I
itq5
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2013
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
Mam poważny problem z komornikiem z firmy intrum justitia. Chodzi o to że kilka lat temu na firmę wziąłem telefon w orange który nie był opłacany. czyli umowa została zerwana. telefon był wzięty dla rodziców, bo i firma była ich tylko założona na mnie gdyż oni już mieli trochę problemów z długami a ja byłem "czysty" mniejsza o to. mój problem polega na tym że wszystkie pisma o egzekucji długu które się pojawiały były odbierane przez mojego ojca który to mi ich nie przekazywał. około 8 miesięcy temu zmieniliśmy także miejsce zamieszkania na okolice Krakowa i tutaj pewnego dnia dowiedziałem się przez telefon że moja wypłata została zajęta przez komornika. cała kwota. komornik nie wysłał mi pisma że zajmuje mi tę wypłatę. także firma w której pracowałem nie przekazała mi na ten temat żadnej informacji. dzwoniąc i pytając o wypłatę pierw usłyszałem że mają miesiąc na jej przelanie od wystawienia rachunku. a dopiero potem że zajął mi ją komornik. wyszło na to ze dowiedziałem się o tym przez telefon miesiąc później żadnego oficjalnego pisma (chyba powinno być) nie było, oraz popadłem w jeszcze większe długi. ponieważ pracowałem w Krakowie a dzienne dojazdy wynosiły mnie 15zł. 2 miesiące pracy za darmo z dokładaniem do możliwości jej wykonywania. ale nie o tym. chciałem się dowiedzieć czy można coś z tym zrobić? na te chwile 3 miesiące jestem bez pracy. i nie mam szansy jej podjąć ponieważ znajdę ją tylko 50km dalej w Krakowie a nie stać mnie na dojazdy. na rodzinę także nie mam co liczyć, nie będę się tutaj rozwodził o złych kontaktach z nią ale zostałem z tym sam i nie wiem co mogę zrobić. o spłacie długu nie ma mowy. nie jestem w stanie nawet znaleźć pracy bo nie mam na to środków. mógłbym je spłacić gdyby komornik nie zabierał mi całej kwoty wypłaty. tylko jakąś jej cześć co miesiąc. 400zł na same dojazdy wydawałem. co można teraz zrobić? jak z tego wybrnąć. teraz kolejny operator zerwał ze mną umowę z powodu braku spłat abonamentów i wpadam już w błędne koło. szkole także musiałem rzucić bo była w Krakowie. mam 21lat i z powodu tego zajęcia komorniczego odechciewa mi się żyć. chciałbym wiedzieć czy można się od tego jakoś skutecznie odwołać. każde pismo które informowało o tym że będzie rozprawa odnośnie zadłużenia bądź nakazy spłaty itd. były odebrane przez ojca lub matke. połowy tych pism pewnie nie ma bo zazwyczaj je wyrzucał. ale kilka mi pokazano. o właściwej egzekucji, dowiedziałem się przez telefon. miesiąc albo i dwa później bo straciłem 2 wypłaty i przy awanturze o drugą udzielono mi informacji o komorniku. może można zrobić jakąś ugodę? dług wynosił 5tyś. spłacone jest już około 2tys. ale na te chwile już nie mam jak nawet pójść do pracy. a gdyby była taka ugoda to w rok bym to spłacił powiedzmy po 300zł miesięcznie. więcej nie byłbym w stanie. 400zł wynoszą mnie busy i komunikacja w krakowie. pozatym muszę opłacić szkołe oraz kilka innych świadczeń. a teraz doszło mi kolejne zerwanie umowy z play... nie wiem już co robić.
Przepraszam za chaotyczność postu i z góry dziękuję za pomoc.
Mam poważny problem z komornikiem z firmy intrum justitia. Chodzi o to że kilka lat temu na firmę wziąłem telefon w orange który nie był opłacany. czyli umowa została zerwana. telefon był wzięty dla rodziców, bo i firma była ich tylko założona na mnie gdyż oni już mieli trochę problemów z długami a ja byłem "czysty" mniejsza o to. mój problem polega na tym że wszystkie pisma o egzekucji długu które się pojawiały były odbierane przez mojego ojca który to mi ich nie przekazywał. około 8 miesięcy temu zmieniliśmy także miejsce zamieszkania na okolice Krakowa i tutaj pewnego dnia dowiedziałem się przez telefon że moja wypłata została zajęta przez komornika. cała kwota. komornik nie wysłał mi pisma że zajmuje mi tę wypłatę. także firma w której pracowałem nie przekazała mi na ten temat żadnej informacji. dzwoniąc i pytając o wypłatę pierw usłyszałem że mają miesiąc na jej przelanie od wystawienia rachunku. a dopiero potem że zajął mi ją komornik. wyszło na to ze dowiedziałem się o tym przez telefon miesiąc później żadnego oficjalnego pisma (chyba powinno być) nie było, oraz popadłem w jeszcze większe długi. ponieważ pracowałem w Krakowie a dzienne dojazdy wynosiły mnie 15zł. 2 miesiące pracy za darmo z dokładaniem do możliwości jej wykonywania. ale nie o tym. chciałem się dowiedzieć czy można coś z tym zrobić? na te chwile 3 miesiące jestem bez pracy. i nie mam szansy jej podjąć ponieważ znajdę ją tylko 50km dalej w Krakowie a nie stać mnie na dojazdy. na rodzinę także nie mam co liczyć, nie będę się tutaj rozwodził o złych kontaktach z nią ale zostałem z tym sam i nie wiem co mogę zrobić. o spłacie długu nie ma mowy. nie jestem w stanie nawet znaleźć pracy bo nie mam na to środków. mógłbym je spłacić gdyby komornik nie zabierał mi całej kwoty wypłaty. tylko jakąś jej cześć co miesiąc. 400zł na same dojazdy wydawałem. co można teraz zrobić? jak z tego wybrnąć. teraz kolejny operator zerwał ze mną umowę z powodu braku spłat abonamentów i wpadam już w błędne koło. szkole także musiałem rzucić bo była w Krakowie. mam 21lat i z powodu tego zajęcia komorniczego odechciewa mi się żyć. chciałbym wiedzieć czy można się od tego jakoś skutecznie odwołać. każde pismo które informowało o tym że będzie rozprawa odnośnie zadłużenia bądź nakazy spłaty itd. były odebrane przez ojca lub matke. połowy tych pism pewnie nie ma bo zazwyczaj je wyrzucał. ale kilka mi pokazano. o właściwej egzekucji, dowiedziałem się przez telefon. miesiąc albo i dwa później bo straciłem 2 wypłaty i przy awanturze o drugą udzielono mi informacji o komorniku. może można zrobić jakąś ugodę? dług wynosił 5tyś. spłacone jest już około 2tys. ale na te chwile już nie mam jak nawet pójść do pracy. a gdyby była taka ugoda to w rok bym to spłacił powiedzmy po 300zł miesięcznie. więcej nie byłbym w stanie. 400zł wynoszą mnie busy i komunikacja w krakowie. pozatym muszę opłacić szkołe oraz kilka innych świadczeń. a teraz doszło mi kolejne zerwanie umowy z play... nie wiem już co robić.
Przepraszam za chaotyczność postu i z góry dziękuję za pomoc.