Komornik zajął moje konto

  • Autor wątku Autor wątku angela1987
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

angela1987

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2016
Odpowiedzi
13
a ja mam pytanie. komornik zajał moje konto na które wpłyneły pieniazki mojej mamy w ten sam dzien dzwonilam do komornika i kazał mi wysłać wyciąg z konta wraz z pismem po 5 dniach dzwonilam do komornika kiedy odda pieniadze stwierdzil ze przekazał wierzycielowi i nie odda co mam robić nawet nie wiedzialam ze mam zajete konto
 
Zapewne kwota wolna została wykorzystana ?
Cóż, pozostaje oddać mamie pieniążki z własnej kieszeni. Wątpię aby Wierzyciel zwrócił pieniądze.
 
ale skoro odrazu ponformowalam komornika o tym fakcie ze nie sa moje powinien wstrzymac sie z wysłaniem ich wierzycielowi do czasu wyjasnienia. wczesniej zapewniano mnie ze zwroca a dzis odrazu ze przelali mimo iz otzrymali pismo na drugi dzien wraz z wyciagami od dnia pobrania pieniedzy z konta
 
ale ktos mnie powinien zawiadomic ze mam konto zajete a ja takiej wiedzy nie mialam
 
Napisz jeszcze w 10 tematach.
Powiadomiono, na adres jaki wskazał wierzyciel a jaki wskazano kiedyś przy jakiejś czynności.
Komornik ma 4 dni na przekazanie środków od chwili kiedy wpłyną na rachunek kancelarii.

Pytam z ciekawości, kancelaria znajduje się w tym samym mieście, w którym mieszkasz ?
 
Ostatnia edycja:
LLawyer napisał:
Napisz jeszcze w 10 tematach.
Powiadomiono, na adres jaki wskazał wierzyciel a jaki wskazano kiedyś przy jakiejś czynności.
Komornik ma 4 dni na przekazanie środków od chwili kiedy wpłyną na rachunek kancelarii.

Pytam z ciekawości, kancelaria znajduje się w tym samym mieście, w którym mieszkasz ?

Nie znajduje się w tym samym mieście ale skoro innym jak komornik zajmie zasiłki z mopr i zwraca to dlaczego nie ma zwrócić pieniędzy nie należących do mnie a gdyby ktoś robiąc przelew pomylił jedna cyferke i kasa by wpłynęła na moje konto komornik by ją zabrał i co też by nie zwrócił dla mnie to chore. Komornik wogule się zemna nie kontaktował gdyby tak było wpłaty dokonywalabym w ratach
 
Dziwi mnie że ktoś nie wie o zajętym rachunku bankowym , przecież w 99% banki po takim zajęciu blokują karty bankomatowe , i przelewy internetowe , można tylko w kasie banku wybrać pieniądze.
 
w każdym razie moja mama ma zamiar pociagnac komornika do odpowiedzialności bo skoro sie z kims rozmawia w dzien w którym zabrał pieniadze i osoba z kancelari kaze wysłac wszystkie dokumenty żeby zwrócić pobrane pieniadze nie nalezace do mnie i umawia sie zemna na comiesieczne raty to chyba powinna sie wywiazac z tego co innego gdybym powiadomila po kilku dniach ale w ten sam dzien to zrobiłam
 
ja właśnie nie miałam zablokowanych kart
 
a czy to możliwe że bank i zostawił kwoty wolnej od potrąceń
 
Znów stawiasz za pewnik.
Ja znam setki przypadków, gdzie można z bankomatów bez ograniczeń korzystać, przelewy robić bezproblemowo.
Dłużnik dowiaduje się dopiero jak kasy już nie ma.
 
angela1987 napisał:
a czy to możliwe że bank i zostawił kwoty wolnej od potrąceń

Odpowiem tak , spotkałem się z takim przypadkiem, zła interpretacja prawa.
 
Kwota wolna od potrąceń widocznie została już wykorzystana. A to co mówią w kancelarii... wybacz, ale jakoś nigdy na gębę nic nie załatwiałem...
 
ale ja wysłałam pismo i mam kopie tego co wysłałam wyciągi z 3 miesiecy oraz napisane odrecznie prosbe o zwrot pieniedzy nie nalezacych do mnie na wyciagu dokładnie widnialo ze wpływ był zaadresowany na moja mame która niestety pomylila numer konta i zamiast swoj podała mój
 
komornik twierdzi że pieniadze przelał do wierzyciela a wierzyciel że ich nie ma
 
LLawyer napisał:
Znów stawiasz za pewnik.
Ja znam setki przypadków, gdzie można z bankomatów bez ograniczeń korzystać, przelewy robić bezproblemowo.
Dłużnik dowiaduje się dopiero jak kasy już nie ma.

Nie stawiam za pewnik , tylko nawet na tym forum jest dziesiątki wpisów o takim procederze .
Kiedyś z ciekawości poszedłem do PKO S.A. z takim zapytaniem i odpowiedź była właśnie taka, bank spółdzielczy z mojej miejscowości również to potwierdził .
 
angela1987 napisał:
w każdym razie moja mama ma zamiar pociagnac komornika do odpowiedzialności bo skoro sie z kims rozmawia w dzien w którym zabrał pieniadze i osoba z kancelari kaze wysłac wszystkie dokumenty żeby zwrócić pobrane pieniadze nie nalezace do mnie i umawia sie zemna na comiesieczne raty to chyba powinna sie wywiazac z tego co innego gdybym powiadomila po kilku dniach ale w ten sam dzien to zrobiłam

Wywiązać to się powinien dłużnik ze zobowiązania - długi się oddaje.
Komornik nie zabrał a przekazał bank.
Trzeba zacząć drążyć dlaczego środki nienależące do dłużnika, znajdowały się na rachunku należącym do dłużnika - i z jakiego powodu.
Przecież rachunek dłużnika - to środki dłużnika, prawda.
Uważasz inaczej ? Udowodnij. Zawnioskuj.
Zdążysz zanim minie 4 dni od wpływu na rachunek - fajnie. Nie zdążysz - trudno. W twoim interesie było, żeby zdążyć - jest przecież fax, mail - żeby choćby uprawdopodobnić, że jest jak zasygnalizowano.
Choć moim zdaniem podstawy do zwrotu nie było i tak, nawet jakby zostały przedstawione wyciągi.
Komornik powiedział najpewniej że rozpatrzy jak będzie miał wyciągi, niekoniecznie że zwróci - niby dlaczego miałby zwracać.
 
Ostatnia edycja:
ja sie od zapłaty nie chce wymigać dług jest stary i nie pamietalam ze cos mam a zadne wezwania nie przychodziły do mnie ja sie zmiescilam w ciagu 2 dni dostarczajac komornikowi wyciag na ktorym widnialo ze przelew nie jest zaadresowany na mnie a moja mama podajac numer konta pomylila sie i zamiast swoj podala moj chyba mozna sie w zyciu pomylic prawda a dlug mam zamiar spłacić nie chce się wymigac
 
Powrót
Góra