Komornik zabiera podwójnie

  • Autor wątku Autor wątku carea
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Nie jest to jasne, pokaż mi taki przepis który to nakazuje komornikowi.
 
lokata napisał:
Ale ani komornik, ani wierzyciele nie mają w tym żadnego interesu. Interweniować musi dłużnik, ale łatwe to zapewne nie będzie i prawdopodobnie bez skargi na czynności komornika się nie obędzie.
Taki, który nie chce doprowadzić do zbiegu.

przerabiałem na sobie 6 zajęc komorniczych z różnego rodzaju egzekucji nie zdażyło się zebym musiał skladać skargę na czynnosci komornika wystarczyło zwykłe pismo do komornika z uzasadnieniem i wyłączał spod egzekucji kwotę wynagrodzenia ktore wpływa na konto (wcześniej zajęte w zakładzie pracy)
 
Master Piernik napisał:
Nie jest to jasne, pokaż mi taki przepis który to nakazuje komornikowi.

art. 87 § 1 kodeksu pracy logicznym jest ze w dzisiejszych czasach ludzie mają konta bankowe i tam wpływa wynagrodzenie. było by nadużyciem takie działania zajecia przez jednego wynagrodzenia a drugi zajmuje konto. sam bym doprowadził do zbiegu egzekucji i posłał tych złodziei na drzewo.

lokata napisał:
I na tej podstawie uważa się Pan za eksperta?

nie eksperta. mówię o doświadczeniach.

widzę że nie można nawet podyskutować bo loża szyderców działa.

btw. cytując proszę cytować całą wypowiedź. śmierdzi mi to tanią prasą.
pozdrawiam.
Proszę nie pisać postu pod postem. Połączyłam. lokata
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
sabam napisał:
sam bym doprowadził do zbiegu egzekucji
Tak? A w jaki sposób?
sabam napisał:
posłał tych złodziei na drzewo.
Złodziei?
sabam napisał:
przerabiałem na sobie 6 zajęc komorniczych
To jak w kontekście powyższej wypowiedzi nazwie Pan siebie?

sabam napisał:
btw. cytując proszę cytować całą wypowiedź. śmierdzi mi to tanią prasą.
A po co mam zaśmiecać wątek? Cytuję to, do czego się odnoszę.
 
lokata napisał:
Tak? A w jaki sposób?
Złodziei?
To jak w kontekście powyższej wypowiedzi nazwie Pan siebie?

A po co mam zaśmiecać wątek? Cytuję to, do czego się odnoszę.

nie chce mi się z Panią prowadzić dalszej dyskusji. bo nie ma ona sensu.

powtarzam kolejny raz pisze o tym co przerabiałem na swoich doświadczeniach z komornikami.

może prowadzi Pani jakieś lobby komornicze, ale proszę je sobie prowadzić gdzie indziej

pozdrawiam
 
sabam napisał:
powtarzam kolejny raz pisze o tym co przerabiałem na swoich doświadczeniach z komornikami.
A ja powtarzam, że Pana doświadczenia i wiedza są zbyt mizerne, aby, w tak kategoryczny sposób, udzielać rad innym, gdyż może Pan tym wyrządzić więcej szkody niż pożytku.

sabam napisał:
ale proszę je sobie prowadzić gdzie indziej
Abstrahując już od twego czy prowadzę tu jakiś lobbing czy nie, to dlaczego uważa Pan, że winnam zastosować się do Pana życzenia? :o
 
sabam napisał:
powtarzam kolejny raz pisze o tym co przerabiałem na swoich doświadczeniach z komornikami.
Czy naprawdę jest tak trudno zrozumieć dość prostą sprawę? Innym składnikiem majątku jest wynagrodzenie za pracę (egzekucja z tego składnika majątku podlega ustawowym ograniczeniom), innym składnikiem są np. ruchomości (tu też prawo wprowadza pewne ograniczenia dla egzekucji, zupełnie inne niż przy wynagrodzeniu) i jeszcze innym składnikiem majątku są środki pieniężne zgromadzone na rachunkach bankowych (i tu ustawodawca zatroszczył się o graniczenia dla egzekucji - kwota wolna, oczywiście odmienne niż dla egzekucji z wynagrodzenia, czy egzekucji z ruchomości). Zrozumiano?
Dla wyjątkowo opornych, podaję przykład. Dłużnik spłaca wierzyciela poprzez przymus egzekucyjny ze swojego wynagrodzenia za pracę w ten sposób, że komornik "zabiera" mu 50% pensji. Wszystko ok., prawda? Nikt przy zdrowych zmysłach nie powie, że ten sam, lub inny komornik nie może pomimo to prowadzić egzekucji z ruchomości, zajmując np. ekspres do kawy. Może to zrobić, prawda? Dłużnik ten ekspres do kawy nabył za środki finansowe, które uzyskał od pracodawcy, z tytułu wynagrodzenia za pracę (przypominam, w 50% zajętego przez komornika). I co? Czy ktokolwiek się wygłupi i powie, że nie można było zająć ekspresu do kawy, bo został kupiony jedynie za pozostałą połowę zajętej przez komornika pensji? Raczej nie usłyszymy takiej oryginalnej tezy. To teraz zrozumcie, że pieniądze na rachunku bankowym, to taki ekspres do kawy.
 
Powrót
Góra