S
skubidu
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2007
- Odpowiedzi
- 5
Witam. Mam problem: zostałam wezwana na komisariat w sprawie wykroczenia mojego byłego męża. Ten, ponieważ jest przyparty do muru, kombinuje wszelkimi sposobami uniknąć oskarżenia. Podaje kłamliwe fakty,(czytałam jego zeznanie)itd. Skończyło się na tym, że ma być przeprowadzona konfrontacja jego ze mną. Trzy lata temu miał wyrok sądowy o przestępstwo z art. 190 par.1 k.k. w związku z art. 12 k.k., w orzeczeniu którego stwierdzono: "warunkowe umorzenie na okres próby wynoszący 1 rok i sześć miesięcy". Sprawa dotyczyła gróźb pozbawienia życia względem mnie. Tak, jak wspomniałam sprawa miała miejsce trzy lata temu, jednak ja nadal obawiam się byłego męża. Nie chciałabym brać udziału z nim w konfrontacji, w "gierkach", jakie będzie tam stosował. Zbyt dużo nerwów kosztowała mnie wspomniana sprawa, a i widok jego wprawia mnie w traumę. Czy mogę coś zrobić, by uniknąć takiej konfrontacji, by nie siedzieć obok niego, by w ogóle nie mieć z nim styczności. Proszę o poradę, co mogę zrobić, gdzie się zwrócić, w końcu jestem jego byłą ofiarą i nie chcę znowu widzieć swojego oprawcę. Bardzo proszę o pomoc. Dziękuję i pozdrawiam.