Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016 cz. III

  • Autor wątku Autor wątku Prorok P
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
A jakie jest racjonalne wytłumaczenie dla obniżenia o 1 pkt?

Dla mnie każda obniżka pozostawi pole do spekulacji, choć mam świadomość, że wydarzyć może się wszystko.
 
KrisuGCE napisał:
no właśnie tego nie jestem pewien. Raczej zrobili to nieopatrznie.

Nie mam żadnych wątpliwości. Test gołym okiem był trudniejszy jak rok temu a wtedy 120 pkt osiągnęło tylko 308 (?) osób. Jedyne czego nie przewidzieli to aż tak fatalnych wyników. Członkowie komisji nie pierwszy raz układają ten test więc mają świadomość skali trudności pytań.
 
panipedagog napisał:
A jakie jest racjonalne wytłumaczenie dla obniżenia o 1 pkt?

Dla mnie każda obniżka pozostawi pole do spekulacji, choć mam świadomość, że wydarzyć może się wszystko.


No nie ma żadnego. To w ogóle nie ma sensu, ale jednak swoje dzisiaj usłyszałem i obawiam się, że wbrew logice i zdrowemu rozsądkowi MS może obniżyć próg czy to o 1, czy to o 10 pkt, a nie wiem, czy nie mógłby nawet zmienić zarządzenia o limicie do np. 100 osób. Mógłby ?
No właśnie.
A co, gdyby test zdało 221 osób - wówczas wszystko zgodnie z procedurami ? To przecież jest jakaś kpina, że dla wyimaginowanej rywalizacji ktoś chce dopuścić być może kilkaset osób do egzaminu, którego nie mają prawa pisać.
 
HouseMD napisał:
Nie mam żadnych wątpliwości. Test gołym okiem był trudniejszy jak rok temu a wtedy 120 pkt osiągnęło tylko 308 (?) osób. Jedyne czego nie przewidzieli to aż tak fatalnych wyników. Członkowie komisji nie pierwszy raz układają ten test więc mają świadomość skali trudności pytań.

To, że test był trudniejszy (nawet znacznie), zgoda. Jednak m.zd. oczekiwania co do poziomu jego zdawalności rozminęły się z rzeczywistością i nie były "objęte umyślnością" (że tak wprowadzę w atmosferę następnych przeszło dwu tygodni).
 
Przesadzacie z tym zjeżdżaniem progiem aż o 10 pkt. KSSiP by na to nie pozwolił (na takie obniżanie poziomu). Pamiętajcie, że Dyrektorem KSSiP jest sędzia M. Manowska, która była wiceministrem sprawiedliwości u Z. Ziobry. Więc szefostwo KSSiP i osoby w MS to są osoby, które się znają. Na pewno podejmą tę decyzję w porozumieniu.
 
kampinosek1990 napisał:
No nie ma żadnego. To w ogóle nie ma sensu, ale jednak swoje dzisiaj usłyszałem i obawiam się, że wbrew logice i zdrowemu rozsądkowi MS może obniżyć próg czy to o 1, czy to o 10 pkt, a nie wiem, czy nie mógłby nawet zmienić zarządzenia o limicie do np. 100 osób. Mógłby ?
No właśnie.
A co, gdyby test zdało 221 osób - wówczas wszystko zgodnie z procedurami ? To przecież jest jakaś kpina, że dla wyimaginowanej rywalizacji ktoś chce dopuścić być może kilkaset osób do egzaminu, którego nie mają prawa pisać.

Wiesz co? Nie jestem pewna, ale myślę, że nie macie powodu, żeby się przejmować. Mnie się wydaje, że po prostu do MS mogły wcześniej dzwonić osoby "poniżej progu". Pan, z ktorym rozmawiałeś mógł pomyśleć, że Ty też optujesz za tym wariantem i dlatego mówił o obniżeniu. Wydaje Ci się to prawdopodobne? Bo nie chciałabym sobie niepotrzebnie robić nadziei.

Btw. To nie jest przypadkiem tak, że komisja się zmieniła i test tworzyły inne osoby niż wcześniej? Nie wiem czemu, ale takie odniosłam wrażenie.
 
eurotech napisał:
Przesadzacie z tym zjeżdżaniem progiem aż o 10 pkt. KSSiP by na to nie pozwolił (na takie obniżanie poziomu). Pamiętajcie, że Dyrektorem KSSiP jest sędzia M. Manowska, która była wiceministrem sprawiedliwości u Z. Ziobry. Więc szefostwo KSSiP i osoby w MS to są osoby, które się znają. Na pewno podejmą tę decyzję w porozumieniu.

Generalnie 110 pkt mając na uwadze trudność testu byłoby dostosowaniem poziomu do zeszłych lat. Sądzę że osoby co miały teraz 110 pkt miałyby 120 pkt w poprzednich latach
 
aolin napisał:
Wiesz co? Nie jestem pewna, ale myślę, że nie macie powodu, żeby się przejmować. Mnie się wydaje, że po prostu do MS mogły wcześniej dzwonić osoby "poniżej progu". Pan, z ktorym rozmawiałeś mógł pomyśleć, że Ty też optujesz za tym wariantem i dlatego mówił o obniżeniu. Wydaje Ci się to prawdopodobne? Bo nie chciałabym sobie niepotrzebnie robić nadziei.

Btw. To nie jest przypadkiem tak, że komisja się zmieniła i test tworzyły inne osoby niż wcześniej? Nie wiem czemu, ale takie odniosłam wrażenie.

Nie. Komisja była prawie taka sama, zmieniły się bodajże 2 lub 3 osoby na 12 osób w komisji, sprawdzałam jeszcze przed egzaminem.
 
pablos09 napisał:
Generalnie 110 pkt mając na uwadze trudność testu byłoby dostosowaniem poziomu do zeszłych lat. Sądzę że osoby co miały teraz 110 pkt miałyby 120 pkt w poprzednich latach

Sądzisz? Tylko na jakiej podstawie sądzisz? A co z osobami co teraz miały 139 czy 140? Ile by miały w takim razie? 200 czy 300 twoim zdaniem?

Boże. 110 pkt. Obniżać. Jak takie pomysły można w ogóle pisać tutaj. Może przyjmijmy od 50 pkt wzwyż. Jak obniżać to obniżać. A co...
Wkrótce pewnie powinno się pytać o art. 29 Konstytucji RP : Czy stolicą Polski jest: a) Bombaj
b) La Paz
c) Asuncion
d) Warszawa

Jaki trudny test? 218 zdały chyba nie... W ubiegłym roku przy limicie 150...nie byłoby problemu.
Nie test trudny, tylko poziom kandydatów się co roku obniża, co widać po liście kwalifikacyjnej, co rok niższy. Test musi być trudny to raz. A dwa, w tym roku zaskoczyły tylko proporcje i inna systematyka pytań.
 
Już widzę, jak KSSIP prosi Ministerstwo o te osoby, które nawet testu nie przeszły.

Przypomnijcie sobie, co powiedziała Pani Dyrektor Manowska na rozpoczęcie egzaminu:
NAJLEPSZYM życzę powodzenia.

* Zapamiętałam, bo przestraszyłam się, że może mi w takim razie nie życzy powodzenia ;-)
 
kryspin2 napisał:
Sądzisz? Tylko na jakiej podstawie sądzisz? A co z osobami co teraz miały 139 czy 140? Ile by miały w takim razie? 200 czy 300 twoim zdaniem?

Boże. 110 pkt. Obniżać. Jak takie pomysły można w ogóle pisać tutaj. Może przyjmijmy od 50 pkt wzwyż. Jak obniżać to obniżać A co...
Wkrótce pewnie powinno się pytać o art. 29 Konstytucji RP : Czy stolicą Polski jest: a) Bombaj
b) La Paz
c) Asuncion
d) Warszawa

Jaki trudny test? 218 zdały chyba nie... W ubiegłym roku przy limicie 150...nie byłoby problemu.
Nie test trudny, tylko poziom kandydatów się co roku obniża, co widać po liście kwalifikacyjnej, co rok niższy. Test musi być trudny to raz. A dwa, w tym roku zaskoczyły tylko proporcje i inna systematyka pytań.

Ale ja wcale nie optuje za obniżeniem. Z mojego punktu widzenia jest to obojętne. Mając jednak na uwadze obecną sytuację jest to bardzo prawdopodobne. Generalnie założeniem tego konkursu są 2 etapy. W tym roku generalnie konkurs zakończyłby się po jednym co jest w pewnym stopniu sprzeczne za założeniami tego sprawdzianu. Sądzę że kssip się to średnio podoba.
 
Ostatnia edycja:
pablos09 napisał:
Generalnie 110 pkt mając na uwadze trudność testu byłoby dostosowaniem poziomu do zeszłych lat. Sądzę że osoby co miały teraz 110 pkt miałyby 120 pkt w poprzednich latach

Błąd, w tamtym roku miałem 119, teraz ponad 130.
 
aolin napisał:
Wiesz co? Nie jestem pewna, ale myślę, że nie macie powodu, żeby się przejmować. Mnie się wydaje, że po prostu do MS mogły wcześniej dzwonić osoby "poniżej progu". Pan, z ktorym rozmawiałeś mógł pomyśleć, że Ty też optujesz za tym wariantem i dlatego mówił o obniżeniu. Wydaje Ci się to prawdopodobne? Bo nie chciałabym sobie niepotrzebnie robić nadziei.

Btw. To nie jest przypadkiem tak, że komisja się zmieniła i test tworzyły inne osoby niż wcześniej? Nie wiem czemu, ale takie odniosłam wrażenie.

Pomyślałem tak nawet, ale najgorsza jest niepewność. Niepewność nie pozwala realnie patrzeć w przyszłość i wyznaczać celów. Nie wiem, czy muszę się przykładać do kazusów czy nie. Z ostrożności ciągle je robię, ale czy jest po co? To jest zachowanie niepoważne, żeby dla zasady zwlekać z tak ważną decyzją do ostatniej chwili.
W sumie mają tak wszyscy - i ci nad, i pod progiem, a ludzie, którzy przekroczyli granicę rzutem na taśmę zostaną strasznie pokrzywdzeni, gdy test nie okaże się ostatnim akordem tego konkursu.
 
@pablos09

Ale obiektywnie różnica 10 pkt. na teście to dużo (niezależnie od trudności testu).

I inaczej: to już duża różnica pomiędzy osobą 110 a osobą, która osiągnęła wynik 140. 30 punktów różnicy to przepaść.

Edit: Poza tym wcale nie uważam, żeby aż tak mało osób osiągnęło próg. 218 osób to nie jest zły wynik, raczej akurat. Tylko oczekiwania kadrowe były wyższe, bo w prokuraturze się dzieje.
 
Ostatnia edycja:
Jakaś kpina z tym rozważaniem ewentualnych metod wyjścia z sytuacji. Jeśli obniża próg to składam podanie o zwrot opłaty. 23 września jeszcze taką możliwość miałam, bedąc przekonanym że "znam" zasady rywalizacji. Coś co miało być dla najlepszych, okaże się dostępne dla każdego.
 
orba napisał:
Błąd, w tamtym roku miałem 119, teraz ponad 130.

skok motywacyjny jak po udziale w konferencji niejakiego Mateusza Grzesiaka. A na poważnie - szacunek.
 
intr napisał:
Jakaś kpina z tym rozważaniem ewentualnych metod wyjścia z sytuacji. Jeśli obniża próg to składam podanie o zwrot opłaty. 23 września jeszcze taką możliwość miałam, bedąc przekonanym że "znam" zasady rywalizacji. Coś co miało być dla najlepszych, okaże się dostępne dla każdego.

Dlaczego dla każdego? Przecież po dwóch etapach zostanie wyłonione 220 najlepszych osób. Rozumiem wasze argumenty przeciw obniżaniu ale ten z zaniżeniem poziomu jest jak kulą w przysłowiowy płot
 
pablos09 napisał:
Dlaczego dla każdego? Przecież po dwóch etapach zostanie wyłonione 220 najlepszych osób. Rozumiem wasze argumenty przeciw obniżaniu ale ten z zaniżeniem poziomu jest jak kulą w przysłowiowy płot

A lepszy jest argument, żę zrobimy kazusy, aby była rywalizacja w ramach zasady? Tak się zastanawiam, skoro obniżać próg do 110 pkt, to zejdzmy do 100 pkt jak na korporacyjnych, ba może nawet do 90 pkt, bo na ogólnej mieliśmy 4 warianty odpowiedzi, czyli jeśli ktoś strzelał mógł więcej razy "spudłować"

A na poważnie sądzę, że każdy był przekonany o trudności egzaminu wstępnego na apliakcje, a obniżanie progu w sytuacji, gdy test wymagał od kandydata myślenia i nie tylko pobieżnej znajomości ustaw jest niedopuszczalne
 
Idea słuszna ale MS powinno o to zadbać wczesniej a nie w trakcie konkursu.
 
Bo KSSiP i MS mają prawo do tego, aby narzucić kandydatom oczekiwany przez siebie poziom. Mogą nawet zrobić w przyszłym roku jeszcze trudniejszy test lub jeszcze podwyższyć próg. Przyjęliby mniej ludzi, ale najlepszych. Ważniejsza jakość niż ilość.
Skąd w kandydatach oczekiwanie, że powinno się dostać xxx osób? Dlaczego poziom ma zawsze odnosić się do zeszłorocznego, dlaczego nie mogą go podnosić?

Lepiej mieć mniej sędziów/prokuratorów - a wybitnych. Niż więcej a przeciętnych. Powinno się rozbudowywać administrację, więcej asystentów itd.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra