Konkurs aplikacja ogólna 2015

  • Autor wątku Autor wątku Buliusz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Buliusz

Cześć,
do I etapu konkursu na aplikację ogólną zostało ponad 8 miesięcy i mimo, że to dużo czasu to warto zacząć przygotowania na spokojnie odpowiednio wcześniej, przynajmniej psychiczne.

Dużo się nasłuchałem o sensie bądź braku sensu startowania do KSSIP, ale zauważyłem też, że obecnie wszyscy dookoła narzekają na przesyt rynku prawniczego, od sędziów po notariuszy. Bez względu na to uważam, że jeśli wszyscy malkontenci powtarzający jak mantrę "bez rodziny, bez znajomości nic się nie da zrobić w prawie" będą mieli takie nastawienie już na początku to rzeczywiście tak będzie wyglądała ich rzeczywistość.

Osobiście największym wyzwaniem jest dla mnie kazus, który - jak to kazusy - podlega ocenie wg różnych kryteriów i punktów widzenia. Sam test jest o tyle prostszy, co zakłada "przemaglowanie" tysięcy pytań testowych z oczytaniem się z ustawami - nie ma tutaj żadnych czarów. Zastanawiam się tylko nad wyborem. Arslege ma ciekawą ofertę z niesamowitą bazą pytań, pozytywne opinie słyszałem też o testach Becka.

Wszystkich zainteresowanych zapraszam do dyskusji.
 
Ja nie polecam tych serwisów. Po pierwsze zawierają tylko 3 warianty odpowiedzi a na testach są 4 warianty. Poza tym pytania się często powielają, a kazusy na arslege to jest po prostu kpina i żenada. Ogólnie w żadnym stopniu arslege z którego korzystałem mi nie pomogło.
 
Poczekałbym z tematem do czasu oficjalnego ogłoszenia naboru na ogólną/specjalistyczne no ale nie ja decyduje czy ten wątek ma sens:)
 
Ostatnia edycja:
krzychszp napisał:
Poczekałbym z tematem do czasu oficjalnego ogłoszenia naboru na ogólną/specjalistyczne no ale nie ja o tym decyduję:)
Nabór na zeszłoroczną aplikację był ogłoszony jeszcze w grudniu 2013 r. Niestety teraz póki na stronie nie ma niczego konkretnego, ale co do samego ogłoszenia możemy być pewni.
barok napisał:
Ogólnie w żadnym stopniu arslege z którego korzystałem mi nie pomogło.
A korzystałeś tylko z arslege? Podchodzisz znowu w tym roku? Zgodzę się co do minusa arslege jeśli chodzi o liczbę wariantów. Ponadto testy na aplikację są skonstruowane bardziej skomplikowanie niż te online, ale mogę zrzucić to na karb tysięcy pytań, które są układane praktycznie z każdego przepisu aktu prawnego. Do tego ja jestem wychowany od dziecka z komputerem, więc nie ukrywam, że wygodnie mi jest kliknąć, od razu poznać odpowiedź razem z podstawą prawną, choć to kwestia indywidualna. Słyszałem, że aplikacja Stepaniuka z Becka jest ok.
 
Buliusz napisał:
Nabór na zeszłoroczną aplikację był ogłoszony jeszcze w grudniu 2013 r. Niestety teraz póki na stronie nie ma niczego konkretnego, ale co do samego ogłoszenia możemy być pewni.

Biorąc pod uwagę zaawansowane prace nad zmianą ustawy o KSSiP, w tym momencie nie można być na 100% pewnym że ten nabór się odbędzie
 
Ustawy, ustawy, ustawy. Testy tylko na koniec albo po partiach materiału opanowanego z ustaw. Według mnie, jeżeli zna się ustawy, to można zdać test bez konieczności przerobienia tysięcy pytań z tych dostępnych na rynku. Te na arslege są dość prosto skonstruowane, co może uśpić czujność na egzaminie.

A kazusy? Przede wszystkim skrupulatne przerobienie dotychczasowych, wiedza nabyta ze studiów/praktyk/pracy i przeczytanie jakiś książek, które zdążysz . Ja do kazusów zaczęłam uczyć się po ogłoszeniu wyników z testu i miałam z nich (w mojej ocenie) całkiem dobry wynik.

Życzę naboru. :)
 
Iskaag napisał:
Według mnie, jeżeli zna się ustawy, to można zdać test bez konieczności przerobienia tysięcy pytań z tych dostępnych na rynku.
A Ty korzystałaś z tych online? Ja z kolei gratuluję naboru, bo kojarzę Cię z poprzedniego wątku ;)
 
Naboru nie będzie w tym roku.
Testy są trudne, bo zawierają pytania sugestywne.
Kazusy są proste, bo wystarczy umieć.
 
Bo już przeszło przez rząd. W rządzie jest MS. Ten sam, który miałby wyznaczyć termin. Jeśli wyznaczy termin to by była jawna kpina z zasady racjonalności ustawodawczej - to tak jakby prawą ręką podpisywał likwidację, a lewą ręką podpisywał dalszy ciąg.

Co ci na tym w ogóle zależy?
 
Octoman napisał:
Bo już przeszło przez rząd. W rządzie jest MS. Ten sam, który miałby wyznaczyć termin. Jeśli wyznaczy termin to by była jawna kpina z zasady racjonalności ustawodawczej - to tak jakby prawą ręką podpisywał likwidację, a lewą ręką podpisywał dalszy ciąg.

Co ci na tym w ogóle zależy?
https://www.kssip.gov.pl/sites/default/files/doc20150116083938.pdf
http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=2356
Wystarczy?
Zależy mi, bo zastanawiam się skąd ludzie takie rewelacje biorą i do tego później udają, że to tajne źródło. Chyba, że to twoje przemyślenia.
 
Ostatnia edycja:
Buliusz, tak, ja korzystałam tylko z testów arslege. Trochę z becka, ale te online mi nie odpowiadały.
 
ja bym jeszcze poczekał z nauką przynajmniej do lutego jak będzie posiedzenie komisji i sejmu. Bo na serio na 100% to nie jest pewne co będzie.

Na posiedzeniu podkomisji mówiono, że będzie nabór na sepcjalistyczne w tym roku. Ale w Sejmie to nic nie wiadomo i róznie się to może skończyc. Jakby cos się stało to na dzień dzisiejszy nawet nie ma podstawy do uchwalenia aplikacji ogólnej w tym roku, bo uchylono taka podstawe z ustawy zmieniającej. Ja obstawiam, że będzie specjalistyczna bo widze jak MS się zachowuje :D

Tak na marginesie, z mojego doswiadczenia moge Ci powiedziec, że 3 miesiące nauki na bank wystarczą. Wiec rozpoczynanie jej w lutym mija się z celem. Do września pozapominasz, a po drodze jeszcze zwariujesz od nadmiaru nauki. No chyba, że pracujesz na pełen etat, to wtedy już sam powinienes to jakos ustalic w zaleznosci od tego ile możesz dziennie poswiecic na to czasu.
 
Na ostatnim posiedzeniu podkomisji sejmowej przedstawiciel MS wprawdzie zapewniał, że jakiś nabór w tym roku na pewno się odbędzie, a czas pokaże czy na ogólną czy na specjalistyczne, ale biorąc pod uwagę obecny rozgardiasz z tą ustawą ja też wstrzymałabym się chociaż do początku marca z decyzją o nauce. Poza tym faktem jest, że jak się wcześniej zaczyna uczyć to można zbyt szybko się wypalić, chyba że zaczyna się od małej ilości nauki np. 1-2 h dziennie.
 
Octoman napisał:
No wystarczy, a tobie nie wystarczy? Chcesz czegoś więcej? Nie widzisz tych dat?
Widzę...
Octoman napisał:
Naboru nie będzie w tym roku.
...a nawet rozumiem na tyle, żeby zapytać, skąd taką bzdurę wziąłeś :confused:
lilou3 napisał:
Na ostatnim posiedzeniu podkomisji sejmowej przedstawiciel MS wprawdzie zapewniał, że jakiś nabór w tym roku na pewno się odbędzie, a czas pokaże czy na ogólną czy na specjalistyczne, ale biorąc pod uwagę obecny rozgardiasz z tą ustawą ja też wstrzymałabym się chociaż do początku marca z decyzją o nauce. Poza tym faktem jest, że jak się wcześniej zaczyna uczyć to można zbyt szybko się wypalić, chyba że zaczyna się od małej ilości nauki np. 1-2 h dziennie.
Problem jest właśnie taki, że pracuję, a w wakacje będę pracować jeszcze więcej. Muszę sobie zorganizować więcej czasu na naukę. Co do samej zmiany przepisów dot. aplikacji, to serio uważam, że ciężko będzie w tym roku przeprowadzić taką zmianę w polskich warunkach, kiedy ustawa jest - co tu dużo mówić - w powijakach.
Iskaag napisał:
Buliusz, tak, ja korzystałam tylko z testów arslege. Trochę z becka, ale te online mi nie odpowiadały.
A jak do kazusów się przygotowałaś? Pracowałaś jako asystentka?
 
Ostatnia edycja:
Tak, ale tylko w jednym wydziale, więc przygotowywałam się czytając pozycje z gałęzi, w których nie miałam doświadczenia. :)
 
Wypowiem się jako osoba, która startowała w naborze 2014 :)
Nie udało mi się przejść do II etapu, miałam 121 ptk, a został podniesiony próg, ale ten egzamin oraz kilka tygodni po nim dały mi możliwość dokonania sporych przemyśleń co do przygotowań i myślę że coś może się Wam przydać

1. Uwierzcie w siebie. Jadąc na egzamin nie wierzyłam w siebie, uważałam że pójdzie mi beznadziejnie, że zdobycie od 110 ptk w górę to osiągnięcie dla geniuszy a mnie na to nie zdać. Wniosek dzisiejszy stać każdego z nas ;) Zdobyłam 121 ptk i wiecie co mimo, że się nie dostałam to jestem z siebie dumna. Około 10 ptk straciłam przez idiotyczne rozważania nad prostymi pytaniami ... około 2-3 na przenoszeniu odpowiedzi na kartę kodów. Dlatego po pierwsze WIARA W SIEBIE ;)

2. Czas nauki - od razu zaznaczam każdy uczy się inaczej - to moje subiektywne zdanie --- > 3 miesiące starczą ale dla osoby, która będzie mogła poświęcić się tylko nauce. Ja pracowałam średnio 20 h w tygodniu, zaplanowałam na naukę właśnie w okolicach 3 miesięcy i to było zbyt mało. Początkowo planowałam poświęcić czas od 15.09 tylko na powtórki, jednakże praca, różne pilne sprawy spowodowały że termin powtórek ciągle się przesuwał i ostatecznie miałam tylko tydzień na powtarzanie. Dlatego oceniam tak z własnego punktu widzenia : 2-3 miesiące nauki dla osób, które mogą poświęcić około 5 godzin dziennie, natomiast dla osób pracujących na etacie myślę że lepiej zaplanować 4-5 miesięcy. Powiem z własnego doświadczenia - po 8h w pracy często nie masz nawet ochoty myślę o nauce dlatego średnio w miesiącu stracisz 3-4 dni własnie dlatego że jestem zbyt zmęczonym.

3. Nie nie i jeszcze raz nie dla ARSLEGE !!! Zakupiłam dostęp na początku lipca i praktycznie cały lipiec czytałam + klikałam. Nie polecam gdyż : to są testy typowo na korporacyjne, są tam 3 odpowiedzi i nie dam sobie wmówić to jest różnica ;) Ponadto te pytania są sformułowane zupełnie inaczej niż na ogólną, hm takie bardziej wykuje, u nas trzeba nieco pomyśleć bo pojawiają się pytania "w związku z ". Poza tym na prawdę i mowię to z własnego doświadczenia - jeśli przeczytasz ustawę 10 razy to szczegoliki które zapamiętasz po 8-9 przeczytaniu są bezcenne i to procentuje. Natomiast klikając to zaczynasz pracować jak automat.

4. Natomiast polecam przygotowanie fiszek z wszystkich pytań jakie były wcześniej.
Sama zrobiłam sobie taką wycinankę i wiecie co ? Około 10 pytań wygrałam jak na loterii gdyż ZAWSZE są powtórki

5. Nie olewajcie międzynarodówki oraz UE - ja poświęciłam 3 dni na wybiórczą naukę i w efekcie miałam maksa z tej tematyki. Tutaj na prawdę pytania a) albo się powtarzają b) dotyczą oczywistych oczywistości.

To tyle - pytajcie - chętnie pomogę
 
Skoro już wątek się rozwija ( choć dalej uważam, że przedwcześnie ), to ja powiem że i tak decydują kazusy na których można wszystko odrobić lub stracić. Kluczowe jest wstrzelenie się w klucz. Mi nie pomogły niby dobre 133 punkty z testu.
 
Moim zdaniem nie musi być tak, że decydują kazusy.

Ja zdawałam w 2013 r., z 1 etapu miałam mało punktów - tylko 124 i mimo otrzymania w miarę sensownego wyniku z kazusów byłam pod kreską, wynik na poziomie 135 pkt i bym się dostała. Każdy musi postawić na to co mu gorzej idzie, w moim przypadku jest to test.

Pytanie czy ten egzamin w ogóle będzie, ja bym się na ogólną nie nastawiała, lecz na specjalistyczne. W sumie fajnie, bo po co ogólna, skoro asystentem może być każdy, ale z drugiej strony nie wiem czy sędziowska po reformie będzie bardzo atrakcyjna - wynagrodzenia na poziomie asystentów sądów okręgowych, zatrudnienie, rzadsze zjazdy - trochę to bez sensu, bo moim zdaniem istota szkolenia jednak tkwi w zjazdach a zatrudnienie rodzi podległość służbową i obawę, że aplikanta nikt nie będzie chciał uczyć, tylko wtłoczy się go w rolę asystenta, która zaufajcie mi po kilku latach rodzi tylko i wyłącznie frustrację :/ co będzie zobaczymy, szkoda, że to trochę taka gra w ciemno
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra