L
leopard
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2010
- Odpowiedzi
- 10
Rodzice kupili dom z działką w roku 67[nieruchomość]mają zapisaną w KW na prawach ustawowej wspólności małżeńskiej-po połowie.W roku 1975 umiera matka,jedna z sióstr nabywa po Niej/testement/cały spadek,czyli udział 1/2 Powierzchnia budynku wynosi wówczas 140m2,siostra zajmuje parter -80m2czyli ponad swój udział.W latach 81-83 powstaje dobudówka,parter 30m2 i piętro 40m2 na którego powstanie ja łożyłem środki finansowe oraz własny wkład pracy,wskutek czego budynek powiekszył sie do ok.210m2 W roku 89 umiera ojciec ja i siostry nabywamy sadownie spadek a udziały wynosza odpowiednio;dla 1 siostry 4/6 2 siostry 1/6 ,dla mnie 1/6. Dochodzi do sądowego działu spadku i zgodnie dzielimy się nieruchomością mając na uwadze poniesione moje nakłady na budowę piętra dobudówki.Prawomocnym postanowieniem sądu 92.r.ustalono ,że udziały ze spadkobrania utrzymujemy w podziale działki a w budynku z dobudówką wydzielamy 3 lokale na własność +4 lokal we współwłasności z siostrą udział 4/6 i mną udział 1/6 Żadna ze sióstr nie kwapi się do zapisu postanowienia w KW.W końcu ja w 2005 r.skaładam wniosek o zapisy w KW.i od tej chwili mam juz po górkę KW odmawiają wpisu prawomocnego postanowienia z 92r ,gdyż w KW widniał zapis -nieruchomość jest własnością po połowie syna siostry i nieżyjącego ojca.Stało sie tak przez niedpowiedzialność siostry która sprzedała synowi notarialnie 1/2 udziału nieruchomości ,zapewniając ,że stan prawny jest taki a przecież jej udział wynosił 4/6 -czyli poświadczyła nieprawdę !!! Skutkiem takiego działania siostry uzgadniamy treść kw -czyli powrót do postanowienia z 92 r.Sąd wydaje wyrok ,powraca do zapisu udziałów w parceli czyli 4/6 1/6 1/6 i stwierdza dalej cyt-dalsze wpisy na podstawie orzeczenia sądu z 92 to jest ustanowienie odrębnych lokali będą możliwe-co sie pózniej okazało nieprawdą !!Wnoszę do KW o zapis wyroku uzgadniającego KW ,wpisują udziały w parceli 4/6 1/6 1/6 i odmawiaja wpisu lokali przyznanych postanowieniem z 92 r bo sąd nie określił udziałów w budynku i gruncie pod nim.Wobec tego doprowadzam do wpisu ostrzeżenia w dziale III KW mówiący o o niezgodności KW z rzeczywistym stanem prawnym czyli postanowieniem z 92 r.Siostra na ostrzeżenie nie zareagowała.Co dalej robić ?Składam wniosek do sądu o zniesienie współwłasności i przyznanie nam lokali według ustaleń-zgodnych ,zapisanych w aktach sprawy z 92 r.I tu zaczyna się kabaret ,siostra na 1 rozprawe przychodzi z adwokatem i oświadcza ,że chce podziału budynku stosownie do jej udziału 4/6 w takim przypadku sąd powołuje biegłego do wyceny nieruchomości -biegły w opinii ,która zawiera kardynalne błędy likwiduje mój udział w lokalu 4 i przyznaje cały lokal siostrzeDalej sąd wydaje postanowienie wstępne w którym przyznaje lokale na rzecz udziałowców ,zabierając mi udział w 4 lokalu na rzecz siostry informuje również ,że nie zajmuje stanowiska w sprawie spłat zgodnie z udziałmi -to uczyni w póżniejszym czasie.Składam apelacje do Sądu Odwoławczego ,który postanowienie sadu I instancji uchyla a sprawe przekazuje do ponownego rozpatrzenia w uzasadnieniu wskazując ,że nie można pominąc przy ponownym dziale spadku zgodnych stanowisk stron z roku 1992 Obecnie toczy sie sprawa ponownie ,na pierwszej rozprawie zaproponowałem siostrze ugodę tj.wyjście ze współwłasności 4 lokalu -spłate jej udziału lub jeżeli chce zatrzymać lokal by mnie spłaciła .Siostra nie idzie na ugode chce przyznania lokali zgodnie z jej udziałem 4/6.Jeszcze jeden istotny fakt lokal 4 za moja zgodą zajmował jej syn to jest od 1995r-2009 i nie pobrałem z tego tytułu żadnych pieniedzy -bo uważałem że gdybym żadał należności za korzystanie z mojej połowy byłoby to niemoralne.Na koniec refleksja-od dłuższego czasu wydaje mi się ,że to jakiś zły sen z którego nigdy nie chciałbym sie obudzić Dziekuje za cierpliwe przeczytanie tekstu bo nie mogłem go skrócic by przedstawić sedno sprawy .Jeżeli kogoś zainteresowała ta sprawa proszę o odpowiedz co dalej może sie dziać Z góry dziękuję