L
Lexieave
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2016
- Odpowiedzi
- 21
Dzień dobry,
jeżeli nie z mojej winy, lecz z winy organizatora koncertu, spóźniłam się na koncert (już nie wspomnę o supporcie, który mnie ominął) to mogę coś wskórać u Rzecznika Praw Konsumentów powołując się na niewywiązanie się z umowy poprzez uniemozliwienie zobaczenia koncertu za który zapłaciłam? Dodam tylko, że nie jestem jedyną osobą, która została tą sytuacją pokrzywdzona. Koncert rozpoczął się (20 minut wcześniej niż planowano) pomimo faktu, że 2/3 osób, znajdowało się poza budynkiem w ogromnych kolejkach tylko dlatego, że wpuszczano dwie, trzy osoby co 15-20 minut.
jeżeli nie z mojej winy, lecz z winy organizatora koncertu, spóźniłam się na koncert (już nie wspomnę o supporcie, który mnie ominął) to mogę coś wskórać u Rzecznika Praw Konsumentów powołując się na niewywiązanie się z umowy poprzez uniemozliwienie zobaczenia koncertu za który zapłaciłam? Dodam tylko, że nie jestem jedyną osobą, która została tą sytuacją pokrzywdzona. Koncert rozpoczął się (20 minut wcześniej niż planowano) pomimo faktu, że 2/3 osób, znajdowało się poza budynkiem w ogromnych kolejkach tylko dlatego, że wpuszczano dwie, trzy osoby co 15-20 minut.