komornik źle nalicza zaległe alimenty...?

  • Autor wątku Autor wątku flonka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

flonka

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2012
Odpowiedzi
2
Witam,
od pewnego czasu mam problem z moim komornikiem. Otóż od blisko 10 lat prowadzi egzekucję alimentów od mojego eks, który od samego początku nie zamierzał płacić pieniędzy na córkę. Wiadomo - nieosiągalny, nieściągalny, z początku w ogóle nie otrzymywałam pieniędzy, po zgłoszeniu sprawy do komornika państwo płaciło za niego. Najpierw były to zaliczki alimentacyjne, później Fundusz. Po drodze klika razy występowałam o podwyższenie alimentów i od czerwca 2010r. mam przyznane 550zł miesięcznie. I od tego czasu zaczął się mój koszmar z komornikiem. Zgodnie z ustawą otrzymuję świadczenia z FA co miesiąc w kwocie 500zł, bo tylko tyle mogą wypłacić i na zaświadczeniach i różnych informacjach od komornika widnieje, że taka kwota jest dopisywana mojemu byłemu do zadłużenia względem Funduszu i co miesiąc rośnie o wspomniane 500zł. Natomiast wysokość zadłużenia wobec mnie maleje! Co jakiś czas otrzymuję informacje o zajęciu rachunku bankowego i zakazie wypłat i za każdym razem należność główna jest pomniejszana o kilkadziesiąt, a ostatnio nawet o 200zł. Dziwi mnie ten fakt, ponieważ odsetki regularnie rosną, a należności główne maleją, mimo, że nie otrzymuję żadnych wpłat czy przekazów od komornika tytułem spłaty zadłużenia. Ponadto otrzymuję tylko 500zł wypłacane przez MOPS, które doliczane są do zadłużenia względem FA, a pozostałe 50zł nie jest (moim zdaniem) doliczane do zadłużenia względem mnie. Czy te pieniądze gdzieś przepadają?? Z moich wyliczeń wynika, że od czerwca 2010 do chwili obecnej należność wobec mnie powinna wzrosnąć o 1100zł - 22m-ce x 50zł - a tymczasem zmniejszyła się o 700zł POMIMO BRAKU JAKIEJKOLWIEK WPŁATY OD KOMORNIKA! :mad:Interwencje i próby wyjaśnienia tej sytuacji u komornika spełzły na niczym, ponieważ po przeanalizowaniu sprawy stwierdził, że z systemu nie wynikają żadne nieprawidłowości w naliczaniu należności. Otrzymałam tylko wykaz wpłat od dłużnika, który do niczego mi się nie przydał, bo wszystkie wpływy zostały sumiennie podzielone na wydatki komornicze i spłatę zaległych zaliczek alimentacyjnych:?
Nie uważam się za osobę głupią, ale ten sposób rozliczania jest dla mnie kompletnie niezrozumiały. Wiem, że przy rozdzielaniu wpłat pierwszeństwo ma Państwo, które wypłaca świadczenia i nie neguję tego, ale skoro Państwu można zwiększać należność o 500zł, to dlaczego mi nie należy się pozostała część przysądzonej kwoty, tj. 50zł?
Może ktoś z Was był lub słyszał o podobnej sytuacji i będzie mógł mi pomóc, za wszelkie odpowiedzi będę bardzo wdzięczna, bo limit moich pomysłów już się wyczerpał:help:
 
Wedlug mnie -tak.Na Pani konto powinno byc dopisywane 50 zl + ustawowe odsetki,czyli o 1100 zl.Prosze zwrocic sie o wyjasnienie sytuacji na pismie.W ten sposob bedzie dokladne wyjasnienie na ktore latwiej bedzie odpowiedziec.
 
Powrót
Góra