Koncert

  • Autor wątku Autor wątku Lexieave
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

Lexieave

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2016
Odpowiedzi
21
Dzień dobry,

jeżeli nie z mojej winy, lecz z winy organizatora koncertu, spóźniłam się na koncert (już nie wspomnę o supporcie, który mnie ominął) to mogę coś wskórać u Rzecznika Praw Konsumentów powołując się na niewywiązanie się z umowy poprzez uniemozliwienie zobaczenia koncertu za który zapłaciłam? Dodam tylko, że nie jestem jedyną osobą, która została tą sytuacją pokrzywdzona. Koncert rozpoczął się (20 minut wcześniej niż planowano) pomimo faktu, że 2/3 osób, znajdowało się poza budynkiem w ogromnych kolejkach tylko dlatego, że wpuszczano dwie, trzy osoby co 15-20 minut.
 
Co mówi na ten temat regulamin usługi?
 
W regulaminie nie znalazłam żadnego punktu do którego mogłabym się bezpośrednio odwołać.

Regulamin - Prestige MJM


"13. Uczestnik imprezy ma prawo:
a. wstępu i uczestniczenia w imprezie, zgodnie z przepisami prawa i Regulaminem Imprezy"


- ograniczono mi prawo wstępu i uczestniczenia w imprezie

"5. Organizator imprezy zastrzega sobie prawo do dokonania zmian związanych z przebiegiem imprezy w okolicznościach, za które Organizator nie ponosi odpowiedzialności w tym do ewentualnego odwołania imprezy, a także do usunięcia z terenu imprezy uczestników zachowujących się w sposób agresywny, zakłócających przebieg imprezy, znajdujących się w posiadaniu przedmiotów zagrażających bezpieczeństwu innych uczestników imprezy, znajdujących się pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających. Organizator może również odmówić wymienionym osobom wstępu na teren imprezy."
 
a dlaczego koleżanka nie zainteresowała się harmonogramem imprezy i nie weszła jak to było możliwe już od 18.30 koncert Justin Bieber'a rozpoczął się prawidłowo o 20.40 wcześniejsze występy były przeznaczone dla gości którzy weszli wcześniej

Polacy jak zawsze wszystko na ostatnia chwile a potem do pijar:D

tak samo byś reklamowała brak odprawy do samolotu?
 
Ostatnia edycja:
Po pierwsze koncert rozpoczął się o 20:20, po drugie wpuszczać zaczęli po 19, tak jak wspomniałam wcześniej po kilka osób co 15-20 minut (na koncercie było ponad 20 tys. osób). Czekałam od 18:45 w kolejce która miała ponad km. Do budynku wpuszczono mnie dopiero o 20:30, ominął mnie support (który grał od 19:00), a przecież za to też płace.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra