K
klobuk
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2014
- Odpowiedzi
- 29
Mam takie pytanie. Szwagier jest w więzieniu. Moja żona przesłała mu pieniądze i podobno (on tak twierdzi) całość została zajęta przez komornika. Wydaje mi się że nie wszystko komornik może zabrać. Szwagrowi nie wierzę. Możecie mi wyjaśnić jak to jest faktycznie z tym zajęciem?
1. Przykładowo żona wysłała 500 zł, ile z tego idzie na żelazną kasę a ile na tę wypiskę.
2. Komornik może zająć 10% z przeciętnego wynagrodzenia od całej przesłanej kwoty 500zł czy tylko z tej części, która idzie na wypiskę? Ile mu zostanie?
Pytam bo obiecałem sobie, że długów szwagra spłacał nie będę, to jego sprawa. Jak żona chce mu przesłać jakieś pieniądze, to tyle żeby było dla niego, a nie dla jego wierzycieli. Może tam podjąć pracę i sam spłacać swoje długi.
1. Przykładowo żona wysłała 500 zł, ile z tego idzie na żelazną kasę a ile na tę wypiskę.
2. Komornik może zająć 10% z przeciętnego wynagrodzenia od całej przesłanej kwoty 500zł czy tylko z tej części, która idzie na wypiskę? Ile mu zostanie?
Pytam bo obiecałem sobie, że długów szwagra spłacał nie będę, to jego sprawa. Jak żona chce mu przesłać jakieś pieniądze, to tyle żeby było dla niego, a nie dla jego wierzycieli. Może tam podjąć pracę i sam spłacać swoje długi.