Komornik udostępnił moje dane osobowe na swojej stronie internetowej

  • Autor wątku Autor wątku Belive
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Belive

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2014
Odpowiedzi
14
Witam.

Komornik prowadzi egzekucję z nieruchomości (jest to mój dom).
Wyznaczył pierwszy termin licytacji, wysłał obwieszczenia oraz umieścił ogłoszenie w prasie w którym to usunął moje imię i nazwisko.
Następnie zamieścił na swojej stonie internetowej ogłoszenie o licytacji oraz zamieścił również na tej stronie obwieszczenie o terminie pierwszej licytacji lecz tutaj już nie usunął moich danych osobowych. W konsekwencji google zaindeksowało stronę www komornika i po wpisaniu w wyszukiwarkę mojego imienia i nazwiska pojawia się link do obwieszczenia oraz pod linkiem pojawia się moje imię, nazwisko i numer pesel oraz oczywiście adres nieruchomości, który jest tożsamy z moim adresem zamieszkania. Pomijając fakt, że informacja ta dotrała do mojego pracodawcy, znajomych i rodziny to również do moich danych mają dostęp osoby trzecie.
Moje pytanie: czy komornik łamie prawo zawarte w ustawie o ochronie danych osobowych? Jeśli tak, to gdzie mogę napisać, do jakich instytucji? Czy mogę żądać odszkodowania od komornika?
 
Zapewne jest podany też nr. księgi wieczystej prowadzonej dla nieruchomości.
Wystarczy ze teraz ja spiszę sobie ten numer, wejdę na księgi wieczyste online i będę miała wszystkie Twoje dane.
Każdy kto zechce kupić tą nieruchomość, będzie chciał zapoznać się z księgą wieczystą, jak masz to zamiar ukryć ?
 
Oczywiście, że numer KW też jest podany, ale nie w tym rzecz.
Nie chcę ukrywać, ale również nie chcę aby bez potrzeby dowiadywały się o tym osoby niezaiteresowane kupnem, tzn. znajomi, rodzina itd.. i każdy kto wpisze moje imię i nazwisko w wyszukiwarkę google.
Chodzi mi o to czy komornik złamał prawo czy nie, czy naruszył przepisy ustawy o ochronie danych osobowych czy nie.

Znalazłem w internecie coś takiego:
Należy jednak zwrócić uwagę na okoliczność, iż niestety zdarza się, że komornicy wskazują imię i nazwisko dłużnika nie tylko we wspomnianych obwieszczeniach, do czego mają prawo, lecz również w ogłoszeniach zamieszczanych w dziennikach prasowych.
W celu omówienia tej kwestii należy sięgnąć do treści przepisu art. 955 K.p.c., który w § 1 stanowi, że obwieszczenie o licytacji należy co najmniej dwa tygodnie przed jej terminem ogłosić publicznie w budynku sądowym i w lokalu organu gminy oraz w dzienniku poczytnym w danej miejscowości. Natomiast § 3 tego artykułu mówi o tym, że w ogłoszeniu w dzienniku wystarczy oznaczenie nieruchomości, czasu i miejsca licytacji, sumy oszacowania i ceny wywołania oraz wysokości rękojmi, jaką licytant powinien złożyć.

Powyższa kwestia była również przedmiotem wystąpienia Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych do Prezesa Krajowej Rady Komorniczej z dnia 4 grudnia 2003 r. (GI-DS-430/644/03), w którym Generalny Inspektor stwierdził, że „w kwestii udostępniania przez Komorników Sądowych w obwieszczeniach o licytacji nieruchomości – ogłaszanych w poczytnych dziennikach – danych osobowych dłużników w zakresie: imienia, nazwiska oraz adresu ich zamieszkania wskazać należy, iż działanie to nie znajduje podstaw w obowiązującym stanie prawnym, natomiast każda czynność Komornika Sądowego, jako organu egzekucji publicznej, powinna mieć oparcie w przepisach prawa. W konsekwencji, poprzez ogłaszanie w dziennikach obwieszczeń o licytacji nieruchomości dłużników, w treści których ujawnia się imię i nazwisko dłużników, jak również adres ich zamieszkania, Komornicy Sądowi naruszają przepis art. 955 § 3 K.p.c., jak również udostępniają dane osobowe dłużników, we wskazanym zakresie, osobom nieupoważnionym. Tym samym, udostępnianie przez Komorników Sądowych, w obwieszczeniach o licytacji nieruchomości ogłaszanych w dziennikach, danych osobowych dłużników we wskazanym zakresie, jest niezgodne z przepisami ustawy o ochronie danych osobowych – nie znajduje bowiem podstaw w obowiązujących przepisach prawa”.

Jak wynika z powyższego, o ile zamieszczanie danych osobowych co do imienia i nazwiska dłużnika w obwieszczeniu jest dopuszczalne, o tyle już ujawnienie tych danych w ogłoszeniu zamieszczonym w dzienniku prasowym, zgodnie ze stanowiskiem Generalnego Inspektora, prowadzi do naruszenia prawa i łamie zasady ochrony danych osobowych.
 
Ostatnia edycja:
Akurat opinie organów administracji publicznej nie są źródłem powszechnie obowiązującego w polsce prawa.

I całe szczęście.
 
Belive napisał:
Jak wynika z powyższego, o ile zamieszczanie danych osobowych co do imienia i nazwiska dłużnika w obwieszczeniu jest dopuszczalne
Tobie przecież właśnie o taki przypadek chodzi.
Belive napisał:
obwieszczenie o terminie pierwszej licytacji lecz tutaj już nie usunął moich danych osobowych.
Wiesz już więc, że wszystko na szczęście jest w porządku.
 
Robilee napisał:
Tobie przecież właśnie o taki przypadek chodzi.Wiesz już więc, że wszystko na szczęście jest w porządku.

Nie rozumiem Twojej odpowedzi.
Z tekstu, który zamieściłem wynika, że komornik może umieszczać imię i nazwisko w obwieszczeniach umieszczonych w sądach i urzędach, ale jeśli to samo obwieszczenie umieści w formie ogłoszenia w gazecie to już nie może tam umieścić danych osobowych. Dlatego nie rozumiem Twoich odpowiedzi.
 
Belive napisał:
Nie rozumiem Twojej odpowedzi.
Wydaje mi się, że powinno być dla Ciebie oczywistym, że komornik ma prawo publikować na swojej stronie internetowej własne obwieszczenia (z definicji jawne) w oryginalnej wersji.
Wynurzenia GIODO odnosiły się do ogłoszeń prasowych. Oczywiście, pomysł że jawne obwieszczenia mają być częściowo utajniane akurat w ogłoszeniach prasowych też są aberracją właściwą dla Głównego Inspektora ODO z tamtego okresu, co Twój cytat, niesławnej p. Ewy Kuleszy (to ta, która zrobiła z siebie pośmiewisko chcąc skarżyć "listę Wildsteina").
 
Ostatnia edycja:
Robilee napisał:
Wydaje mi się, że powinno być dla Ciebie oczywistym, że komornik ma prawo publikować na swojej stronie internetowej własne obwieszczenia (z definicji jawne) w oryginalnej wersji.
Wynurzenia GIODO odnosiły się do ogłoszeń prasowych. Oczywiście, pomysł że jawne obwieszczenia mają być częściowo utajniane akurat w ogłoszeniach prasowych też są aberracją właściwą dla Głównego Inspektora ODO z tamtego okresu, co Twój cytat, niesławnej p. Ewy Kuleszy (to ta, która zrobiła z siebie pośmiewisko chcąc skarżyć "listę Wildsteina").

A możesz mi w takim razie podać podstawę prawną, która to upoważnia go do umieszczania obwieszczenia w oryginalnej wersji (wraz z danymi osobowymi)na własnej stronie internetowej?
 
Ostatnia edycja:
Belive napisał:
A możesz mi w takim razie podać podstawę prawną, która to upoważnia go umieszczania obwieszczenia w oryginalnej wersji
Chyba odwrotnie, prawda? Należałoby znaleźć podstawę do zakazania. A to się nawet p. Kuleszy nie udało.
 
Robilee napisał:
Chyba odwrotnie, prawda? Należałoby znaleźć podstawę do zakazania. A to się nawet p. Kuleszy nie udało.

No raczej nie odwrotnie, ponieważ wszelkie działania komornika muszą mieć umocowanie w prawie. Idąc Twoim tokiem rozumowania to komornik mógłyby robić co chce kiedy chce i jak chce, ponieważ nie jest to zakazane.
Każda czynność komornika musi mieć podstawę prawną, dlatego pytam całkiem poważnie czy jest jakiś przepis, który pozwala mu na umieszczanie obwieszczeń na własnej stronie internetowej.
 
Robilee napisał:
Całkiem poważnie to ja nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie.

Szkoda, też nie potrafię znaleźć na to odpowiedzi w internecie, a na profesjonalnego prawnika mnie nie stać.
Napisałem dzisiaj pismo do komornika z żądaniem usunięcia danych osobowych z jego strony internetowej powołując się m.in na ustawę o ochronie danych osobowych oraz na tekst, który zamieściłem powyżej. Wróciłem do domu i nie dość, że nie ma już moich danych to komornik usunął całe obwieszczenie ze swojej strony www.
Ale nadal nie jestem pewien w 100% czy komornik ma prawo czy nie umieszczać dane osobowe na swojej stronie internetowej.
Być może komornik się tylko przestraszył i usunął wpis aby uniknąć kolejnej skargi do sądu, ponieważ w toku całego postępowania napisałem już 3 skargi na jego czynności.
Bardzo "lubimy się" z panem komornikiem i nasza "znajomość" trwa już ponad 2,5 roku. Efektem 3 skargi było unieważnienie terminu pierwszej licytacji.
 
Ostatnia edycja:
Może ktoś inny na tym forum ma większa wiedze w tym zakresie?
 
Robilee napisał:
Piszmy wprost. Nie "większą", tylko satysfakcjonującą pytającego.

He he, może być to i tak ujęte:) Satysfakcjonujące będzie dla mnie również to, jeśli ktoś przedstawi mi podstawy prawne, które upoważniają komornika do takiego umieszczania danych osobowych, będę wówczas wiedział, że moje rozumowanie nie jest poprawne. Choć wolałby się upewnić, że to ja mam rację. pozdrawiam
 
Rzuciłem okiem na strony kilku komorników - jedni wrzucają tam obwieszczenia z imieniem i nazwiskiem dłużnika, inni nie
 
marian.pazdzioch napisał:
Rzuciłem okiem na strony kilku komorników - jedni wrzucają tam obwieszczenia z imieniem i nazwiskiem dłużnika, inni nie

No dokładnie tak jest, też to sprawdziłem, ale jak powinno byc zgodnie z prawem? Mogą czy nie mogą?
 
Belive napisał:
powinno byc zgodnie z prawem?
Umieszczenie obwieszczenia, podobnie jak i wielu innych informacji, na stronie internetowej nie jest czynnością egzekucyjną, dlatego nie regulują tego ani kpc, ani ustawa o komornikach, czy i inne akty szczególne.
Pozostaje więc pytanie, czy istnieje przepis w jakiejkolwiek ustawie, który zabrania publikowania obwieszczeń (lub nakazuje je odpowiednio "cenzurować"). Wg. mojej wiedzy takiej normy prawnej nie ma. Trzeba pamiętać, że mowa jest o obwieszczeniu, czyli dokumencie w pełni jawnym.
 
Ostatnia edycja:
Robilee napisał:
Umieszczenie obwieszczenia, podobnie jak i wielu innych informacji, na stronie internetowej nie jest czynnością egzekucyjną, dlatego nie regulują tego ani kpc, ani ustawa o komornikach, czy i inne akty szczególne.
Pozostaje więc pytanie, czy istnieje przepis w jakiejkolwiek ustawie, który zabrania publikowania obwieszczeń (lub nakazuje je odpowiednio "cenzurować"). Wg. mojej wiedzy takiej normy prawnej nie ma. Trzeba pamiętać, że mowa jest o obwieszczeniu, czyli dokumencie w pełni jawnym.

Skoro nie jest czynnością egzekucyjną, to czy komornik wogóle może ją wykonać? Moim zdaniem każda czynnośc komornika musi mieć umocowanie w prawie.

Ale odnośnie obwieszczeń kpc mówi:
art. 955
§ 1. Obwieszczenie o licytacji należy co najmniej dwa tygodnie przed jej terminem ogłosić publicznie w budynku sądowym i w lokalu organu gminy oraz w dzienniku poczytnym w danej miejscowości.

§ 2. Na wniosek i koszt strony komornik może zarządzić ogłoszenie również w inny wskazany przez nią sposób.

§ 3. W ogłoszeniu w dzienniku wystarczy oznaczenie nieruchomości, czasu i miejsca licytacji, sumy oszacowania i ceny wywołania oraz wysokości rękojmi, jaką licytant powinien złożyć.

I tutaj mam dalej problem, komornik może ogłosić obwieszczenia w sądzie, urzędzie i gazecie (z tym, że w gazecie bez danych osobowych). paragraf 2 umożliwia komornikowi umieszczenie obwieszczenia w inny sposób ale tylko na wniosek stron. Czy zatem umieszczanie na stronie internetowej bez wniosku stron ma umocowanie prawne (moim zdaniem nie). Jeśliby nawet przyjąć , że komornik ma taki wniosek strony to czy umieszczenie w internecie nie nalezy traktować jak umieszczenie w gazecie, jest to przecież również środek masowego przekazu i czy zatem nie powinno się usuwać dane osobowe?
 
Belive napisał:
jak umieszczenie w gazecie, jest to przecież również środek masowego przekazu
Ustawodawca jednak użył określenia "w dzienniku", nie zaś "w środkach masowego przekazu".
Belive napisał:
to czy komornik wogóle może ją wykonać?
Czy więc komornik może umieścić cokolwiek na stronie? A długopis może kupić?
 
Powrót
Góra