Konflikt Kompetecyjny - Prawo Autorskie a Prawo Patentowe

  • Autor wątku Autor wątku Merite Ceti AB
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
M

Merite Ceti AB

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2017
Odpowiedzi
6
Witam. Potrzebuje opinii na temat nurtujący mnie od ponad dekady. Czy prawo reguluję kwestię istnienia tego (prawdopodobnego) problemu prawnego.
 
A w czym upatrujesz możliwość istnienia takiego konfliktu?
 
Swoimi postrzeżeniami i błędnych założeniach co do niektórych definicji pojęć, a także zjawiskami. Oczywiście nie chcę być stronniczy w tej kwestii, a samo poruszenie tego tematu nie ma charakteru złośliwego. Chcę sprecyzować parę zagadnień, gdyż wciąż analizuję je od 2001 roku, więc mi zależy na opinii głównie.
 
Otóż analizuję twórczość (komiksy, literaturę) pod względem istnienia formy gatunkowej, której status gatunkowy jest dosyć zagmatwany i (prawdopodobnie) nie ujęty w prawodawstwie. Gatunek ten jest skrajną formą twórczości synkretycznej o wyższym stopniu gatunkowości niż literatura i standardowy komiks. Mało tego ma niekiedy charakter zjawiska (właściwości, która jest formą przekształcenia, a nie gatunkiem fizycznym, jak wiersz, fraszka, itp).

Ale żeby powiedzieć nie więcej o co chodzi musiał bym użyć fachowego języka.
 
Ostatnia edycja:
A co ma mieć do tego Prawo patentowe :?:
 
A to, że forma ta może miech charakter:

a) inspirowany (elementarny) o zmiennym (bądź stałym) charakterze, albo ograniczony do jakiegoś założenia motywu

b) nieinspirowany

c) prawdopodobnie też o statusie pośrednim miedzy a i b
 
Ale ja nie mówię o przemyśle. Ja mówię o możliwości istnienia skrajniej formy synkretycznej, o wyższym statusie gatunkowości. Jeżeli tak twórczość istnieje, to jest to idea wyższego rzędu, a co za tym idzie nie można stosować reguły plagiatu, z uwagi na wyższy status gatunkowy dzieła, który nie jest definiowany prawnie. Nie jest ujęty jego status gatunkowy, ani sposób jego stworzenia.

Oczywiście. Powtarzam. Zależy mi na opinii. Chcę nawet pomóc w tej kwestii:smile:.
 
Merite Ceti AB napisał:
Ale ja nie mówię o przemyśle. ...
Jak to nie :?: Twoje zapytanie odnosi się do Prawa patentowego czyli Ustawy o własność przemysłowej. Tedy pytam ostatni raz co ma mieć do tego ta Ustawa:?:

PS.
Jesteś pewien, że rozumiesz o czym piszesz :?:
 
Już wiem co. sugerujesz mi, że prawo patentowe ogranicza się tylko do przemysłu (wynalazków).

ja ze swojej strony użyłem słowa patent w stosunku do prawa autorskiego ze względu na że niekiedy nie można posługując się typowymi definicjami wynikającymi z prawa autorskiego i praw pokrewnych udowodnić istnienie tej skrajnie synkretycznej formy pośredniej, gdyż są niewystarczające i błędne niektóre założenia gatunkowe (definicje).

Trzeba posłużyć się metodami naukowymi np porównanie do zjawisk fizycznych, chemicznych, astronomicznych czy porównywać do nazw obiektów.

Słowa tego też użyłem z uwagi na to, że w sytuacji, kiedy chciałbym udostępnić takie dzieło bez powoływanie na zapożyczenia złamałbym prawo autorskie, ale nie prawo patentowe, ze względu na ideę wyższego rzędu, jakiem jest ta prawdopodobna skrajna synkretyczna forma gatunkowa, która nie musi być inspirowana, by ta formą być.
 
Ostatnia edycja:
Twoje skrajnie synkretyczne podejście do zagadnienia jest nierozerwalnie związane ze skrajnym brakiem wiedzy o zagadnieniu, o którym usiłujesz w tak pseudonaukowej formie nawiązać quasi dyskusję. Poczytaj, uzupełnij wiedzę, może potem powróć z konkretnymi pytaniami. Puki co nie ma o czym dyskutować. Zamykam.


PS.
Z uwagi na ideę wyższego rzędu można było na początek użyć Szukaj.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra