Konkurs, a prawa majątkowe

  • Autor wątku Autor wątku aniz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

aniz

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2010
Odpowiedzi
17
Chciałbym prosić o opinię w dość dziwnej sprawie. Otóż współpracowałem z pewną redakcją na zasadach B2B - rozliczaliśmy się na podstawie wystawianej przeze mnie faktury. Umowa wygasła z końcem ubiegłego roku. Negocjacje kontraktowe trwały po jej wygaśnięciu, jednak ostatecznie po blisko 3 miesiącach pracy bez ważnej umowy nasza współpraca ustała. W czasie negocjacji wykonywałem zlecenia dla owej redakcji, a za pracę wystawiałem fakturę na zryczałtowaną kwotę, taką samą jak przy wcześniejszej współpracy z umową.

Jednym ze zleceń było wykonanie zdjęć, które później zgłosiłem na konkurs fotograficzny i ostatecznie wygrałem go w jednej z kategorii. W ramach konkursu musiałem wykazać, że zawodowo zajmuje się fotografią i wpisałem redakcję, z którą współpracuje obecnie. To nie spodobało się byłemu kontrahentowi, który zgłosił roszczenie do nagrodzonych zdjęć. Tu pojawiają się moje pytania:

- czy były kontrahent ma prawo do roszczenia praw majątkowych jeśli ich przeniesienie nie zostało ujęte w umowie?
- czy można domniemać, że przekazanie zdjęć wyłącznie na podstawie faktury jest równoznaczne z udzieleniem jednorazowej licencji?
- czy kontrahent może rościć sobie prawa do wszystkich zdjęć, które wykonałem na danym temacie? (zakłada, że tak skoro on mnie wysłał na wydarzenie)
- czy wysyłając zdjęcie na konkurs (nie sprzedając go) zachodzi naruszenie praw majątkowych?
- czy zasadnym jest roszczenie co do podpisu pod nagrodzonym materiałem uznając, że w podpisie powinno znaleźć się dla kogo zostało to zdjęcie wykonane, a nie z kim obecnie współpracuje?
 
1. Z Twoich informacji wynika, że nie dochodziło do przeniesienia praw autorskich majątkowych zatem owa Firma nie ma w tym zakresie żadnego prawa do roszczeń.
2. Należy przyjąć, że udzieliłeś licencji domniemanej. Była już tutaj omawiana wielokrotnie.
3. Nie ma żadnego prawa.
4. Nie.
5. Firma nie ma żadnego prawa do podpisu, jest to niezbywalne prawo Twórcy.
 
Powrót
Góra