Komornik wszedl na mamy konto, rachunek ENEA

  • Autor wątku Autor wątku vici1986
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

vici1986

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2018
Odpowiedzi
7
Witam serdecznie!

15 Lipca mama sprzedala mieszkanie (akt notarialny, przepisanie licznikow !ENEA! - m.in. takie dokumenty mamy). ENEA (dostawca pradu) wystawil rachunek za ten okres i na to sprzedane mieszkanie wysylal rachunek, powiadomienia, ponaglenia etc.

Mama nic na ten nie wiedziala. Mama rowniez placi za prad od ENEA za inna nieruchomosc, w ktorej mieszka od ponad 20 lat.

ENEA sprzedala dlug jakiejs firmie windykacyjnej EOS KSI. W zeszlym tygodniu przyszlo pismo od komornika, ze zajmuje na koncie troche ponad 600 zl, naleznosc glowna (118 zl) + egzekucje.

Mama zawsze placi rachunki na czas. Gdyby rachunek przyszedl na jej drugi adres na pewno by zaplacila. Mama nie dostala zadnych pism w zwiazku z tym dlugiem, a pierwsze oraz jedyne co przyszlo to pismo od komornika, ze zajmuje kwote z jej emerytury.

Mama obecnie ma debet na koncie (ujemny stan na koncie), wiec komornik nie zajmie pieniedzy, dopoki w banku nie bedzie na plusie. Z tej emerytury nie sciagnie tez, bo nastepna emerytura wyrowna debet.

Jak domniemam, komornik i tak sciagnie pieniadze ostatecznie.
Ale teraz jak probowac odzyskac koszty egzekucji, wskazujac na niekompetencje ENEA czy firmy windykacyjne w kwestii kontaktu z dluznikiem? Do kogo i jakie pisma wysylac? Czy prawo moze chroni moja mame w jakis sposob?

Mam zamiar dzwonic do tej firmy windykacyjnej EOS KSI. Chcialbym byc bardziej gotowy na ta rozmowe.

Pozdrawiam serdecznie!
 
Ostatnia edycja:
Moim zdaniem Twoja mama niedopilnowala przepisania licznikow. Koniec.
 
"Ale teraz jak probowac odzyskac koszty egzekucji, wskazujac na niekompetencje ENEA czy firmy windykacyjne w kwestii kontaktu z dluznikiem? Do kogo i jakie pisma wysylac? Czy prawo moze chroni moja mame w jakis sposob?"
 
A liczniki byly przepisane (mamy na to dokumenty), a rachunek dotyczy okresu, kiedy mieszkanie nalezalo do nas. Prosze czytac ze zrozumieniem.
 
Liczniki byly przepisane, ale nieoplacone do stanu zero. Adres do korespodencji nie zaktualizowany.
 
Nie oplacono od razu. Nie zmieniono adresu do korespondencji. Jaka w tym wina dostarczyciela energi?
 
Obalenie zasady fikcyjnego/zastepczego doreczenia?
 
Fikcyjne/zastepcze doreczenie - czy opisana sytacja moze uniewaznic doreczenie?

Witam! ENEA wysylala rachunek w Lipcu 2017 (118 zl) na adres mieszkania, ktore sprzedalem (mam akt notarialny). Nowi wlasciciele nawet sie nie pofatygowali o poinformowanie. ENEA sprzedala dlug. Teraz dostalem pismo, ze komornik zajmuje ponad 600 zl. Zawsze place rachunki na czas i nie w glowie mi unikanie od swoich zobowiazan.

Czy akt notarialny swiadczacy o sprzedazy mieszkania bedzie wystarczajacym dowodem, by anulowac fikcje doreczenia?

PS. Mieszaknie bylo kupione ok. 25 lat temu, przypuszczam ze wtedy termin "uzupelnianie danych" byl im wtedy nie znany. Caly czas bylem wlascicielem dwoch nieruchomosci, placilem dwa osobne rachunki za prad za te nieruchomosci. ENEA miala kontakt ze mna caly czas.
 
RE: Fikcyjne/zastepcze doreczenie - czy opisana sytacja moze uniewaznic doreczenie?

vici1986 napisał:
Zgadzasz się z powyższą kwotą ?
 
RE: Fikcyjne/zastepcze doreczenie - czy opisana sytacja moze uniewaznic doreczenie?

No to jest rachunek wystawiony przez ENEA. Kwota glowna 118 zl, a wyniku roznego rodzaju postepowan/egzekucji zrobilo sie ponad 600. Ja rachunek chce zaplacic, wiec jesli dobrze zrozumialem zapytanie - tak, zgadzam sie z ta kwota.
 
RE: Fikcyjne/zastepcze doreczenie - czy opisana sytacja moze uniewaznic doreczenie?

Czemu drugi watek o tym samym?
 
vici1986 napisał:
Obalenie zasady fikcyjnego/zastepczego doreczenia?
Możesz, co i tak nic nie zmieni, kosztami egzekucji i tak zostaniesz obciążony, egzekucja celowa.
Dlatego w innym wątku który dublujesz zapytałem czy kwotę uznajesz. Gdybyś się nie zgadzał z jej wysokością, wtedy zarzut byłby, a tak, nic...
vici1986 napisał:
skazujac na niekompetencje ENEA
Nie obarczaj za swoje winy innych. To Ty zachowałeś się nieodpowiedzialnie nie informując usługodawcy o zmianie adresu, to tylko i wyłącznie Twoja wina i nikogo więcej.
Reasumując, pozostaje zapłacić, przykro mi :(
 
Ostatnia edycja:
Jako przecietny czlowiek, jestem najzwyczajniej w szoku, ze ENEA wiedziala, ze sprzedalem mieszkanie, a szukala mnie wlasnie tam. Podswiadomie czlowiek chyba spodziewa sie ludzkich reakcji, a nie liniowego podejscia. Nie oceniaj ludzi, poprzez wiedze, ktory Ty masz, a inni nie ;) Mimo wszystko dziekuje za pomoc. Temat mozna zamknac. Pozdrawiam!
 
Wiedziała że ty zakończyłeś umowę z nimi i ktoś inny podpisał przedstawiając akt notarialny kupna. Podczas tej czynności w oddziale podaje sie adres pod jaki nalezy wysłać ostatni rachunek albo płaci się od razu. Sam jesteś sobie winien, Dostawca nie bedzie cię szukał po kilku adresach...bo nie zapłaciłes rachunku który ci wysłali przeciez tam gdzie chciałeś bo nie zmieniłeś tego w żaden sposób...
 
Witam mam podobny przypadek .
Wyprowadzilem sie w z wynajmowanego mieszkania. Wypowiedzialem umowe dostarczylem protokół zdawczo odbiorczy i kolejny lokator mial to przepisac na siebie.
Przez 5 lat rachunki były placone w tym mieszkaniu regularnie płacone lecz w zeszlym roku mieszkanie stalo puste pól roku. Enea wysyłala ponaglenia na adres w ktorym juz nie mieszkam od 5 lat za niezaplacone rachunki. Dowiedzialem sie o zaległosci od banku ktory zablokował mi konto. Okazuje się ze mój nastepca nie przepisał na siebie umowy i tak ona sobie istniala do teraz. Enea zakończyła ze mną umowę bo własciciel znalazł kolejnego najemce który po 5ciu latach bez problemu przepisał umowe na siebie bo ja wczesniej zlozylem wypowiedzenie ALE protokół który złożyłem już sie przeterminował.
Nadmienie że kolejny najemca przed przepisaniem umowy korzystał z nie swojego prądu tylko z mojego. dostał klucze wczesniej ale niestety tego juz nie udowodnie.
Kogo mam ścigac za tę sytuacje ?siebie? Enee? czy właściciela lokalu?
Znacie jakieś rozwiazanie? czy oczywiscie trzeba zapłacic i koniec.
 
oss napisał:
Enea zakończyła ze mną umowę bo własciciel znalazł kolejnego najemce który po 5ciu latach bez problemu przepisał umowe na siebie bo ja wczesniej zlozylem wypowiedzenie ALE protokół który złożyłem już sie przeterminował.
Z powyższego nic nie zrozumiałem :)
Zacznijmy od początku, będzie łatwiej.
Kto miał zawartą umowę z dostawcą energii w okresie kiedy najmowałeś lokal ?
 
Ja po podpisaniu umowy najmu . Bo bez tego nikt by nie pisał ze mna umowy na dostarczenie prądu.
Moj nastepca nie przepisał na siebie umowy 5 lat temu i ona była cały czas aktywna on płacił na nijako moj rachunek lecz w zeszłym roku sie wyprowadził . Wlasciciel mieszkania przez pol roku nikogo niz znalazl a rachunki nadal przychodziły . bo wypowiedzenie podobno wypowiedzenie umowy i zdanie protkołu nie jest wiazace gdy nikt dalej na siebie nie przepisze umowy. Tzn wynika z tego ze po 5 latach jest bo nagle mogli na kogos innego to przepisac ale mój protokó sie juz nie liczy i musze pokryc rachunki ktore przychodzily w czesie kiedy wlasciciel nie mial nikogo na mieszkaniu .
Czy to nie jego powinni scigac ja nie mam żadnych praw do tego lokum.
 
Ostatnia edycja:
Wyprowadziłeś się to juz ustalone.
Na odchodne spisałeś protokół zdania mieszkania właścicielowi.
W protokole był spisany stan licznika z datą ?

Wypowiedziałeś umowę właścicielowi mieszkania czy dostawcy prądu ?
 
Było wypowiedzenie umowy najmu i energetyki wraz z datą i stanem licznika
 
Byles w odzziale dostawcy pradu i wypowiedziales umowe?
 
Powrót
Góra