Komornik

  • Autor wątku Autor wątku Peja1234
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Peja1234

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
22
Witam
Mam problem dostałem list kilka dni temu od komornika o zajęciu mojego konta bankowego na kwote 725 zł stracilem prace tyle zostało mi do splacenia do tej pory nie pracuje i problem jest taki ze mam wspolne konto z dziewczyna i ona dostala przelew za prace i komornik zabral te pieniadze choc one nie były moje i tu moje pytanie czy komornik ma takie prawo i czy ma prawo zabrac wszystkie przelane pieniadze dostala wyplaty 675zl bo pracowala nie caly miesiac i komornik zabral wszystko czy jest sposob na odsykanie jej pieniedzy prosze o pomoc
 
Przepis prawny:
Art. 891 z indeksem 1.
§ 1. Na podstawie tytułu wykonawczego wystawionego przeciwko dłużnikowi można zająć wierzytelność z rachunku wspólnego prowadzonego dla dłużnika i osób trzecich. Dalsze czynności egzekucyjne prowadzone będą do przypadającego dłużnikowi udziału w rachunku wspólnym stosownie do treści umowy regulującej prowadzenie rachunku, którą dłużnik obowiązany jest przedłożyć komornikowi w terminie tygodnia od daty zajęcia. Przepisy o wyjawieniu majątku stosuje się odpowiednio. Jeżeli umowa nie określa udziału w rachunku wspólnym albo gdy dłużnik nie przedłoży umowy, domniemywa się, że udziały są równe. Po ustaleniu udziału dłużnika zwalnia się pozostałe udziały od egzekucji.
 
jest jakas rada na to by dziweczynie oddali te pieniadze i czy moze calosc komornik zabrac
 
Wygląda raczej na to, że konto jak na razie zostało jedynie zablokowane tzn. wypłaty z konta zostały zablokowane. No chyba że na koncie było więcej niż trzykrotność przeciętnego wynagrodzenia czyli 3x 2716,70.
 
iurisperitus85 napisał:
Wygląda raczej na to, że konto jak na razie zostało jedynie zablokowane tzn. wypłaty z konta zostały zablokowane. No chyba że na koncie było więcej niż trzykrotność przeciętnego wynagrodzenia czyli 3x 2716,70.

Mała poprawka - przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w grudniu 2010 r. wyniosło 3846,30 zł.

Czyli kwota wolna od zajęcia to 11538,90 zł.
 
Dodam że - Prezes GUS ogłasza wysokość przeciętnego wynagrodzenia:
- w przypadku o którym pisze @iurisperitus85 - na podstawie ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (art. 33 uoksie)
- w przypadku o którym pisze @u b e k - na podstawie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (art. 890 § 2 kpc)
 
Bartata napisał:
Dodam że - Prezes GUS ogłasza wysokość przeciętnego wynagrodzenia:
- w przypadku o którym pisze @iurisperitus85 - na podstawie ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (art. 33 uoksie)
- w przypadku o którym pisze @u b e k - na podstawie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (art. 890 § 2 kpc)

W w/w wypadku do wyliczenia kwoty wolnej od zajęcia stosuje się art. 56 ustawy prawo bankowe.
 
Warto pamiętać, że w/w przeciętne wynagrodzenia nie jest jednakowa dla wszystkich i zależy od tego kiedy wydany był tytuł wykonawczy a nie kiedy zostało dokonane zajęcie konta z oszczędnościami dłużnika. Nieciekawie robi się dla dłużnika kiedy tytuł jest np. z 2001 r. Wtedy przeciętne wynagrodzenie było znacznie niższe ... nie jestem pewny czy banki polskie o tym pamiętają.
 
Krispl napisał:
Warto pamiętać, że w/w przeciętne wynagrodzenia nie jest jednakowa dla wszystkich i zależy od tego kiedy wydany był tytuł wykonawczy a nie kiedy zostało dokonane zajęcie konta z oszczędnościami dłużnika. Nieciekawie robi się dla dłużnika kiedy tytuł jest np. z 2001 r. Wtedy przeciętne wynagrodzenie było znacznie niższe ... nie jestem pewny czy banki polskie o tym pamiętają.

Nie pamiętają. Jakiś czas temu wałkowałem kilka spraw z początku wieku XXI wieku (brzmi jak wstęp do filmu s-f). W dużym skrócie w jednej z nich przez 3 miesiące prowadziłem korespondencję z jednym z banków, wyjaśniając, że kwota przyjęta przez nich jako średnia krajowa będąca podstawą powinna być duuużo niższa (z 2001 roku). Po wielkich bojach (i edukacji pani kierownik windykacji z tegoż banku) dokonali potrącenia.

Reasumując - nie pamiętają ;)
 
Witajcie
czy ktoś by mógł mi powiedzieć czy to jest zgodne z prawem. Są potrącenia z renty rodzinnej (1/4 trafia do komornika). Ten sam komornik prowadzi parę spraw danej osoby. Dzisiaj dostaje pismo że zajmuje rachunek bankowy na kwotę 800 zł czy ileś tam. A na ten rachunek wpływa tylko i wyłącznie renta rodzinna, dochodzi do takiej sytuacji, że komornik zabiera całą rentę. Co w takim przypadku jest możliwe do zrobienia? Czy tak może zrobić? Czy trzeba mu przedstawić jakiś wyciąg, że wpływa tam tylko renta? Czy co? proszę o pomoc

pozdrawiam
 
O ile Pana świadczenie rentowe nie jest rentą alimentacyjną, to nie może Pan nic zrobić (art. 890 §2 kpc).
 
Powrót
Góra