekł o eksmisji rodziców, co dziwne po tylu latach neipłacenia czynszu.
Jak mam sie bronić przed egzekucja komprniczą?
Kierować pismo do MZBM w którym wykazywać ze nie zamieszkiwałem z rodzicami od 2003 pomimo ze bylem tam zameldowany? Jakie przepisy prawne powoływać? czy tutaj też maja zastosowanie pzrepisy o społdzielniach mieszkaniowych, ze solidarnie odpowiadaja za długo czynszowe ci którzy faktycznie zamieszkuja mieszkanie?
Czy przysługuje mi jakiś środek prawny do sądu prócz skargi na czynności komornika, która chyba nic nie da? skoro ostatni nakaz zapłaty był wydany 6 matca a klauzula wyk. 31.03 2008?
Proszę pomożcie bo nie utrzymam rodziny z kwoty wolnej od potrącen z mojego wynagrodzenia!!