M
Matt123
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2011
- Odpowiedzi
- 1
Witam wszystkich,
Ze względu na brak połączenia publicznymi środkami transportu, pożyczyłem od kolegi skuter, aby dostać się na "training day", do nowej pracy. Niestety w drodze powrotnej, stałem za samochodem na czerwonym świetle i jak on ruszył - ruszyłem za nim, po czym kątem oka dostrzegłem, że światło się zmieniło na czerwone, więc chciałem zachamować, ale spanikowałem i nie ściągnałem ręki z gazu. W wyniku czego wywróciłem się na środku ulicy. Niestety tak się akurat złożyło, że obok przejeżdżali "tajniacy" i ściągneli mnie na pobocze.
Nie posiadam prawa jazdy, i jak się okazało, skuter nie był ubezpieczony wcale.
Garda zabrała pojazd na parking, i powiedzieli mi, iż czeka mnie sprawa w sądzie.
1. Jakie mogą być konsekwencje?
2. Mój kolega za 10 dni wraca do Brazylii, więc wątpie aby chciał odebrać ten skuter, czy można go tak zostawić?
Za wszelkie odpowiedzi dziękuję z góre
Ze względu na brak połączenia publicznymi środkami transportu, pożyczyłem od kolegi skuter, aby dostać się na "training day", do nowej pracy. Niestety w drodze powrotnej, stałem za samochodem na czerwonym świetle i jak on ruszył - ruszyłem za nim, po czym kątem oka dostrzegłem, że światło się zmieniło na czerwone, więc chciałem zachamować, ale spanikowałem i nie ściągnałem ręki z gazu. W wyniku czego wywróciłem się na środku ulicy. Niestety tak się akurat złożyło, że obok przejeżdżali "tajniacy" i ściągneli mnie na pobocze.
Nie posiadam prawa jazdy, i jak się okazało, skuter nie był ubezpieczony wcale.
Garda zabrała pojazd na parking, i powiedzieli mi, iż czeka mnie sprawa w sądzie.
1. Jakie mogą być konsekwencje?
2. Mój kolega za 10 dni wraca do Brazylii, więc wątpie aby chciał odebrać ten skuter, czy można go tak zostawić?
Za wszelkie odpowiedzi dziękuję z góre