Komornik zajął rentę socjalną niepoczytalnemu(choremu psychicznie)

  • Autor wątku Autor wątku sch7
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
sch7

sch7

Zbanowany
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
14
Witam, chciałem się zapytać o kilka spraw. Jestem chory psychicznie(niepoczytalny) od 1996r.,wielokrotnie byłem hospitalizowany od tamtego czasu.W 2004r podpisałem umowę z Cyfrą+ o abonament tv będąc w stanie niepoczytalności.Mniej-więcej od pół roku jestem nękany listami poleconymi (tzw e-sąd sygn akt Nc-e)i komornika.Niestety ze względu na swoją niepoczytalność nie jestem w stanie rozeznać(zrozumieć) kierowanych do mnie pism.Komornik zajął mi 25% renty tj. pobiera co miesiąc ok 153zł. bezpośrednio z Zus-u.W opinii biegłych sądowych mam napisane że nie jestem w stanie pokierować swoim postępowaniem, że mam silne zaburzenia psychiczne,oraz to że doręczanie mi jakichkolwiek pism sądowych,wzywanie na rozprawę uważa się za nie celowe.Ze względu na małe środki finansowe musiałem zrezygnować z wizyt u psychiatry(nie stać mnie na leki).Do kogo mogę napisać zażalenie-skargę na sąd który wydał dyspozycje komornikowi zajęcia mojej renty?Na kogo pisać zażalenie ,na komornika czy sąd?Proszę o odpowiedż.
Chciałem jeszcze tylko dodać że lekarz-orzecznik Zus stwierdził całkowitą niezdolność do pracy,rentę mam przyznaną na 2 lata.Do spłacenia mam kilka tysięcy pln,w tym za jakiś proces ,w którym nie uczestniczyłem.
 
Ostatnia edycja:
Możesz pójść do adwokata (lub radcy prawnego) aby Ci pomógł, niech adwokat powoła się na to, że w papierach masz napisane że nie możesz stawiać się na rozprawy itp. Najlepiej zanieść to adwokatowi i przedstawić mu całą sytuację. On powinien się tym zająć.
 
Wszystko fajnie tylko pismo u adwokata kosztuje 100zł a mi zostało 200zł do 15 marca(kolejnego przelewu renty z Zus-u)
 
jak pan twierdzi jest pan chory psychicznie - niepoczytalny - a postanowienie sądu w przedmiocie ubezwłasnowolnienia jest? Jezeli niepoczytalność nie jest stwierdzona sądownie, a jedynie przez lekarzy, to nie bardzo rozumiem na jakiej podstawie chciałby pan uniknąć odpowiedzialności... Operator tv w momencie podpisywania umowy nie bada tego czy jest pan poczytalny czy nie. Gdyby w dacie podpisywania umowy miał pan postanowienie o ubezwlasnowolnieniu można by wówczas próbować uniknąć tej odpowiedzialności, natomiast bez tego...słabo to widze...
 
Jestem chory psychicznie-niepoczytalny,sprawa o całkowite moje ubezwłasnowolnienie ciągnie się już ponad rok w sądzie okręgowym.To chyba nie jest moja wina że to tyle trwa?
Z tego co przeczytałem na internecie:
"Według art. 82 kodeksu cywilnego nieważne jest oświadczenie woli złożone przez osobę, która z jakichkolwiek powodów znajdowała się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Dotyczy to w szczególności choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego, chociażby nawet przemijającego, zaburzenia czynności psychicznych. Przepis ten określa więc ogólnie pewien stan psychiczny, niezależnie od przyczyn jakie do niego doprowadziły, może to być stan odurzenia alkoholem lub narkotykami, nieprzytomność, ciężka choroba, a nawet stany nie mające charakteru patologicznego lecz o naturze fizjologicznej."
 
a tak ogolnie to skąd przekonanie że jest pan chory psychicznie od 1996? orzeczenia lekarskie? szczerze mówiac nie wiem czy bedzie to wystarczajaca przesłanka do uniknięcia odpowiedzialności przed Sadem. Orzeczenie sądowe o ubezwłasnowolnieniu zamknęłoby sprawe..Poza tym, tak na dobrą sprawę termin do odwołania minął, skoro sprawą zajął sie komornik. Co najwyżej może Pan próbowac powództwa przeciwegzekucyjnego.
 
Mam stwierdzony zespół paranoidalny od 1996r przez biegłego sądowego,byłem 7-krotnie hospitalizowany w szpitalu psychiatrycznym.Mój lekarz biegły sądowy do którego chodziłem po lekarstwa na pewno nie zgodziłby się na moje uczestnictwo w jakimkolwiek procesie sądowym w jakimkolwiek wymiarze.Kiedyś brałem udział w bójce, prokuratura umorzyła postępowanie ze wzgledu na moją niepoczytalność i umieszczono mnie w szpitalu psychiatrycznym na okres 8 miesiecy.
 
Ostatnia edycja:
jak pisałem wyżej, tak teraz ponawiam, że w tym wypadku spróbowałbym powództwa przeciwegzekucyjnego - Pozew o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego z jednoczesnym wnioskiem o zawieszenie postępowania egzekucyjnego
 
No tak ale gdzie iść ,kto by mi to napisał bo ja nie wychodzę z domu.Po lekarstwach mam silne zawroty głowy i krew mi leci z nosa.Boję się że samochód mnie potrąci na ulicy.Poradzi ktoś?
 
są różne portale internetowe, które zajmują się swiadczeniem takich usług, jednakże odpłatnie...a zatem nie trzeba wychodzić z domu:)
 
Powrót
Góra