Koniec OC, samochód na parkingu policyjnym

  • Autor wątku Autor wątku Oatoat
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

Oatoat

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2019
Odpowiedzi
6
Witam, dowiedzieliśmy się wczoraj, że 2 miesiące temu zatrzymała policja młodszego brata, jechał bez prawa jazdy i samochodem wartym tyle co sam koszt lawety. Ubezpieczenie kończy się za kilka dni, przegląd również. Koszt odbioru samochodu to już ok. 2590.
Czy jest jakaś możliwość sprzedania komuś samochodu z parki gu policyjnego? Albo jakieś wyjście z tej całej sytuacji?
Nie jest prowadzona żadna sprawa karna, nie ma też żadnych zarzutów. Zwykły mandat za brak prawka.
 
Samochód musi posiadać ciągłość OC.
 
WCJ napisał:
Samochód musi posiadać ciągłość OC.

Oczywiście, wiem że musi mieć ciągłość OC. Bardziej interesuje mnie to czy ten samochód bez odbioru z tego parkingu można jakoś sprzedac
 
Sprzedać można jeśli znajdzie się kupiec.
 
A kto ureguluje 2590 PLN kosztów ? nowy nabywca?
 
nowoczesny Rysiek napisał:
A kto ureguluje 2590 PLN kosztów ? nowy nabywca?

Pan chyba nie zrozumiał. Chodzi po prostu o to, czy realnie jest taka możliwość, żeby sprzedać samochód stojący na parkingu a nie o uregulowanie kosztów..
 
Prawo tego nie zabrania o ile znajdzie się chętny kupiec.
Tyle, że sprzedaż na jakiegoś słupa/ukraińca itp itd nie rozwiąże problemu bo do dnia sprzedaży za holowanie/postój i tak odpowiada osoba/sprawca i nawet po sprzedaży będzie za to ścigana.
 
Regand napisał:
Prawo tego nie zabrania o ile znajdzie się chętny kupiec.
Tyle, że sprzedaż na jakiegoś słupa/ukraińca itp itd nie rozwiąże problemu bo do dnia sprzedaży za holowanie/postój i tak odpowiada osoba/sprawca i nawet po sprzedaży będzie za to ścigana.

Tyle chciałam wiedzieć :)
 
Oatoat napisał:
Tyle chciałam wiedzieć

Moim zdaniem bardziej opłacalne jest zapłacenie i odebranie pojazdu i natychmiastowe złomowanie ( jakieś 500+ do odzyskania), niż narażanie się na dochodzenie w ew. sprawie karnej/skarbowej + wciąż rosnące opłaty za parking. Ale to wasza decyzja.
 
WCJ napisał:
Moim zdaniem bardziej opłacalne jest zapłacenie i odebranie pojazdu i natychmiastowe złomowanie ( jakieś 500+ do odzyskania), niż narażanie się na dochodzenie w ew. sprawie karnej/skarbowej + wciąż rosnące opłaty za parking. Ale to wasza decyzja.

Sprawy karnej? Niby dlaczego?
Skarbowej też nie będzie bo do daty sprzedaży wszystko zostanie uregulowane :)
 
Powrót
Góra